#fHS0f
No i oczywiście ja - młode dziewczę spragnione sławy, fortuny i uznania koleżanek, które zieleniałyby z zazdrości na mój widok - zabrałam się za pisanie CV.
Rzecz jasna rozpisałam się na temat tego, jaka to ja utalentowana, jak długo już czytuję anonimowe, dlaczego właśnie ja itd.
Skończyłam po dwóch godzinach. Zadowolona udałam się do mojej kochanej babuni, aby oceniła moje wypociny.
No i jak się pewnie domyślacie, babcia uświadomiła mnie jaki mamy dzień i jak nieprawdopodobnie brzmi to ogłoszenie w sprawie naboru aktorów.
Tak, 1 kwietnia...
Proszę, niech ktoś mi powie, że nie tylko ja się nabrałam...
Byłyby kolejne trudne sprawy że stażystami mającymi o sobie błędne wyobrażenie. Kolejna rzeczą jest to co napisałaś w cv. Ten dokument jasno określa co ma się w nim znajdować a co nie.
Nie tylko Ty się na to nabrałaś, ale pewnie w ogóle jedynie Ty przeczytałaś to ogłoszenie :)
Tylko ty, bo jesteś głupia.