#B0k5V

Studiowałem i dorabiałem sobie jako ochroniarz w Biedronce. Przychodziła tam pewna kobieta, która kupowała dużo rzeczy, pełny wózek. Ale zawsze coś ukradła - chowała do torebki (kosmetyki, wędliny itp). Jak to bywa liczyśmy towar i w końcu wypatrzyliśmy kto to i trafiło na mnie. Byłem w pracy, akurat przyszła, zatrzymałem, potem za kasą zaprowadziłem na socjal. Policja przyjechała i tak dalej.

Spotykałem się od pewnego czasu z super dziewczyną. Pewnego dnia jakiś czas po tym zdarzeniu zaprosiła mnie do domu. Wchodzę witam się z ojcem, a potem wychodzi matka. Matką była ta właśnie kobieta którą złapałem w pracy.
Arathefu Odpowiedz

Eh, i jak zwykle bez ciągu dalszego.

callmeeve Odpowiedz

Jaki ten świat mały... :p

Natalia Odpowiedz

I co się stało dalej, dziewczyna Cię zostawiła, czy zauważyła, że matka ma problem?

Girl Odpowiedz

To niezłą będziesz miał teściową. :D (Jeśli to poważniejszy związek)

Drojan Odpowiedz

A co ona na to?

hela Odpowiedz

No nieźle

senator Odpowiedz

Kleptomanka?

Szumi Odpowiedz

Od samego początku prze***ane =D

Hsza Odpowiedz

No właśnie może być kleptomanką, najlepiej by było ją spróbować do psychologa zaprowadzić. Może anonimowa wiadomość do dziewczyny?

lubieeplackii Odpowiedz

Świat jest mały ??

Dodaj anonimowe wyznanie