Naprawdę można mieć aż takie emocje do części garderoby? Lol
matriarchat
Można. Ja nie mogę zdzierżyć stóp w sandałach.
matriarchat
Czyli stóp w sandałach.
lahierba
Nie znosi, kurła, ich połączenia. Coś jak alergia krzyżowa.
Btw ktoś, kto dziwi się, że można czuć aż takie emocje związane z częścią garderoby, chyba nigdy nie widział butów emu.
matriarchat
Lahierba, zgadzam się z Tobą. Ludzie w butach emu wyglądają jak paralitycy:/
Makigigi
lahierba, wisi mi i powiewa, jak ktoś ma buty emu z biedry i je przydeptuje. To jest nieestetyczne, ale mnie nie brzydzi. Brzydzi mnie za to zdechła mucha w jedzeniu i gówno na butach. Nie rozumiem, jak można brzydzić się rodzajem ubrania
Zacznijmy chodzić nago by nikogo nie obrażać i nie obrzydzać.... Albo lepiej nie bo wtedy to już wogole będzie obrzydzenie ogólno krajowe xD
Autorze a nie obrzydzaja cię Karyny z kilogramowa tapeta lub nastolatki co spodenki maja krótsze od statystycznej bielizny?
ciasteczkowaa12
A czy autor napisał, że chce komuś czegoś zabronić? To było zwykłe przemyślenie.
Promp
Nie rozumiem twojego oburzenia. Autor powiedział, że mu to nieodpowiada, nie że wybije każdego kto to nosi, nie wyzywa tego typu ludzi. Po prostu nie odpowiada mu ten rodzaj odzieży. Taka ich opinia i tyle. Ale nie, lepiej napisać na nich hejt i mówić jak to najlepiej by wszyscy chodzili nago. Wyluzuj człowieku
BzdurneCiastko
Również nie rozumiem twojego oburzenia... Czy to obraźliwe że autor nie lubi polo? I szczerze zastanawiam się czemu chcesz by autor był obrzydzony dziewczynami które się ubierają inaczej? Krótkie spodenki i mocny makijaż nie zrobi z kobiety Karyny...
katia29
Po prostu anonimowe wyznanie o tym że ktoś nie lubi koszulek polo jest takim anonimowym wyznaniem jak wyznanie dziecka co mówi że nie lubi marchewki z groszkiem. Czyli nie jest wcale anonimowym wyznaniem. Po drugie, jest wiele rzeczy które mnie odrzucają w ludziach i nie tylko i nie pisze o tym wyznania. Po trzecie to nie oburzenie tylko sarkazm. Tak wiem ciężko cos takiego wyczuć gdy się coś czyta. Po czwarte, mój komentarz to też było tylko moje przemyślenie. To nie był żaden hejt. Gdybyśmy chodzili nago nikt by nikogo nie oceniał, po tym w co się ubiera :)
Naprawdę można mieć aż takie emocje do części garderoby? Lol
Można. Ja nie mogę zdzierżyć stóp w sandałach.
Czyli stóp w sandałach.
Nie znosi, kurła, ich połączenia. Coś jak alergia krzyżowa.
Btw ktoś, kto dziwi się, że można czuć aż takie emocje związane z częścią garderoby, chyba nigdy nie widział butów emu.
Lahierba, zgadzam się z Tobą. Ludzie w butach emu wyglądają jak paralitycy:/
lahierba, wisi mi i powiewa, jak ktoś ma buty emu z biedry i je przydeptuje. To jest nieestetyczne, ale mnie nie brzydzi. Brzydzi mnie za to zdechła mucha w jedzeniu i gówno na butach. Nie rozumiem, jak można brzydzić się rodzajem ubrania
Poproś by zdjęli
Zacznijmy chodzić nago by nikogo nie obrażać i nie obrzydzać.... Albo lepiej nie bo wtedy to już wogole będzie obrzydzenie ogólno krajowe xD
Autorze a nie obrzydzaja cię Karyny z kilogramowa tapeta lub nastolatki co spodenki maja krótsze od statystycznej bielizny?
A czy autor napisał, że chce komuś czegoś zabronić? To było zwykłe przemyślenie.
Nie rozumiem twojego oburzenia. Autor powiedział, że mu to nieodpowiada, nie że wybije każdego kto to nosi, nie wyzywa tego typu ludzi. Po prostu nie odpowiada mu ten rodzaj odzieży. Taka ich opinia i tyle. Ale nie, lepiej napisać na nich hejt i mówić jak to najlepiej by wszyscy chodzili nago. Wyluzuj człowieku
Również nie rozumiem twojego oburzenia... Czy to obraźliwe że autor nie lubi polo? I szczerze zastanawiam się czemu chcesz by autor był obrzydzony dziewczynami które się ubierają inaczej? Krótkie spodenki i mocny makijaż nie zrobi z kobiety Karyny...
Po prostu anonimowe wyznanie o tym że ktoś nie lubi koszulek polo jest takim anonimowym wyznaniem jak wyznanie dziecka co mówi że nie lubi marchewki z groszkiem. Czyli nie jest wcale anonimowym wyznaniem. Po drugie, jest wiele rzeczy które mnie odrzucają w ludziach i nie tylko i nie pisze o tym wyznania. Po trzecie to nie oburzenie tylko sarkazm. Tak wiem ciężko cos takiego wyczuć gdy się coś czyta. Po czwarte, mój komentarz to też było tylko moje przemyślenie. To nie był żaden hejt. Gdybyśmy chodzili nago nikt by nikogo nie oceniał, po tym w co się ubiera :)
Ja tak mam z męskim koszulkami bez rękawów. Szczególnie jak typ w takiej koszulce podniesie rękę a tam mokre włosy bleeeee
Koszulki polo są paskudne i dlatego żadnej nie mam.
Ale trzeba być mocno przewrażliwionym, żeby przeszkadzało Ci to w jedzeniu.
Koszulki polo są fajne.
Fakt, kołnierzyki mają beznadziejne. Jakby się nie mogły zdecydować czy chcą być jeszcze T-shirtem, czy już koszulą.
masz bardzo spier**lony dekiel
Dokładnie
Ma dziwne wrażenie że część o tym że nie możesz jeść przy takich ludziach jest zmyślona...
mnie brzydzą rurki u faceta.