#FumU5
Wszystko działo się parę lat temu na kolacji wigilijnej. Te święta wypadały u moich dziadków. Mieszkanie przystrojone, jedzenie gotowe i każdy ubrany stosownie.
Wszystko wyglądało pięknie, aż do momentu, gdy mój dziadek wyszedł do nas w niebieskiej, eleganckiej koszuli i szarych spodniach dresowych. Nie zdały się na nic prośby babci ani mojej mamy o zmianie ubrania. Dziadek tylko na to - "I tak jak usiądę przy stole, to nie będzie mnie do połowy widać... a poza tym to jestem u siebie". Reszta rodziny uśmiechała się do dziadka twierdząc, że w sumie to prawda.
I wiecie co? Od tego momentu nieważne gdzie i na jakie święta - jak ma być wystrojony, to tylko w koszuli i dresach. :)
Moja mama tak robi jak prowadzi rozmowy służbowe przez skype'a!
po tytule sadziłem ze cos sie dziadkowi stało i odszedł :|
Dokładnie. Wstęp daje do zrozumienia, że dziadka autora nie ma już wśród żywych...
Nie rozumiem idei super eleganckiego stroju na Wigilię... Jest się wśród swoich, a tymczasem na ubiór każdy patrzy, jakby co najmniej królowa do stołu miała też zasiąść. W moim odczuciu kolacja przez to traci tę rodzinną atmosferę.
Zgodzę się tylko częściowo - owszem, jest się wśród swoich, ale odświętny ubiór nadaje świętu większy wymiar, by dana grupa (w domyśle; rodzina) odczuwała, że bierze udział w czymś ważnym i bierze go razem.
Cóż... święta BOŻEGO NARODZENIA. Do kościoła też się nie chodzi w byle czym. Jest to święto, wypada się ubrać odświętnie. Nie zmienia to tego, że starszy pan miał absolutną rację. Jemu wypada ; )
Jeśli cała rodzina lubi się ładnie ubrać na święta to nie widzę w tym nic złego a jeśli dziadek ma ochotę się ubrać w dres a rodzina to akceptuje to też nie powinno to nikogo z poza rodziny kłuć w oczy w końcu to święta w gronie rodziny😊
Historyjka jak z chwili dla ciebie
No i fajnie! Przynajmniej dziadek może sobie porządnie pojeść, nic go brzuch nie ciśnie.
Poruszająca historia.
Bardzo pozytywne wyznanie! 😊 Masz fajnego dziadka 😉
A anonimowe w tym jest to, że...?
Nie podała marki dresu
Niektórzy myślą, że ich historie życiowe są zabawne i idealnie pasują na anonimowe, gdyby tylko wiedzieli jak bardzo się mylą...
W sumie zaczynają się pojawiać wyznania o świętach. :) Które będą za 4 miesiące. Może ja coś wrzucę od siebie?
To w sumie przykre. Jak dla mnie świadczy o braku szacunku dla najbliższych.
Jest u siebie to raz, kto powiedział że na święta trzeba się stroic? No tak ty chyba należysz do ludzi którzy w szczególności modę cmentarna...
On nie założył dresów i poplamionego podkoszulka. Miał koszulę i liczyła się dla niego wygoda. Można założyć garnitur i być gburem.
@policaj - a zakończenie przeczytałeś? I o co chodzi z modą cmentarną? Poza tym wygoda to jedno, ale dla mnie spodnie dresowe to nie jest odpowiedni strój na wieczerzę wigilijną. Z czym oczywiście nie musisz się zgodzić ;)
@Sebastian001 - gburem może być każdy i zawsze. Co nie zmienia faktu, że to jest tylko i wyłącznie moja opinia. Poza tym nie napisałam, że rzeczony dziadek jest gburem tudzież gardzi rodziną, tylko że w mojej opinii jest to oznaka braku szacunku. A moja opinia wynika ze zwyczajów panujących w moim domu. Z opowieści mogę wnioskować, że w domu Autora panują podobne zwyczaje (skoro każdy był ubrany stosownie do okazji plus babcia i mama prosiły dziadka o zmianę stroju).