Oby się nie okazała macochą rodem z kopciuszka, z resztą dasz radę! Chociaż moge sobie wyobrazić jak sie źle z tym czujesz. Pogadaj z tatą po prostu, ze wolalbys wiedziec o tak waznych rzeczach wcześniej
Nie że coś, ale odradzam pozwolenie. Ja przez moją dziecięcą niewiedzę (miałam 14-15 lat) i brak wyobraźni, pozwoliłam i wyleciałam z domu mając 17 lat przez taką kobietę. Dodam, że dom jest po mojej zmarłej matce, dzielony na mnie i na rodzeństwo, nawet nie należy do mojego ojca. Dziś mam 20 lat - niby daję sobie radę, mieszkam na drugim końcu Polski, ale gdybym wiedziała - wyleciałaby z hukiem po przekroczeniu progu mojego domu. Zniszczyła mi psychikę i skłóciła z całą rodziną.
Oby się nie okazała macochą rodem z kopciuszka, z resztą dasz radę! Chociaż moge sobie wyobrazić jak sie źle z tym czujesz. Pogadaj z tatą po prostu, ze wolalbys wiedziec o tak waznych rzeczach wcześniej
Nie że coś, ale odradzam pozwolenie. Ja przez moją dziecięcą niewiedzę (miałam 14-15 lat) i brak wyobraźni, pozwoliłam i wyleciałam z domu mając 17 lat przez taką kobietę. Dodam, że dom jest po mojej zmarłej matce, dzielony na mnie i na rodzeństwo, nawet nie należy do mojego ojca. Dziś mam 20 lat - niby daję sobie radę, mieszkam na drugim końcu Polski, ale gdybym wiedziała - wyleciałaby z hukiem po przekroczeniu progu mojego domu. Zniszczyła mi psychikę i skłóciła z całą rodziną.
Myślałem że będzie "dziś się też dowiedziałem że to moja dziewczyna" :'D
Powiedz ojcu że grzeszy. Gdzie jest twa matka?
Zakopali w ogrodzie....
Może będzie też Twoją dziewczyną? ;)
Możesz jej spróbować uprzykrzać życie, aż sie sama wyniesie