#fBAEm

Takich wyznań było już na pewno sporo. To też nie będzie jakieś inne od reszty.

Z moją żoną kochamy się bardzo mocno. Wiem to po ilości czułości, którą dostaję od niej na co dzień. Nie chciałbym spędzić życia z kimś innym, wiem, że to ta jedyna. Widzę to w niej, gdy śmieje się z moich głupich żartów, kiedy potrafi mnie pocieszyć po ciężkim dniu. Dogadujemy się, dzielimy się obowiązkami, lubimy spędzać ze sobą czas. Naprawdę wiele osób, o których tutaj czytam mogłoby nam pozazdrościć szczęścia.

Jest tylko jeden mały mankament. Żona ma problemy z tarczycą, ale problemem nie jest tu żadna impulsywność albo skoki nastrojów. Po prostu ma prawie zerowe libido. Była chora od początku naszej znajomości, ale nigdy tego seksu nie było tak mało - raz na tydzień lub dwa. Czasami raz na trzy tygodnie. Wybłagane. Wyproszone. Z jej strony nie ma nic, żadnej zaczepki, nawet najmniejszego błysku w oku. Czuję się przez to jak gorszy sort. Jak nikogo niepociągające gówno. I nie, nie zastanawiam się nad zdradą. Nie zdradzę jej. Ale się męczę.
36873 Odpowiedz

Rozumiem Cie chłopie, mi też żona prawie zawsze odmawia seksu tłumacząc, że nie ma siły po ciężkim dniu...
Co jest takiego meczącego w leżeniu na plecach przez dwie minuty? :/

Corazwiecejpustki

Ty jej po prostu nie rozumiesz. Zero empatii. Wstydz sie!

Waniliowabeza

Ooo Panie, 2 min leżeć jak kłoda, potrafi zmęczyć człowieka do cna!

kruxkmxkx

nie podpuszczaj

budyn4

Znaczy się prosisz żeby Ci posłyszą jak przedmiot, skoro ma poleżeć 3 minuty.... Też bym nie chciała spać z kimś, kto ma taką ofertę.

raj001

Jeżeli dla ciebie jedyne, czego oczekujesz od seksu z żoną, to żeby leżała bezczynnie na plecach przez 2 minuty, to zwal sobie konia, na jedno wyjdzie. Chyba po to się uprawia seks z kimś, żeby ta osoba była żywym człowiekiem, który reaguje, wykazuje własną inicjatywę i również okazuje swoje własne zadowolenie i emocje. Na tym cała frajda z seksu polega przecież, a nie tylko na tym, żeby sobie "ulżyć" - to można zrobić samemu...

diq1

Daliście się złapać na bait jak ślepe karpie.

bazienka

ludzie to byl ZART -.-'''

bazienka

diq, nie no pierwsze 3 komenty byly pociagnieciem zartu dalej ( mam nadzieje ;p )
za to 2 nad toba coz...

rutabo

Dobry drwal z ciebie ze przerzniesz kłode w dwie minuty :-)

zimbirem Odpowiedz

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś to pogadaj z nią szczerze, może spróbujecie wspólnej terapii (myślę, że tak łatwiej przekonać partnera aniżeli sugerować by tylko druga osoba skorzystała z pomocy, a może okaże się, że i Ty skorzystasz/będziesz miał coś do przegadania)? Seks w związku jest bardzo ważny i rozumiem, że Ci go brakuje. Możecie też spróbować czegoś nowego.. zaproponuj zabawki, odgrywanie ról, może jakieś niegrzeczne SMSy wysyłane w ciągu dnia coby trochę się nakręcić i wieczorem wykorzystać ten stan. Ostatecznie może farmaceutyczne da radę na to wpłynąć... O ile oczywiście partnerka wyrazi chęć. Powodzenia Autorze :)

KociLis

To nie o to chodzi. Chodzi o poziom hormonów wpływających na libido. Odkąd zaczęłam brać tabletki moja ochota na seks też drastycznie spadła, a mamy zabawki, gry erotyczne etc. Do tego dochodzi psychiczne zmęczenie i ochoty zero. Po szczerej rozmowie między sobą, to żona powinna pójść do lekarza (endojrynologa, seksuologa) i przedstawić problem. O ile oczywiście będzie chciała

zimbirem

@KociLis, dlatego pierwsze co zasugerowałam to szczera rozmowa :) a potem wizyta u terapeuty (którym np. może być seksuolog). Wspomniałam, że mogliby iść we dwoje bo może tak by było raźniej partnerce i łatwiej by było jej się na to zdecydować. Pod opieką endokrynologa pewnie już jest skoro ma chorą tarczycę, ale dobrze by było gdyby powiedziała mu co się dzieje. Zabawki erotyczne itd. to była luźna propozycja, rozumiem, że nie u każdego mogą zadziałać ze względu na podłoże problemu, ale raczej nie pogorszą sprawy a warto chyba spróbować zanim (i o ile) zdecydowała by się na rozwiązania farmakologiczne :)

rutabo

Tutaj trzeba sie udac do dobrej wrózki z Pinokia by zmieniła drewno w ciało :-).

Sluchajcomowie Odpowiedz

Jako kobieta z chorą tarczycą napisze ci jak jest u mnie. Wstaje kolo 7. Robie herbate i sniadaniem sadzam dzieci do komputerow do zdalnej nauki. Non stop slysze mamo to mamo tamto. Mysle zeby dzieci poszly na spacer i co na obiad. W miedzyczasie mysle o mojej pracy, ktora zrobiebjak dzieci pojda spac. W miedzy czasie moj maz sie budzi i siada do pracy. Robi mi kawę. Ja nastawiam pranie, sprzatam. Rozdzielam dzieci jak sie biją. Wioze je na zajecia dodatkowe. Robie obiad. Iddrabiam lekcje. Mysle o mojej pracy wieczorem. Moj mąż w chwili przerwy gra sobie w szachy lub siedzi na you tube. Ide z dziecmi na spacer. Robie zakupy. Nastawiam zmywarke. Gonie dzieci do sprzatania. Robie cos z nimi typu puzzle etc. Maz ma zajecia dodatkowe wieczorem. Kiedy przychodzi pora spania maz myje dzieciom zęby i czyta im co drugi dzien. Ja mysle o tum co bede robic w nojej pracy. Sprzatamm znieran rozrzucone ubrania etc. Siadam zmeczona do pracy. Przychodzi mąż Ze moze jakies figo fago. Mowie ze usiadlam po raz pierwszy ilod ilus h i chce cos zrobic. Maz strzela focha. Idzie obrazony spac o 23. Ja siefze do okolo 2-3 i kończę prace.
Wstaje nastepnego dnia o 7.

Nadim

Dlaczego nie pogoni Pani męża do pomocy? Obiad też można ugotować na 2 dni, żeby chociaż raz mieć wolne. Pracę wykonać w czasie elekcji. Na pewno potrzebuje Pani odpoczynku :(

Kotkot

Ale to sama sobie zgotowałaś taki los. Czemu mąż nie może wstawić pralki czy zmywarki czy zabrać dzieci na spacer? Gotowanie jeszcze zrozumiem bo nie każdy umie ale reszta? Pogonić go do roboty, rozdzielić zajęcia. Mój chłopak mnie wczoraj obudził o 15 bo robił pranie i chciał uprać prześcieradła też a dzisiaj gotuję bigos 😎 ja za to zmywam dzisiaj i gotuje jutro. Da się

siusiolek

@kotkot mam koleżankę w pracy, też codziennie narzeka jak to późno chodzi spać, że ona w domu sprząta codziennie po dziecicah i ogólnie dom, gotuje zmywa, szykuje dzieci do dziadków rano ubiera robi śniadanie wszytskim i marudzi, nie mam czaus dla siebie nic nie mogę zrobić ooo kiedyś tak jak ty chodziłam do koleżanki do kina.. naciesz się potem już tak nie będzie! Raz spytałam czemu mąz jej nie pomaga
A BO WIESZ TE CHŁOPY NIC NIE POTRAFIĄ :)
Koleżanki raz rozmawiały między sobą "nooo lebiej mieć córkę, ją to na zakupy wyślesz, posprząta w domu a chłopak taki niegramotny nic nie zrobi sam"
dramat..

PinkRoom

Codziennie pierzesz, sprzątasz, gotujesz, bawisz się z dziećmi i zajmuje ci to caly dzień? To albo musisz mieć 10 dzieci, albo mieszkać w willi z 15 pokojami i ogarniać ją sama.
Nastawić jedno pranie dziennie, potem wyjąć i uprasować to 30-40min, obiad spokojnie można ugotować na 2 dni, dziećmi trochę się pobawisz, ale powinny też umieć same się sobą zajmować i organizować swój czas, a teraz najważniejsze: masz męża? Masz. No to niech ruszy dupę, a nie gra w szachy i liczy na gotowca. Mój tata na zmianę z mamą robi obiady, mój chłopak zawsze robi razem ze mną i jest o wiele szybciej.
I jeszcze jedno: jak cię odrywa seksem od pracy, to spróbuj zrobić mu tak samo, albo obudzić kiedy już skończysz pracę i powiedzieć, że ty chcesz teraz, a jak sie nie zgodzi to też strzel focha tak jak on.

agathe

Nie rozumiem też tego, że ktoś może nie umieć gotować. Jasne, nie każdy jest Gordonem Ramsayem, ale jak masz podany przepis, to zrobisz chociażby coś łatwego jak rosół czy inna zupa, albo makaron. No błagam. Robi się z facetów ofiary losu, a im po paru latach takiego życia zaczyna to odpowiadać. Lepiej od razu ustalić jakieś granice, bo kobieta nie jest w domu męczennicą czy niewolnicą, tylko pełnoprawnym członkiem rodziny, który też ma prawo do odpoczynku. Tak naprawdę to szkoda mi ciebie, ale nie dlatego, że harujesz od świtu do nocy, tylko dlatego, że nie potrafiłaś ustalić granic i teraz jesteś od wszystkiego.

Sciezka

Ale tu problemem nie jest chora tarczyca tylko beznadziejny podział obowiązków domowych.

Waniliowabeza Odpowiedz

A tak z innej beczki. Sa tabletki, suplementy, diety wszelakie dla facetow na potencje, testosteron itd. A dla kobiet na zwiekszenie libido? No musi tez cos być? 🤷‍♀️

GrubyKotlet

Hiszpańska mucha 😎

Corazwiecejpustki

Nie, nie bardzo. Organizm i seksualnosc kobiety jest duzo bardziej kompleksowa niz mezczyzn. Mysle, ze jest to uwarunkowane ewolucyjnie. Mezczyzna z zalozenia jest ustawiony na atak i szybka akcje. Nastepnie nie jest tak naprawde potrzebny a w kazdym razie jest wymienny. Kobieta potrzebuje czasu, duzo czasu i pomocy/opieki. Cala reszta to konsekwecja tego stanu rzeczy.

Waniliowabeza

Pustek, a mi sie wydaje, ze jest jakis sposób. Poszperałam
Za libido odpowiada estrogen i testosteron (tak, testosteron ale w mniejszej ilosci) i dopamina
Rady dla kobiet: Sport/wysiłek fizyczny, dieta urozmaicona w "afrodyzjaki "takie jak: figi, banany, imbir, cynamon (sporo tego jest)
Dobry sen. Niektóre suplementy diety zawierające w swoim składzie Ashwagandhe, Johimbine czy Niacynę mogą pomóc w zmniejszeniu uczucia niepokoju i stresu. Dodatkowo poprzez naturalne zwiększenie przepływu krwi, rozszerzenie naczyń oraz podniesienie ciśnienia mogą stymulować wzrost libido.
No cos tam jest, ale niebieskich pigulek ni ma. 🤷‍♀️
To jest ciekawe... ale w jednym z artykułów, wyczytałam, ze libido moze byc też dziedziczne 🤷‍♀️

GeddyLee

complex =/= kompleksowy

KociLis

Ostatnio widziałam w rossmannie suplement na libido dla kobiet. Składał się z wyciągów z roślin uważanych za afrodyzjaki 🤷‍♀️

czteryporyiseler

Chloroform

bazienka

czterypory, zlooo xd
bezik, ale tu moga miec wplyw jej leki na tarczyce i nie wiadomo, czy by takie suple pomogly w starciu z lekami
choc nie zaszkodzi sprobowac

rutabo

Jest. Nowe buty, perfumy i sukienka. Najlepszy lek na wszelkie dolegliwości. Czasami warto poswiecic kilka godzin i stówek i wybrać się do centrum handlowego. Udać zainteresowanie, doradzać.

WielkieGie4

Jedynym naukowo potwierdzonym afrodyzjakiem jest alkohol. Cala reszta, jakies roslinki czy owocki, to bullshit.

bazienka

czy ja wiem czy alko? on po prostu usuwa lub znacznie zmniejsza lęk

Kurosaki Odpowiedz

Wyobraź sobie, że nie lubisz czegoś robić. Np.prasowac lub myć okna, a ktoś chciałby, żebyś to robił, 4 razy w tygodniu, udawał zachwyconego i zadowolonego i wdzięcznego,że mogłeś to robić. Tak z seksem ma twoja żona. Ja mam to samo. Zmuszam się, ale dlatego że się zmuszam to czuję, że się poświęcam dla dobra męża. Ja chciałabym wdzięczności zz to poświęcenie, a on chciałby, żebym to ja jemu dziękowała, za domniemana przyjemność, której nie mam,zeby czuł się jak mężczyzna. Dla mnie seks jest jak kopanie ziemniaków na polu-meczacy, trudny i najlepiej żeby się skończyl po 5 minutach.Też mam chorobę hormonalną i też dogadujemy się super poza sferą łóżkową. W łóżkowej cierpimy oboje.

Msciwoj82 Odpowiedz

Lekarzem nie jestem, ale... niedoczynność tarczycy to nie jest rzadka choroba, mnóstwo ludzi to ma, i jak są dobrze dopasowane leki, to choroby się w ogóle nie zauważa (poza tym że leki trzeba brać).

Tak że... może do jakiegoś endokrynologa prywatnie pójść, żeby zrobił wszystkie badania i coś poradził?

bazienka Odpowiedz

TO , nie "te" wyznanie -.-'''

bazienka Odpowiedz

moze czas na zmiane lekow u zony? jakas wizyte u seksuologa?

GeddyLee Odpowiedz

pewnie cię zdradza na prawo i lewo xD

Malgorzatka1

Niestety, te prawde trzeba przelknac

bazienka

jasne, incelskie gadanie
poczytaj troche o hormonach

PinkRoom Odpowiedz

Powiedz jej o tym. Jeśli Cię kocha to na pewno wymyśli coś żebyś czuł się ze sobą dobrze. Nie musicie od razu uprawiać seksu, może np mówić ci co jej się w tobie podoba, co pociąga, co jest wyjątkowe. Myślę, że nawet pare słów by mogło pomóc.

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie