Mam 23 lata i jeżdżę na wózku inwalidzkim. Mam niedowład kończyn dolnych. Trzy lata temu byłam na wakacjach nad rzeką z przyjaciółmi. Skoczyłam z mostu na główkę i tak się to skończyło. Piszę to dlatego, żeby powiedzieć: "co cię nie zabije, to cię wzmocni" - no k*rwa niekoniecznie.
Dodaj anonimowe wyznanie
Człowiek mądry po szkodzie. A tyle się mówi aby nie skakać na główkę.
Też się mówi o skutkach picia, palenia, ćpania a widzisz sama.
Na główkę można skakać. Jeśli się sprawdzi miejsce, w które się skacze pod kątem głębokości i przedmiotów pod wodą. Wiele osób to ignoruje, a potem płacz, że inwalida lub nie żyje.
👏🏻 Brawo.
Czemu było jasne, że w komentarzach będą teksty typu: "a nie mówiłam"?
Ludzie błagam
Myślę, że autorka wie najlepiej, że zrobiła źle. My możemy po prostu wyciągnąć wnioski, bo mądry uczy się na błędach innych.
Wszystkie kampanie społeczne, które ostrzegają przed piciem alkoholu nad wodą, skakaniem na główkę itp powinny wystarczyć do wyciągnięcia wniosków...
Za głupotę się płaci... Dobrze że nie zapłaciłaś najwyższej ceny..
Szkoda mi Cię. Mam nadzieję, że kiedyś zaczniesz chodzić albo odnajdziesz się w swojej obecnej sytuacji na tyle, żeby się z nią pogodzić i być szczęśliwa.