#f4TV2
Pech chciał, że cały dzień zmagałam się z bolącym brzuchem. Pod moją klatką zobaczył mnie starszy sąsiad, widząc mnie zadyszaną powiedział "Jak kocha to poczeka, proszę tak się nie śpieszyć" - na co odpowiedziałam "Tylko czy dziecko poczeka?" niefortunnie klepiąc się po bolącym brzuchu.
Następnego dnia mama wracając z pracy cała blada wpadła do pokoju z pytaniem czy jestem w ciąży. Do wieczora odebrałam 3 telefony z tym samym zapytaniem, po osiedlu już się rozeszło, że zostanę 18-letnią matką.
Przebiegła tylko blok obok. Czasami wystarczy iść do toalety na dwie minuty a w tym czasie dziecko może wyrządzić sobie krzywdę, nic nie poradzisz. Jak to mówi mój tato "jak ma się mu coś stać to się stanie i nic nie poradzisz "
zawsze trzeba znać umiar, no ale dokładnie jak piszesz :)
No to w tej sytuacji nie pozostaje Ci nic innego jak szybko złapać jakiegoś faceta i zrobić dzieciaka, żeby nie zawieść sąsiadów :D
Czy 18 letnia matka to coś złego? Sama urodziłam dwa tygodnie przed 19 urodzinami i nie czuje sie jakas gorsza z tego powodu..
Zostawić dziecko, żeby głupią ładowarkę do telefonu przynieść? Jestem facetem, ale bym tak dla gadżetu nie ryzykował.
5-latek to nie jest niemowlę, którego nie można nawet na chwilę samego zostawić.
Dokładnie Majkel. Ja jako sześciolatka chodziłam sama do przedszkola i nic mnie nie zjadło.
Mój młodszy brat ma 4lata, i tydzień temu zostawiliśmy go z starszym bratem gdzieś na 5 s bo chciał mi w pokoju obok jakąś dźwignie pokazać-no wiecie licealista chwali się swojemu młodszemu bratu ;p a on w tą chwilę zbił 2 takie szklane kulki z wakacji(takie co jak sie potrząśnie leci snieg/coś błyszczącego).
i zostawiłaś dziecko sama? E rany rany!...
5- latek to takie malutkie dziecko??
Przypomnij sobie, jak Ty byłaś w tym wieku ,czy ktoś chodził za Tobą w krok i nie spuszczal Cię na chwilę z oczu? :D Wole żarty.
Siostra nie miała ładowarki -.-
Niektorym chyba brakuje wyobrazni...a szkoda.
Nie żeby coś.... ale jak moja córa miała 5 lat, to raptem ze dwa razy zostawiłam ją samą w domu, aby wyjść do piwnicy po jeden bzdet i tyle. Po głupią ładowarkę lecieć całkiem zapewne spory kawałek? Gdybym była na miejscu Twojej siostry chyba bym Ci przez łeb dała, bo dzieci mają różne durne pomysły w tym wieku. Moją 8latkę czasem mam problem zostawić w obawie, że nabroi i dwuletniego syna na 15 minut nie można zostawić z oczu, bo też potrafi nawyrabiać. Jednak nastolatki to mają okrutnie naprane we łbach i zero rozeznania co jest ważne a co nie.
bez przesady, zapewne lepiej "znała" to dziecko od ciebie, jak i nie masz pojęcia jak daleko do domu miała.
Tak czy siak w tym wieku dzieci się samych tak o nie zostawia i to dla takiej pierdoły jak ładowarka. Nikt nigdy nie zna dziecka na tyle aby faktycznie przewidzieć co nabroi. Każdemu może coś strzelić do głowy.