#fKu52
- Co robisz?
- Śpię.
- Śpisz?
- W sumie to leżę, a co?
- Twój brat podobno utonął.
Rozłączam się i dzwonię do pierwszej osoby, która mogła z nim być, słyszę potwierdzenie.
Wybiegam z domu. Zbiegając po schodach mało nie rozbijam się na ścianie. Na pytanie mamy "co się stało?" odpowiadasz "nic, mamo, zaraz wracam".
Jadę łamiąc wszystkie przepisy ruchu drogowego. Biegnę nie wiadomo ile przez las, z myślą "żeby to był tylko nieśmieszny żart". Dobiegam, widzę płetwonurków. Nogi się załamują. Siedzę i czekam. Mają go. Chwilę później dzwoni mama i pyta, czy to prawda, a ja muszę to potwierdzić.
Współczuję... Do ostatniego słowa wyznania miałam nadzieję, że to jednak nie będzie prawda...
Ja też miałam taką nadzieję. Dostałam gęsiej skóry... Współczucia Autorko.
Ja juz wiedzialem ze to prawda po "żeby to był tylko nieśmieszny żart"
Też miałam taką nadzieję
Ja tak samo... Życie pisze różne scenariusze :(
Bo nie jest, nikt po utracie bliskiego nie wypisuje tego w internecie
Też myślałam, że zrobili jej kawał.
Współczuję autorce. 🙀
też miałam taka nadzieję 😩
No i ja też.
Chciałabym moc napisać coś pocieszającego ale to niemożliwe...trzymaj się
Wiem jak się czujesz mój brat też się utopil akurat 1 czerwca :( szczere wyrazy współczucia dla Ciebie i całej rodziny 😔
Skąd pomysł że brat autorki utopił się 1 czerwca?
Pewnie myślała że to wyznanie z dnia dzisiejszego
Co? Ona napisała że jej brat się też utopił. I że było to akurat 1 czerwca czyli dziś jest rocznica.
Składnia zdania "też się utopił akurat 1 czerwca" wskazuje na to, że brat nie dość że się również utopił, to akurat "też 1 czerwca". Nie ma nic oddzielającego pierwszą część zdania od drugiej, dlatego "też" odnosi się do obu. Rozumiem że to mógł być błąd, nie mniej moje rozumowanie było jak najbardziej adekwatne do tego co napisał autor komentarza
Trochę źle napisałam. Miało być że mój brat się utopił i tak jak napisała @kultowa0 było to 1 czerwca źle zinterpretowalam to co miałam na myśli wybaczcie
Ja tam zrozumiałam co autorka komentarza chciała nam przekażać :)
A ja zostałam zminusowana, bo zrozumiałam to zdanie dokładnie tak jak zostało napisane. Cóż, tak to już jest, gdy się nie trafi w klucz ;)
Nie takiego zakończenia się spodziewałam..
Szczere wyrazy współczucia. Tak bardzo mi przykro :(
Bardzo mi przykro :( trzymaj się..
Nawet nie wyobrażam sobie, jak się czujesz. Trzymaj się!
Ugh, teraz będę snuć teorie spiskowe, dlaczego się utopił.. :// "Wiem, pewnie spytacie, czemu to zrobiłem? czy odebrało rozum mi? Czemu do zimnej, czarnej rzeki skoczyłem w taki cudowny świt?".. Współczuję :/
Może był to wypadek :(
Czytam wyznanie 4 raz licząc na inne zakończenie :/
Jadąc "łamiąc wszystkie przepisy ruchu drogowego", mogłaś doprowadzić do tragedii i pozbawić czyjąś matkę swojego dziecka, lub czyjaś siostrę swoje brata. A niedaj Boże swoją kochaną mamę drugiego dziecka, czego nikomu bym nie życzył. Kto się nie zgadza niech pierwszy wciśnie "⬇️". Przykro mi z powodu brata.
Ok, a mogę grzecznie poprosić o uzasadnienie minusów. Dziękuję.
Minusuja bo piszesz cos innego niż "wspolczuje", "trzymaj sie" itd.
Minusują, bo się z Tobą nie zgadzają, sam prosiłeś o te minusy w powyższym komentarzu.
@sysia, dziękuję za odpowiedź, jednak było by mi niezwykle miło, gdyby ktoś stojący po drugiej stronie barykady w tej kwestii, przedstawił swoje racje. Serdecznie pozdrawiam.
Wiesz, gdybyś był w takiej sytuacji to nie myślałbyś o takich rzeczach, ponieważ byłbyś w szoku.
; piszesz kto sie nie zgadza niech da minusa, a potem pytasz dlaczego minusy... Przecież sam sobie odpowiedziałeś na to wyżej... Ale skoro chcesz to Ci uzasadnie... Wiec:
Marek10kow, ja Ci daję strzałkę w dół, ponieważ kiedy dowiadujesz się o takiej informacji szarpią Tobą takie emocje, taki szok, ze serio nie myślisz o osobach których nie znasz. Chcesz uratować tego kogo kochasz, zobaczyć go... Nie zrozumiesz jak tego nie przeżyjesz... Ale szanuję Twoje zdanie :)
Dałam tez za bezsensowne zadnie o ⬇.