Jestem piętnastolatką i mam problem z utrzymaniem moczu w nocy. Zawsze korzystam z toalety przed snem, mimo to często budzę się rano z mokrym prześcieradłem. Zwykle wtedy śni mi się, że siedzę bezpiecznie na ubikacji, ale to jest pułapka. Moi rodzice twierdzą, że to tylko przejściowe, ale ja chciałabym pójść z tym do lekarza. Boję się tego, że kiedyś nie wytrzymam i posikam się przez sen na jakiejś wycieczce. Starsza siostra mi dokucza, śmieje się ze mnie, że powinnam kupić pieluszki. Wstydzę się o tym mówić, ale nie wiem, jak sobie z tym poradzić. Płaczę po nocach i nie umiem się uspokoić, coraz częściej zarywam noc. Nienawidzę siebie za to. Czuję się jak ostatni śmieć.
Dodaj anonimowe wyznanie
Nie jesteś absolutnie niczemu winna. Inni już Ci napisali, u jakich lekarzy należy szukać pomocy. Dodam jeszcze, że problem nie musi być wyłącznie natury fizycznej. Długie moczenie się może też być związane np. ze stresem. Twoi rodzice i siostra powinni się wstydzić, że w żaden sposób nie próbują Ci pomóc, tylko jeszcze robią Ci przykrość.
A w międzyczasie kup sobie ochraniacz na materac, aby zwiększyć swój komfort.
Kup na noc pieluchy w formie majtek. Założysz na noc i będziesz zabezpieczona + specjalny podkład. Ja tak robiłam po operacji
Urolog konieczny.
Pieluchomajtki to bardzo dobre rozwiązanie, aczkolwiek rozumiem blokadę psychiczną u autorki.
Infekcja bakteryjna / słabe mięśnie dna miednicy / albo jakaś wada wrodzona układu moczowego - na to są leki
Nie na wszystko są leki, a problem może być równie dobrze psychiczny.
Zdecydowanie do lekarza. Nawet jesli to błahe, to rodzic nie powinien bagatelizować.
Bardzo Ci współczuję. Rozumiem że jest to dla Ciebie dużym problemem i obciążeniem psychicznym. Porozmawiaj z rodzicami pewnie, że żądasz by Cię zabrali do lekarza, że potrzebujesz zrobić badania krwi i moczu. Każdy (nawet dzieci i nastolatki) powinien się regularnie badać, więc nie mogą Cintego odmówić. Z tego co na szybko sprawdziłam do 16 roku życia musisz mieć zgodę rodziców na wizytę samodzielną u lekarza, więc jesli nie chcą cię zabrać, to niech ci chociaż napiszą taką zgodę. U lekarza mów wszystko szczerze, nie wstydź się, lekarz jest od tego by ci pomóc, a nie zrobi tego dobrze, jeśli nie zna całej prawdy. Powinnaś wyjśc z gabinetu ze skierowaniem na przynajmniej podstawowe badania krwi i badanie moczu, wtedy w aptece kupujesz pojemnik za chyba 1zł (w kazdym razie nieduże pieniądze). Przeczytaj sobie w internecie jak prawidłowo pobrać mocz do badania. W międzasie zastanów się czy nie wydarzyło się coś w twoim życiu pod kątem stresu ostatnio co mogło spowodować te problemy. Bo niestety stres obecny tylko pogarsza twoje problemy i to jest takie błędne koło. Próbowałaś kiedyś jakiś technik relaksacyjnych, jogi? Jest sporo darmowych na YouTube'ie. Spróbuj, może pomoże ci się trochę odstresować tą sytuacją. Trzymaj się mocno!
Powinnaś udać się do fizjoterapeuty uroginekologicznego, żeby sprawdzi ci napięcia w obrębie miednicy. Jeśli mama bagatelizuje ten problem odłóż sobie 200-300 zł (sprawdź cennik w Twojej okolicy) i nie żałuj na wizytę. Poczytaj najpierw opinie i powiedz, że możesz nie mieć piękniejszy na kontynuacje wizyt i prosisz o ćwiczenia.
Mimo wszystko, zanim fizjoterapeuta radziłabym lekarza interniste/POZ, by zlecił badania moczu, by wykluczyć infekcje. A potem fizjo.
Tylkopoco to też fakt, warto się skonsultować z lekarzem :)
Możesz kupić dla siebie bardzo duże i chłonne podpaski.
To nie rozwiązuje problemu w żaden sposób. Nie jest dzieckiem i takie sytuacje wymagają konsultacji z lekarzem. Cóż musi za tym stać, fizycznie bądź psychicznie.
Może nie jest to rozwiązanie problemu, ale możesz np ustawiać sobie budzik w środku nocy, zevy wtać do toalety.
Jak najszybciej musisz się udać do lekarza, to nie jest tylko "wstydliwa" przypadłość, ale może być wynikiem poważnych problemów ze zdrowiem - infekcja dróg moczowych, zaburzenie funkcjonowania nerek czy cukrzyca. Jedyne co mnie dziwi to fakt, że się nie wybudzasz kiedy pęcherz jest pełny, ale może masz bardzo mocny sen. Wbrew powszechnej opinii problemy natury psychicznej nie powodują nocnego moczenia, nawet u dzieci, tu przyczyną jest czysto fizjologiczna i jeśli Twoi rodzice bagatelizują problem to podrzuć im kilka artykułów (może się wystraszą) albo porozmawiaj z pielęgniarką w szkole i poproś o interwencję. Co do siostry to szkoda słów, bo powinna Cię wspierać, a nie wyśmiewać. Mimo wszystko możesz faktycznie zakładać na noc specjalne podpaski na nietrzymanie moczu do momentu, aż nie ustali się przyczyny. Możesz też porozmawiać z inną, zaufaną dorosłą osobą - nauczycielem, ciocią itp nie musisz od razu mówić jaki masz konkretnie problem, ale poprosić o interwencję u rodziców w sprawie wizyty u lekarza. Trzymam mocno kciuki, żeby rodzice się opamiętali