#elcWH

Pracuję w pewnym supermarkecie. Nie ma u nas wielkiego ruchu, więc zazwyczaj działa tylko jedna kasa. W sobotę ruch się zwiększa i często trzeba otwierać drugą kasę. Rozkładając towar uslyszałam dzwonek. Biegnę do kasy jak łania po zielonej łące i ni z gruszki, ni z pietruszki, zamiast powiedzieć "Zapraszam do drugiej kasy" krzyknęłam na cały sklep "Poproszę o PIN!". Ludzie stojący w kolejce płakali ze śmiechu, a ja czerwona jak swieży burak usiadłam na kasę.
Madlenn96 Odpowiedz

Hahahaha. Prawie się posikałam czytając to wszystko i te wasze komentarze. XD
To i ja coś opowiem. :D
Ostatnio na języku angielskim postanowiłam z koleżanką że zgłosimy nieprzygotowanie. W pewnym momencie gdy sorka zaczęła sprawdzać listę obecności moja koleżanka odwróciła się do mnie i pyta "teraz czy potem?" (chodziło o to kiedy zgłaszamy) wtedy nauczycielka wyczytuje imię mojej koleżanki na co ona z krzykiem "teraz!". Mina nauczycielki bezcenna, koleżanka wyglądała jak burak, a ja przez całą lekcje śmiałam się pod nosem jak głupia. XD

Spodnie

Jeżdzę autobusem i czasem podczas sprawdzania obecności boję się że powiem coś w rodzaju "ulgowy proszę" xD

wiolka Odpowiedz

Ja kiedyś zobaczyłam księdza po drugiej stronie ulicy i krzyknęłam na cały regulator "Pan z wami!".
:"")

kawazmlekiem

Padłam!

catalinaa Odpowiedz

kilka lat temu pracując w pizzeri, zwyczajowo przed podaniem jedzenia podaje się sztućce i dodatkowe talerze. Po tejże czynności z uśmiechem na ustach najuprzejmiej jak umiałam powiedziałam ,,smacznego" ;). szkoda że nie było jeszcze do czego...

wittoo198 Odpowiedz

Kiedyś ,gdy siedziałem na kasie para zakupiła prezerwatywy wydając resztę zamiast dziękuję zapraszam ponownie pow dziękuję życzę powodzenia :P

Madridistka Odpowiedz

ja jakiś czas temu wchodząc do autobusu powiedziałam DO WIDZENIA. Ludzie zaczęli się śmiać a ja cała czerwona chciałam zapaść się pod ziemię...

Oliwkaa Odpowiedz

miałam podobnie, jak jeszcze chodziłam do szkoły średniej. po wejściu do klasy na lekcję historii wszyscy powiedzieliśmy "dzień dobry", po czym usiedliśmy i gdy przyszło do sprawdzenia obecności, zamyśliłam się, a byłam pierwsza w dzienniku, to zamiast odpowiedzieć, że jestem obecna, powiedziałam do nauczyciela ponownie "dzień dobry". ;d

DianaJudyta

Ja ostatnio po całej lekcji z jednym wykładowcą podeszłam do niego, żeby o coś zapytać i zaczęłam "dzień dobry" :D

Jestemklaudia Odpowiedz

Jak moja mama psiknęła to zamiast powiedzieć "na zdrowie" powiedziałam "dzień dobry" :D

SorryEverAfter Odpowiedz

Haha, niezła to wyznanie :D Mnie samej kiedyś na "cześć" mojej koleżanki zdarzyło się odpowiedzieć "dzięki".

HateR Odpowiedz

Hahah, niedawno kiedy byłem w szkolnej toalecie weszła woźna, posprzątać itp. (byłem wtedy w ostatniej kabinie) Nie chciała otworzyć jednych z drzwii i zobaczyć mnie sikającego więc spytała "Która?" Liczyła, że zaraz odpowiem jej w której kabinie jestem, a ja odpowiedziałem... "Paweł" XD moje imie

Alboalbo Odpowiedz

Ja miałam taką sytuację, że wychodząc ze sklepu z ubraniami mówiłam do koleżanki ze wrócę tu jutro, wiec do pani w sklepie zamiast 'do widzenia' powiedziałam 'do jutra'.

Zobacz więcej komentarzy (12)
Dodaj anonimowe wyznanie