Sporo tu tego typu wyznań. Smuci mnie to i zastanawia co jest tego przyczyną?
Bo o ile ja też często podczas gorszych dni czuję się samotna, to jednak tak ogólnie doświadczam bliskości ludzi
gigi2112
Dla mnie utrzymanie z kimś znajomości jest niewykonalne. Jako dziecko spędzałam wolny czas na treningach, nikt się ze mną nie chciał bawić, bo mnie ciągle nie było, co chwile wyjazd na zawody. Rzuciłam sport, żeby mieć czas na przyjaciół. Tylko żadnego nie potrafię zdobyć i tak minęło już prawie 9 lat. Gdy wydawało mi się, że mam chociaż koleżankę to ta olewała mnie i przypominała sobie jak miała jakiś interes. Nie umiem też rozmawiać z ludźmi, zwyczajnie nie wiem jak prowadzić luźną rozmowę, nigdy nie wiem co odpowiedzieć. W sumie to chodzę tylko do pracy i siedzę w domu. Może dlatego spędzam po 240-300h w pracy. Z resztą często mam wrażenie, że się komuś narzucam, za dużo mówię. Ewentualnie jak coś chcę wtrącić do rozmowy w grupie to i tak mnie ignorują, wchodzą w połowie zdania jakby w ogóle mnie nie słyszeli. Do tej pory zastanawiam się jakim cudem dogaduję się z narzeczonym. Chociaż z facetami jest mi łatwiej, ale chciałabym mieć psiapsiółę
Przykre. Ja polecam poznawanie ludzi przez internet. Tak poznałam swojego faceta. No i ma to wiele plusów, dodatkowo jeżeli ktoś jest bardzo nieśmiały - będzie łatwiej.
Poza facetem nie mam właściwie żadnej bliskiej przyjaciółki, to chyba czasami boli najbardziej.
Ale ja pocieszam się tym, że nigdy nie wiadomo co nas w życiu spotka i kogo poznamy.
Panoptictum
Napisanie pierwszej wiadomości nie jest łatwe. Zwłaszcza, gdy opis składa się z "jestem jaka/jaki jestem" lub "napisz, a się przekonasz". Jak rozpocząć rozmowę, gdy jedynym punktem oparcia jest to, że jesteśmy zarejestrowani na tym samym portalu? :)
W dzisiejszym świecie trudno znaleźć tą osobę, której możemy zaufać i obdażyć ją głębszym uczuciem. Większość ludzi to jednak egoiści, pazerni na pieniądze i na popularność. Nie masz pieniędzy, wyglądu, nie pijesz, nie palisz - nie pasujesz. Nie jesteś sam, autorze. Masz nas.
Poroniec
Wszystko to kwestia towarzystwa. Każdy człowiek jest inny.
I to nie jest kwestia tylko 'dzisiejszych' czasów. Myślisz, że kiedyś nie było ludzi pragnących sławy i pieniędzy? Oczywiście, że byli. W każdym czasie, każdej epoce żyli różni ludzie.
Smutne... ale prawdziwe. Idź do biedronki w czasie "Black Friday", lub kolejnej fali świeżaków. Niektórych ludzi bliskość jest aż zbyt bliska
Albo na promocje w Lidlu. :D
W black friday w biedronce to nie było specjalnie żadnych sensacyjnych promocji
Sporo tu tego typu wyznań. Smuci mnie to i zastanawia co jest tego przyczyną?
Bo o ile ja też często podczas gorszych dni czuję się samotna, to jednak tak ogólnie doświadczam bliskości ludzi
Dla mnie utrzymanie z kimś znajomości jest niewykonalne. Jako dziecko spędzałam wolny czas na treningach, nikt się ze mną nie chciał bawić, bo mnie ciągle nie było, co chwile wyjazd na zawody. Rzuciłam sport, żeby mieć czas na przyjaciół. Tylko żadnego nie potrafię zdobyć i tak minęło już prawie 9 lat. Gdy wydawało mi się, że mam chociaż koleżankę to ta olewała mnie i przypominała sobie jak miała jakiś interes. Nie umiem też rozmawiać z ludźmi, zwyczajnie nie wiem jak prowadzić luźną rozmowę, nigdy nie wiem co odpowiedzieć. W sumie to chodzę tylko do pracy i siedzę w domu. Może dlatego spędzam po 240-300h w pracy. Z resztą często mam wrażenie, że się komuś narzucam, za dużo mówię. Ewentualnie jak coś chcę wtrącić do rozmowy w grupie to i tak mnie ignorują, wchodzą w połowie zdania jakby w ogóle mnie nie słyszeli. Do tej pory zastanawiam się jakim cudem dogaduję się z narzeczonym. Chociaż z facetami jest mi łatwiej, ale chciałabym mieć psiapsiółę
Przykre. Ja polecam poznawanie ludzi przez internet. Tak poznałam swojego faceta. No i ma to wiele plusów, dodatkowo jeżeli ktoś jest bardzo nieśmiały - będzie łatwiej.
Poza facetem nie mam właściwie żadnej bliskiej przyjaciółki, to chyba czasami boli najbardziej.
Ale ja pocieszam się tym, że nigdy nie wiadomo co nas w życiu spotka i kogo poznamy.
Napisanie pierwszej wiadomości nie jest łatwe. Zwłaszcza, gdy opis składa się z "jestem jaka/jaki jestem" lub "napisz, a się przekonasz". Jak rozpocząć rozmowę, gdy jedynym punktem oparcia jest to, że jesteśmy zarejestrowani na tym samym portalu? :)
Przyjedź do Olsztyna na czas Kortowiady i wsiądź do autobusu lub tramwaju. Bliskość gwarantowana :D
@crimsoneye z jednej strony spotkasz wielu ludzi, z drugiej pożegnasz portfel i telefon
Bawić się trzeba umieć. To moja trzecia Kortowiada, portfel i telefon nienaruszone, bo bezpiecznie schowane pod ciuchami na czas zabawy ;)
katana.katana@wp.pl
Napisz, jeśli chcesz :)
Czy ja też mogę?
Również podam swój. :)
m4gd4@onet.pl
@Ancymon, oczywiście, że możesz :D Pisz śmiało.
W dzisiejszym świecie trudno znaleźć tą osobę, której możemy zaufać i obdażyć ją głębszym uczuciem. Większość ludzi to jednak egoiści, pazerni na pieniądze i na popularność. Nie masz pieniędzy, wyglądu, nie pijesz, nie palisz - nie pasujesz. Nie jesteś sam, autorze. Masz nas.
Wszystko to kwestia towarzystwa. Każdy człowiek jest inny.
I to nie jest kwestia tylko 'dzisiejszych' czasów. Myślisz, że kiedyś nie było ludzi pragnących sławy i pieniędzy? Oczywiście, że byli. W każdym czasie, każdej epoce żyli różni ludzie.
W warszawie jest takie miejsce gdzie idziesz się poprzytulać, albo po prostu nw, pobyć z kimś, czy cos, ciocia mi o tym opowiadała
O? Nie słyszałem. Tylko czy to jest miejsce dla przegrywów? Bo jak nie, to nie jestem zainteresowany.
Taki samotny, taki uparty i taki... zamknięty na innych? Nie rozżalaj się nad sobą tylko spróbuj to zmienić.