#eXqjd
Stałem na dworcu autobusowym, pozna godzina. Naprzeciwko na przystanku, stała niska, szczupła, blondynka. Niczym szczególnym się nie wyróżniała…
No ale do rzeczy, nagle zza jej przystanku wyszło jakiś 3 zataczających się kolesi, zapewne prosto z Juwenaliów. Już z daleka zaczęli coś do niej krzyczeć, oczywiście podteksty itp., ale ona tego nie słyszała, bo miała na uszach takie duże słuchawki (nie wiem jak na nie się mówi).
Na krzykach nie chcieli skończyć, jeden z "odważniejszych" zboczył trochę z trasy i poszedł w kierunku jej przystanku. Myślę sobie, kurczę, no albo jej coś zrobi, albo po prostu spróbuje zagadać...
Jest już za nią i nagle łapie ją za tyłek (!), ale ale, dziewczyna zdążyła się mu wyrwać i... kolanem prosto w krocze oraz prawym prostym powaliła kolesia dwa razy większego od siebie. Byłem w takim szoku, że nie mogłem ruszyć się z miejsca, a dwóch kompanów naszego Alvaro najwidoczniej obleciał taki strach, iż zwiali stamtąd z prędkością światła. A dziewczyna jak gdyby nigdy nic odeszła stamtąd, posyłając mi tylko chłodne spojrzenie i zostawiając tego kolesia z - jak się później okazało - złamanym nosem.
To jednak trochę przykre, że dziewczyna w dzisiejszych czasach musi mieć krzepe, bo inaczej historia mogłaby potoczyć się zupełnie inaczej..
"W dzisiejszych czasach..." może Cię zdziwię, ale dla kobiet dzisiejsze czasy są mimo wszystko bardziej bezpieczniejsze niż było to kiedyś.
Przykre jest to, że kobieta potrafi zadbać o swoje bezpieczeństwo? wtf?
@metamorphogenesis smutne jest nie to że potrafi o siebie zadbać, ale to że musi umieć.
@anonimowa03 - myślę, że wtedy autor wyznania by pomógł. Więc historia mogłaby się potoczyć inaczej, ale niekoniecznie ze złym zakończeniem dla owej dziewczyny.
Nigdy nie było tak bezpiecznie dla kobiet jak teraz.
Nie wiem co w tym szokującego, nie każda dziewczyna to miękka faja. Niemniej fajne wyznanko, poczułam satysfakcję po przeczytaniu, że dostał na co zasługiwał.
Moze to, ze jednak byla dwa razy mniejsza i ze wzgledu na plec nieco slabsza. Nie mam nic przeciwko rownouprawnieniu, ale sila uderzenia przecietnej kobiety oraz przecietnego faceta jednak troche sie roznia, na korzysc facetow.
Droga wnioskow sam zdziwilbym sie widzac dziewczyne nokautujaca duzo wiekszego i silniejszego faceta.
Tak jeszcze swoja droga: mysle, ze kazda dziewczyna powinna zapisac sie na kolkugodzinny kurs z podstaw samoobrony. Tani i przyjemny kursik, a w sytuacjach podobnych do tej moze uratowac zdrowie zarowno psychiczne jak i fizyczne.
Nie bądź zaskoczony tym chłodnym spojrzeniem ;-) Wiedziałeś co się szykuje, mogłeś interweniować.
W małym ciele wielka siła :)
U mnie coś nie działa to stwierdzenie
I bardzo dobrze zrobiła
Bardzo dobrze.
Szokujące jedt to że nie podeszłeś od razu widząc ich
Dlaczego "Alvaro"... to piękne imię kojarzy mi się tylko z autorem "El mismo sol" :')
I niech ktoś teraz powie, że dziewczyny są słabe
dziewczyny są słabe
Gdzie się można tego nauczyć? 😂 Bo po przeczytaniu tego typu historii na anonimowych jakoś nie uśmiecha mi się podróżowanie nocą.
na kursach?
HelloFromTheOutside co ty za brednie gadasz? Cios z krav magi? Również na innych sportach walki uczą takich rzeczy. To podstawowy ruch samoobronny..
nazywają się duże słuchawki (: