Jakiś miesiąc temu siedziałam sobie spokojnie z bratem w kuchni i popijaliśmy kawę. Wszystko fajnie, gadka o pierdołach jak to zazwyczaj bywa w rodzinie. W pewnym momencie brat stwierdził, że musi wyczyścić sobie uszy, bo niedługo wychodzi do pracy. Patyczki trzymamy w kuchni na małej szafce więc miałam dobre miejsce do obserwowania go. Brat ma taki głupi zwyczaj, że zamiast pomoczyć patyczki wodą, zawsze najpierw je oblizuje, a potem czyści uszy i tak też zrobił tym razem.
Nagle rozlega się dziki krzyk, brat odskakuje jak oparzony, gęba wykrzywiona jakby wypił co najmniej szklankę wódki, a oczy czerwone ze złości. Ilość przekleństw jaka poleciała była niewyobrażalna. Co się okazało? Ktoś czyszcząc uszy wcześniej, przez pomyłkę (bądź celowo, nie wnikam w szczegóły) zostawił brudne patyczki w opakowaniu, a brat je polizał. Myślałam, że ze śmiechu padnę na podłogę i nie wstanę. Miałam radochę na cały dzień, a brat może w końcu oduczy się lizania patyczków.
Dodaj anonimowe wyznanie
Mnie bardziej zastanawia czemu trzymacie patyczki do uszu w kuchni, a nie w lazience :D
Jakos nigdy sie nad tym nie zastanawialam :-D pewnie czyste lenistwo bo jak rozpakowujemy zakupy w kuchni to nikomu nie chce sie ich zaniesc do lazienki, zapas mydla i innych rzeczy tez trzymamy w kuchni :-D
To te patyczki się nawilża?! :D
Lepiej miodek schodzi :D
Dobrze wiedzieć nie? Ja też się zdziwiłam, bo nigdy tak nie robiłam:P
Po mokrym lepiej sie ślizga?
Ja tam nigdy nie słyszałem żeby ktoś mył uszy na sucho
dokładnie, takimi patyczkami nie powinno się czyścić uszu, bo tylko się szkodzi. Uszy powinno się płukać wodą, albo pójść do laryngologa na porządne mycie.
Każdy przecież wie ze patyczki do uszu tak naprawdę nie są do uszu, nawet na opakowaniu jesto tym napisane :D
Aż poleciałam po patyczki higieniczne. Kuźwa, zniszczyłeś mi życie, brawo.
Hahahaha :D jebłam jak to przeczytałam ?
Ja czasem polewam wodą utlenioną...
Ja też liżę patyczki ale zawsze sprawdzam czy są czyste ?
Bakterie z ust (prochnica, grzyby itp) wkłada sobie do uszu. Pogratulować pomyslu
Ja też oblizuję patyczki :D
tez tak zawsze robię ;p
ale jeszcze nigdy nie zdażyło mi sie polizać brudnego
tez oblizuje patyczki zanim wyczuszcze uszy ale ani razu nie trafilam na juz uzywany :D