#eUa8M

Moja mama zawsze mówiła, że wszystkie młodzieńcze fanaberie szybko mijają. Nie wierzyłam jej, ale cóż... Z czasem zaczęłam nawet to rozumieć. Rozumiałam, że moda przemija, że zespoły, które są teraz TOP, za rok mogą być wspomnieniem... Ale nie o tym.

Mając 16 lat wyznałam mojej matuli, że podoba mi się dziewczyna z mojej klasy, matka jak to matka, wyśmiała mnie i uznała, że to też jest mój wymysł i że na pewno znajdę sobie faceta. Tak więc zaczęłam szukać. Pierwszy kandydat po pół roku związku okazał się być alkoholikiem, który ma chore serce. Drugi kandydat był sadystą, który po dwóch miesiącach związku zaczął mnie szykanować i ograniczać kontakty ze światem... Trzeci kandydat okazał się być maminsynkiem, którego sama musiałam bronić przed pijanym Sebkiem...

Wtedy zaczynałam się zastanawiać, czy coś ze mną jest nie tak, czy po prostu trafiam na tych niewłaściwych. W końcu jednak trafił się mężczyzna idealny. Był to syn koleżanki mojej mamy. Kulturalny, ułożony, bez nałogów, z pracą. Z własnym mieszkaniem. Moja rodzina była ze mnie dumna, że w końcu znalazłam sobie kogoś takiego... Jednak niestety po naszej pierwszej wspólnej nocy, doszłam do wniosku, że chyba jestem popsuta, bo... Nic nie czułam. To było jak wlewanie mleka do kawy, nic nadzwyczajnego. Przez dobry miesiąc zastanawiałam się, co może być ze mną nie tak i w końcu zebrałam się w sobie, by powiedzieć o tym swojemu partnerowi, który ku mojemu zdziwieniu zrozumiał mnie.

Koniec końców... Mieszkamy pod jednym dachem, ale nie sypiamy ze sobą... Łączy nas tylko pierścionek zaręczynowy i wspólna kuchnia, w której ostatnio często siedzimy we czworo. Tak, we czworo. Ja i moja dziewczyna, i on ze swoim chłopakiem. Oboje mamy ten sam problem. Nasze rodziny są po prostu homofobiczne, a my nie chcemy ich stracić.
Rowena Odpowiedz

I będziecie udawać szczęśliwą parę przed rodzicami?

Rafikk222

Z rodzicami można nie gadać :D
To tylko ludzie i co z tego że wychowali jak nie chcą zrozumieć to ich problem nie mogą nakazywać co ma się robić

ToTylkoJa90 Odpowiedz

I co? Weźmiecie ślub i nadal będziecie żyć w tej ułudzie ?
Rozumiem, że boicie się reakcji bliskich, ale myślę, że im wcześniej wyznacie prawdę,tym lepiej.

DODA

@Tabasko I jeszcze dzieci urodzą i wychowają

gua424

jak dla mnie spoko :D

kultowa0 Odpowiedz

Kiepska sprawa. Nie uda wam się nie wiadomo jak długo tak tego odwlekać bo zaczną się pytania o ślub i tak dalej.

kasanova

wezmą ślub i będą życ dale we czwórkę :D

kultowa0

To też jakaś opcja. :-P

Lelel

a potem pytania rodziców 'kiedy dzieci?' XD

inniejsza0918

@Lelel miga powiedzieć, że są bezpłodni xD

JakeLong

@Leiel To zrobią dzieci i dalej będą żyć we czwórkę

Obito

Już nie we czwórke

Irie Odpowiedz

Szczerze to jestem w szoku, nie takiego końca się spodziewałam. Uważam, że powinnaś powiedzieć rodzinie o swojej orientacji, jeśli tego nie zaakceptują to trudno. To twoje życie, a nie ich i masz prawo decydować jak chcesz je przeżyć.

KucykPony94 Odpowiedz

Czemu pomyślałam, że się zabawiacie we czwórkę.

A tak na poważnie. Homofobia mnie smuci. Spotkałam w swoim życiu kilku homoseksualistów i to są bardzo wrażliwi ludzie, mają dużo empatii a większość ludzi traktuje ich bardzo źle...

Nea

Ja też spotkałam kilku homoseksualistów i są to ludzie jak wszyscy inni, jedni mają dużo empatii, inni niespecjalnie wiele. Ot, ludzie jak ludzie.

Khmer

Niech se żyją, ale łapy precz od dzieci i gownianych show na ulicach!

TezCzytamAnonimowe

@khmer, a heteroseksualni ludzie moga odwalac szopki na ulicach? Dlaczego jedni maja prawo odwalac niewiadomo co, a drudzy nie? Nie mowir o nadmiarze, zeby byla jasnosc.

kasanova Odpowiedz

chore co się na tym swiecie dzieje

bunia30 Odpowiedz

Każdy cwany bo nie przeżył takiego czegoś.Nie chcą mówić rodzinie to niech nie mówią.To jest ich życie!A skoro im tak wygodnie to niech tak zostanie.Ja wam szczęścia życzę. :)

kesja29 Odpowiedz

Nie spodziewałam się takiego zakończenia... czyli Ty jesteś zaręczona z nim, a twoja dziewczyna z jego chłopakiem?

fatamy Odpowiedz

A ja Wam życzę szczęścia - całej czwórce. Cokolwiek postanowicie, podejmiecie słuszną decyzję. To Wasze życie i tylko Wy macie prawo o nim decydować. Powodzenia!

szczyglowa41 Odpowiedz

Współczuję wam rodziny, ale musicie to skończyć. Im wcześniej wyznacie prawdę tym lepiej. Mam świadomość, że to trudne, jestem lesbijką i nie odważyłam się jeszcze na "coming-out", ale ostatnią rzeczą jaką zrobiłabym dla rodziny jest męczenie się w toksycznym związku. A jeśli wasze rodziny nie zaakceptują... Cóż, nie byli was warci :) Powodzenia i wszystkiego dobrego :)

nata

Toksyczny związek to nie jest ;)

szczyglowa41

@nata, racja, po prostu nie mam pojęcia jak to nazwać :)

Zobacz więcej komentarzy (28)
Dodaj anonimowe wyznanie