#RvMjK
W sumie 5 podejść do pierwszego razu.
Próba 1: Po niezwykłej grze wstępnej, przyszedł czas na rozpakowanie z folii małego, niebieskiego pudełeczka, jako że emocje rozpierały nas od środka, nie daliśmy rady. Tak, nie daliśmy rady zdjąć tej przeklętej folii, w czasie żałosnych prób pozbycia się zabezpieczenia, członek mojego partnera postanowił się położyć i zasnąć już do końca dnia.
Próba 2: Wspólny prysznic, wycieranie mokrych ciał ręcznikiem, ja siedząca na pralce, on gotowy do zbliżenia, ja pełna nadziei i oczekiwań...TELEFON - dzwoni jeden raz, dzwoni drugi raz, my już milimetry od tej wiekopomnej chwili, i telefon dzwoni trzeci raz. Mój lekko podenerwowany partner odbiera, a tam mama i półgodzinna rozmowa: Jak mija dzień, co na obiad zjedliśmy, czy wpadniemy na kolacje. Członek znowu zasnął.
Próba 3: Nie przedłużając, jak zwykle uniesieni swoją miłością mieliśmy ochotę na małe co nieco, psychicznie gotowi na wielkie wydarzenie odpakowaliśmy niebieskie pudełeczko (udało się) i zabraliśmy się do działania, tyle, że właśnie brat wrócił do domu.
Próba 4: Członek zasnął, zakładając na niego zawartość wyżej wspomnianego małego pudełeczka.
Próba 5: Szło nam wyjątkowo dobrze, sami w mieszkaniu, rodzina na spacerku, członek ubrany i wyspany, wygodne łóżko i Dżem lecący w głośnikach. Koniec gry wstępnej, czas na deser, on nade mną, ja pod nim, wszystko pięknie, tyle że... Okazało się, że oboje mamy najsłabszego cela na świecie. Tak, nie mogliśmy trafić. My bardziej w górę, on leci na dół, ja unoszę biodra, on postanawia sprawdzić co jest dokoła miejsca docelowego, i tak przez 10 minut, w końcu się udało, tyle że... zadzwoniła mama, że będzie za minutę.
Jesteśmy prawie 2 lata razem, a ja nadal jestem dziewicą.
Nie wiem czy wiesz, ale istnieją pewne sposoby, na obudzenie śpiącego członka :)
Jeszcze nie wie...
Ciekawe.;D
Swoją drugą to dziwne, że u młodego mężczyzny jakim zapewne jest partner autorki, członek usypia i już nie wstaje :-P przeważnie w tym wieku wystarczy jakiś mały bodziec i namiot gotowy :-D
Może to i lepiej, że nie wie :)
To ile lat ma ten chłopak? 50? 😂
Kiedyś złapałam infekcję. Nawet po wyleczeniu strasznie mnie bolało. Okazało się że nadżerkę mam. Tak czy siak, krzywiłam się z bólu za każdą próbą penetracji i mój mężczyzna też zaczął "usypiać". Przez moje problemy, chłopak nawet mega podniecony, nie dawał rady sam, bo bał się, że znowu będę czuła ból i o tym tylko myślał i o to mi sie pytał. I przeze mnie on zaczął mieć problemy. A młody jest. Tutaj to pewnie zwyczajnie ze stresu.
@Aguska
Nie dawaj głupich rad jeśli nie masz pojęcia. To że młody mężczyzna ma popęd to nie znaczy, że w takich sytuacjach się nie stresuje. Uwierz mi, że nawet jeśli ma ogromną ochotę, to stres, brak cierpliwości, smutek, zawód mogą sprawić, że położy się i nie wstanie.
To może jakiś znak że to nie pora
Zapraszam na pierwsze, nieoficjalne forum fanów Anonimowych :)
forum-anonimowe . pl :)
Pozdrawiam:)
Do trzech... eee... sześciu razy sztuka :D
Zdecydowanie los chce Wam coś przekazać :-D
Powodzenia za szóstym razem
Twój facet nie ma problemów z impotencją?
Też o tym pomyślałam.
To normalne przy pierwszym razie, że opada. Stres etc.
No a jak coś przerwie w trakcie i zajmie na dłuższą chwilę to naturalne. Przecież chłopak nie będzie podniecony podczas półgodzinnej rozmowy z matką. To by było dziwne dopiero...
Przy pierwszym razie mój Chłopak był tak podniecony, że w przeciągu pół godziny doszedł 3 razy.
Młodym facetom nie trzeba dużo, by się podniecić, a ten z wyznania ma z tym spore problemy.
Bez przesady, że spore problemy ;) pewnie się stresuje. Bardziej mnie śmieszy brak cela...mogli sobie pomóc ręką. Albo iść do hotelu na spokojnie.
Zresztą... nic dziwnego, że opadł- to się zdarza. Dziwne, że penis młodego chłopaka "zasypia na cały dzień" w sumie bez powodu. To nie jest normalne.
@gitarzystka tam nie było całego dnia tylko mama pytała jak mija dzień...
Ale poza tym to z uśmiechem na twarzy czytałem komentarze - w 100% prawdziwe i z życia wzięte.
I ten penis kolegi w tak młodym wieku trochę dziwnie reagujący...
Wcale nie dziwnie reagujący.. róznie zachowują się "faceci".. jedni dochodzą za szybko, drugim opada, a trzeci nie może dojść.. tak właśnie wyglądają pierwsze razy.. więc nie róbcie z niego jakiejś pizdy bo ani nie ma żadnego problemu anie nie usi się niczym martwić..
ja mam domysły czemu tak ciągle zasypia - pewnie go chłopak męczy samodzielnie przez pół dnia, a potem jak ma stanąć na wysokości zadania to jest już zbyt hmm ... zużyty 😂 😂 😂
@gitarzystka - nie ma sporych problemów, uprawiają seks (z tego co zrozumiałam) w domu gdzie mieszkają z rodziną, nie łatwo wtedy o pełne współżycie bez stresu, jak każdy może wrócić w każdej chwili :P
Ummm, a to partner nie wpadł na pomysł złapania członka i nakierowania go? YYY.
Wydaje mi się, że lepszy spontaniczny pierwszy raz niż takie przygotowania i planowanie bo to właśnie stresuje...
Twój się chociaż stara o jakąś romantyczną atmosferę....a ja....nawet tego pamietać nie chce
Kiedyś się uda :)
Co za problem użyć ręki, żeby naprowadzić go na wejście do pochwy? Hmm.