Wracając dziś do domu śpieszyłem się, prawie biegłem. Po drodze mijałem przystanek, na którym na busa czekała kobieta wraz z mężczyzną. Owa kobieta zapytała mnie czy mam zegarek, odpowiedziałem, że mam i poszedłem dalej... nie podając jej godziny.
Gdy po chwili uświadomiłem sobie, co zrobiłem, chciałem wrócić i podać jej godzinę, ale było mi zbyt głupio, żeby się wrócić.
Dodaj anonimowe wyznanie
Odpowiedz adekwatna do pytania 💁🏼♀️😉
Przecież odpowiedziałeś jej na pytanie. Chciała wiedzieć tylko, czy masz zegarek, a nie która jest godzina.
Widziała, że się śpieszysz. Ona była niegrzeczna, nie Ty
nudno 😪