#fE3OC
Nie potrafię patrzeć na porno. Bo laski zachowują się nienaturalnie. Bo ujęcia z dupy (ha...). Bo montaż bez sensu, bo tu parę minut jednego ujęcia, a tu stroboskop. I w ogóle jakieś to takie brudne i bleeee.
Tak, pracuję w branży filmowej - chociaż nie tej :)
Trafiłem kilkukrotnie na coś zrobionego ze smakiem, ale teraz nie chce mi się szukać - bo bleeee.
Cóż, barista nie napije się rozpuszczalnej, grafika szlag trafia na widok Comic Sans a mnie łatwiej "trenować małysza" do dobrej reklamy rajstop.
Brzmi jak nisza rynkowa, wiesz, co z tym zrobić :D
Wbrew pozorom nie. Tylko porno, które jest, że się tak wyrażę, ładne, jest płatne :) są nawet takie filmy, które dostawały nagrody za zdjęcia (nie pytaj co to za konkursy, nie pamiętam)
Czy życie bez porno to udręka? :D
Są jeszcze opowiadania erotyczne i sprawna wyobraźnia
Raczej życie z porno to udręka. Chociaż jeszcze nie jesteś świadomy/a😉
Nawet laik dostrzeże, że zwykłe pornole są beznadziejnie nakręcone, Ty specjalny płatku śniegu :D
Mam wrażenie, że jesteś świeży w branży i dlatego aż tak zwracasz na to uwagę :)
A ja lubię comic sans - i nie uważam tego za obciach :D