Wczoraj były moje urodziny. Kiedy przyszłam z uczelni do domu, zastałam całą moją rodzinę. Wujków, ciotki, kuzynów, braci ciotecznych. Wszyscy tam byli. Zaczęłam każdego z nich przytulać i bardzo wylewnie dziękować za pamięć. Patrzyli na mnie z lekką zgrozą, bez żadnego uśmiechu, tak jakbym popełniła jakąś wielką niezręczność. Dopiero po chwili, mama oderwała mnie od jakiegoś wujka, którego akurat całowałam w polik. Zaprowadziła mnie do kuchni i wytłumaczyła sytuację. Cała rodzina przyjechała do nas, bo parę godzin wcześniej zmarła moja babcia...
Dodaj anonimowe wyznanie
Szczerze to nie twoja wina, nikt cię nie poinformował to skąd miałaś wiedzieć
Jakby rodzina miała się zebrać z mojego powodu, to najpierw sprawdziłbym, czy żyję.
To nie Twoja wina. Grupa ludzi wbija Ci się na chatę bez zapowiedzi w Twoje urodziny i zamiast mówić od razu co się wydarzyło to patrzą " ze zgrozą" jak naturalnie bierzesz to za niespodziankę dla siebie. Strasznie dziwne i nietaktowne zachowanie, usprawiedliwia ich jednak fakt, że wydarzyła się tragedia.
Skąd miałaś wiedzieć? Mama dopiero Cię uświadomiła.
Poza tym - to przykre. Nikt nie pamiętał o Twoich urodzinach. Rozumiem, że pogrzeb i tak dalej, ale mogliby przy okazji chociaż "wszystkiego najlepszego" Ci życzyć.
A ty pamiętasz o urodzinach wszystkich kuzynow i wujek/ciotek? Ja nie, może autorka też nie jest tak blisko z rodziną, tylko założyła że może rodzice zaplanowali dla niej taką niespodziankę.
Nalli - ale skoro nie jest blisko, to dlaczego rzucała im się na szyje i całowała w policzek w ramach podziękowań za niespodziewanke?
Teraz to rzeczywiście sytuacja trochę niezręczna, ale za parę lat będziesz miała co wspominać nawet na grobie babci. Współczuję straty.
Sory, ale po co kilka godzin po śmierci babci cała rodzina zwala się do domu?
Bo to wyznanie to ściema jak 80% tutaj.Nikt chyba nie uwierzy że wszyscy wszystko rzucili co robili w danym dniu i pojechali do autorki
Moja babcia zmarła dzień po moich osiemnastych urodzinach, urodzinowy tort zamiast na przyjęcie poszedł na stypę.
jeżeli zmarła dzień po to ten tort byłby już zjedzony
Osiemnastki wyprawia się zwykle w piątek lub sobotę. Mogła/mógł mieć zaplanowaną imprezę na kilka dni później.
Mój pradziadek zmarł w moje 10 urodziny.
skopiowane ze strony o czarnym humorze
Jak dla mnie podobna historia była w Big Bang Theory - jedyne urodziny Leonarda.
Brat cioteczny to nie kuzyn?
A skad niby mialas o tym wiedziec?