#evu9T
Nie jestem dumna z tego czynu, ale gdyby ktoś się zapytał, czy żałuję, to bez wahania bym odpowiedziała, że nie. Byłam gnębiona w szkole, a nauczyciele nic sobie z tego nie robili, więc musiałam wziąć sprawy w swoje ręce. Co prawda po tej akcji nadal byłam kozłem ofiarnym, lecz w myślach wciąż sobie powtarzałam, że ja przynajmniej nie zjadłam kocich odchodów. Moje szczęście urosło dwukrotnie gdy dowiedziałam się, że nasza wychowawczyni również poczęstowała się tym pączkiem. Od początku była źle nastawiona do mojej osoby i na każdym kroku ze mnie drwiła, tak że tym bardziej zasługiwała na ten posiłek.
Trzeba było dodać środka na przeczyszczenie i na drzwiach wszystkich toalet wywiesić karteczki "toaleta nieczynna' - efekt był by bardziej spektakularny.
To tak nie dziala. Ona kupowala paczki, wiec bylaby winna :/. A zemsta byłaby slodsza niz te paczki, gdyby nakreciła film jak szprycuje paczusie kocim g*wnem, i pod koniec szkoly rozesłała do wszystkich. Jaaa chcialabym zobaczyc to 💩
Tak. Zemsta nie ma sensu, gdy ofiara nie wie o niej. Powinnaś poinformować o tym całą klasę i dodać, że to podziękowania za te wspaniałe lata spędzone razem.
Z początku sądziłam, że tak właśnie tak zrobi...
Wzięła kilka kup z kuwety, dodała odrobinę wody (bo cześć kup była już sucha) ale wcześnie dokładnie oczyściła ze żwirku (żeby nie chrupało w zębach), dokładnie wymieszała i delikatnie rękawem cukierniczym aplikowała 20 pączków. Gówniana robota i brak satysfakcji bo nikt nie wiedział.
Ale faktycznie musieli nieźle Cię gnębić skoro wpadłaś po latach na pomysł, że tak mogłaś zrobić.
Albo pomimo całego tego prześladowania jest małą wredną su... ot tak po prostu...
w sumie po przeczytaniu wiem dlaczego nikt cie nie lubił.
Jako dziecku i tak nic by ci za to nie groziło ale pewien facet który częstował kobiety pączkami z nasieniem trafił do więzienia.
No i co ci po tym, skoro dalej bylas kozlem, a oni nawet o tym nie wiedzieli?
A to akurat rozumiem, bo dawało jej to wewnętrzną satysfakcję, która pozwalała jej iść do przodu zamiast się poddać.
Do pączka załadowano również kupę różowych smoków.
Też mi to pachnie fantazjowaniem prześladowanego dzieciaka...
Mogłaś dać swoją kupę, byłoby bardziej osobiste :)
ha... twój komentarz oddaje ducha tej strony - jest lepszy od samego wyznania...
A jak niby dodałas te kupę, że nie widać było po pączku?
Pączki są czasami nadziewane po usmażeniu i mają z boku dziurkę. Można albo takie kupić, albo udawać, że się takie kupiło/zrobiło ;) Wtedy wystarczy mieć rękaw cukierniczy z odpowiednią tylką. Natomiast wiąże się to z z dosyć intensywną "zabawą" odchodami. Autorka była bardzo zdeterminowana lub naoglądała się zbyt wielu filmów.
Potrzebujesz dobrego psychiatry.
No i co z tego jak oni nawet nie wiedzieli o tej zemście?