#f2FRE

To było pod wieczór w sierpniu tamtego roku. Razem z moim chłopakiem Markiem wybrałam się nad jezioro. Oczywiście Marek lubił dobrze się bawić przy alkoholu, a ja bałam się mu odmówić. Myślałam, że przez to, że nie wypiję z nim piwa uzna mnie za sztywną i nie umiejącą się bawić. Po kilku piwach postanowiliśmy zrobić coś szalonego i "pożyczyć" dwa kajaki z przystani. Uznaliśmy to za dobry pomysł i czym prędzej to zrobiliśmy.

Wiosła były przy kajakach, więc nie było problemu. Wypłynęliśmy na środek jeziora, a wtedy Marek zbliżył się do mnie i zapytał: "Czy zrobiłabyś dla mnie wszystko?". Pod wpływem emocji, alkoholu i zauroczenia nim odpowiedziałam: "Tak". Wtedy usłyszałam ciche westchnienie z jego strony. Zasmuciłam się, bo nie wiedziałam o co może chodzić. "W takim razie dopłyń do brzegu sama" - oświadczył. Na początku zastanowiły mnie jego słowa, ale zrozumiałam wszystko, gdy wylądowałam w wodzie z kajakiem na plecach. Gdy udało mi się cudem wynurzyć, dostrzegłam tylko w ciemności jak odpływa. Po kilkunastu minutach dopłynęłam do brzegu bez sił. Słaniając się ze zmęczenia i w amoku dotarłam do domu.
Już nigdy nie spotkałam Marka. Nie polecam.
Promp Odpowiedz

Przez chwilę wydawało mi się, że chłopak popełni samobójstwo topiąc się, a ona pijana nie da rady mu pomóc...

Piripiri

Ja też

DarkPsychopathII Odpowiedz

I tak bez zemsty to zostawić. Jakby ktoś mnie tak potraktował to by został w tym jeziorze na wieki

Seekretny

Wow hyba twój pierwszy komentarz na plusie

JoffreyKingforever

Dark ma sporo plusikow...

Idiotka05 Odpowiedz

Nie rozumiem o co chodzi w tym wyznaniu...

Niekochanybekart

Masz świetnie dobrany nick

nata Odpowiedz

Totalny brak odpowiedzialnosci ze strony chlopaka.

maciekzklanu Odpowiedz

A to o mnie mówią, ze jestem Downem... Chyba znam mojego następcę!

mordimer0madderdin Odpowiedz

nie wiem czemu, może przez to jego wystchnięcie i dość dziwnie sformułowane polecenie, tak jakby wymyślił je na poczekaniu, rozumiem to tak, że ten chłopak chciał jej dać nauczkę, że nie powinna nikomu tak bardzo ufać i oferować chłopakowi, którego ledwo zna, że zrobi dla niego wszystko.

wiemcomowie Odpowiedz

Trzeba było na drugi dzień oczy pazurami wydrapać, albo tak po ludzku ,palnąć w głupi łeb.

D1r2m3 Odpowiedz

Ale "rozpłynął" się w powietrzu, czy ty już nie chciałaś go widzieć?

seba91 Odpowiedz

Dobrze, ze umiesz plywac 😂

maddvv

Crying emoji bardzo na miejscu.

GrazynaPiczkas Odpowiedz

Musialas sie malo starac o dobro mężczyzny. I bez slubu takie rzeczy se dziejo

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie