#EnxhO

Historia o tym, co stres robi z człowiekiem.

Byłem w 1 klasie, brałem udział w konkursie recytatorskim i strasznie się stresowałem.  W konkursie były cztery etapy: szkolny, gminny, powiatowy i wojewódzki. Do każdego przechodziło I i II miejsce.
Kiedy była moja kolej, powiedziałem mój wiersz najpiękniej jak umiałem. Jednak tak się zestresowałem, że na koniec zwymiotowałem na ławę jury.

Dla ciekawskich: Nie przeszedłem, bo "zbyt to przeżywałem i było mnie szkoda".
LaczkiZDupy Odpowiedz

Mogli ci dać dodatkowe punkty za efekty specjalne

wyrafinowana Odpowiedz

Kiedyś z tym samym tekstem wyrzucili mnie z pracy.

anonimowykawoholik

Narzygałaś na nieodpowiednie osoby

BlachazRdza Odpowiedz

Może faktycznie lepiej, że nie przeszedłeś. Nie wiadomo jak dalej byś reagował z tymi nerwami, a etapy dalsze poważniejsze i ważniejsze.

GrazynaZarkoOffical Odpowiedz

Widać że prymitywy jakieś w tym jury. Toż to prawdziwy performance artystyczny wyzwalający całego artystę, swoiste katharsis ciała, umysłu i żołądka!

Dodaj anonimowe wyznanie