#eXuwu

Zdarzenie to miało miejsce w zeszły wieczór. Wracałam do domu autobusem koło godziny 22:30. Było to dla mnie ciężkie popołudnie, więc założyłam słuchawki i pogrążyłam się w swoim świecie. Wraz ze mną podróżowali również dosyć podejrzani, lekko podpici pasażerowie. Z początku nie zwróciłam na nich większej uwagi, gdyż nie wydawali się groźni, wysyłali jedynie dość badawcze spojrzenia w moim kierunku. O czymś rozmawiali, ale jako że miałam ubrane słuchawki nie słyszałam o czym.

Miejsce przede mną zajmowali zaś dwaj młodzi mężczyźni, którzy również zaczęli się do mnie odwracać. Zaczęłam się obawiać dalszego przebiegu sytuacji. Jeden z nich zapytał mnie nagle, czy jadę do pętli. Z początku nie zrozumiałam celu tego pytania, ale odpowiedziałam, że tak. Drugi z nich dodał iż towarzystwo, które zostało w autobusie wydaje się dość niebezpiecznie. Przyznałam rację, lecz uznałam iż w komunikacji miejskiej raczej nic mi nie grozi. Obaj zaczęli mocno nalegać, żebym opuściła autobus, gdyż boją się mnie zostawić w gronie wyżej wspomnianych pasażerów, a wysiadają na następnym przystanku. Zaoferowali również pożyczkę pieniędzy na taksówkę, żebym mogła spokojnie dotrzeć do domu. Długo nie zastanawiałam się nad decyzją, gdyż po dokładnym przyjrzeniu się pasażerom z przodu wydawała mi się ona jak najbardziej słuszna. 

Nie mam pojęcia jak nazywali się moi wybawcy, ale doprowadzili mnie bezpiecznie do postoju taksówek, skąd szczęśliwie udałam się do domu. Jeśli to czytacie, to jeszcze raz bardzo wam dziękuję. Na świecie została jednak garstka prawdziwych gentlemanów :)
heterochromia Odpowiedz

Czasami warto wsluchac sie w instynkt, a nie muzyke. Oczywiscie, ze masz prawo sluchac muzyki, ale czy nie warto czasem byc czujnym? Czulas przeciez, ze cos jest nie tak.
Zanim ktos mi zarzuci, ze przerzucam odpowiedzialnosc na (potencjalna) ofiare - nie. Oni nie mieli prawa jej ruszyc. Jednak nawet inni ludzie zorientowali sie, ze dzieje sie cos zlego i byli czujniejsi niz autorka.
Dobrze, ze nic Ci sie nie stalo.

PiratTomi

Też mnie to zdziwiło. Nie rozumiem jak można słuchać muzyki, będąc w potencjalnie niebezpiecznym miejscu.

Dodaj anonimowe wyznanie