#eTjRd
Po trzech dniach pobytu wujkowie bardzo serdecznie się z nami pożegnali, wyściskali nas, zamówili taksówkę i wrócili do siebie. Mama poprosiła mnie, żebym zdjęła prześcieradło oraz poszewkę z kołdry i wrzuciła je do pralki. Kiedy więc sprzątałam pokój zobaczyłam jakieś przedmioty pod łóżkiem. Ku mojej zgrozie były to cztery zużyte prezerwatywy, jakiś tłusty krem, zmięte, zużyte chusteczki i opakowanie po Viagrze. Zrobiło mi się słabo. Z wielkim obrzydzeniem zebrałam te „fanty” przez grubą warstwę papieru toaletowego i pozbyłam się tego w śmietniku przed domem.
Nie chciałam o moim odkryciu mówić rodzicom, bo wiem, że byliby pewnie bardziej zażenowani niż ja. Dziś, po ośmiu latach od tamtego wydarzenia, za każdym razem jak widzę się z wujkiem i ciocią czuję się cholernie niezręcznie.
Bardzo źle, że sami tego nie wyrzucili. Powinno się o tym bezwzględnie pamiętać, jak się jest u kogoś w gości. Okropne.
Poza tym jak się u kogoś gości i to trzy dni to można się powstrzymać.
mogli zapomnieć. Byli po siedemdziesiątce...
335579 - znam sporo osób po siedemdziesiątce, którzy są super sprawni fizycznie i umysłowo. Więc skoro mieli siłę na wszystko z tym syfem związane, to byli dostatecznie sprawni fizycznie i umysłowo, żeby to posprzątač
Wywalić u kogoś w gości prezerwatywy za łóżko? Jeszcze w pokoju dziecka..
Zwyczajnie nie rozumiem.
@Elp - seks to syf? No nieźle ;)
Sprawni musieli być fizycznie, niekoniecznie umysłowo. Choć oczywiście wielu ludzi po 70 ma dobrą pamięć.
335579 syf zostawili po. Nie chce mi się wierzyć, że nie byli na tyle ogarnięci, że po sobie trzeba posprzątać, skoro samodzielnie wybrali się w odwiedziny do rodziny (zapewne na sporą odległość, bo kilkudniowym noclegiem).
Ogarnięcie życiowe nie musi chodzić w parze z pamięcią. Mojej babci czasem tłumaczę to samo (zwłaszcza w kwestii komputerów) 3 razy w ciągu 5 minut, bo już zapomniała, a normalnie prowadzi samochód.
Ale nie mówię, że na pewno zapomnieli, tylko że teoretycznie jest to możliwe ;)
Myślę, że raczej nie chciało im się sprzątać ;)
Jak można zostawić po sobie takie rzeczy. I to jeszcze w pokoju 16-latki. Powinni się wstydzić
Czemu ludzie w wyznaniach nigdy nie mówiąc nic rodzicom? 90% osób ukrywa wszystko nawet największe głupoty.
No a po co? Jak się rodzice z wujostwem lubią, chcą mieć spoko kontakty, to lepiej czasem zagryźć zęby i odpuścić.
Bo mają zły kontakt z rodzicami. Niektorzy nawet się boją rodziców.
niech robia co chca, ale mogli po sobie posprzatac, bo to obrzydliwe
jakbym byla mocno okropna, to przy nastepnym widzeniu sie z nim wreczylabym reklamowke z "zapomnianymi" przedmiotami
i kwestia krepujacych spotkan zalatwiona- to oni unikaliby mnie
Może niech nie robią co chcą, jednak ja bym była dość zniesmaczona gdyby goście śpiący w moim łóżku uprawiali na nim seks, nie ważne czy to para staruszków czy nastolatków, tak samo nie wyobrażam robić tego w cudzym łóżku
4 zużyte prezerwatywy w 3 dni? Mając na uwadze ich wiek, na twoim miejscu pewnie byłbym raczej pełen podziwu
Pełna podziwu byłabym gdyby zostawili pokój w takim stanie w jakim go zastali bez niespodzianek pod łóżkiem
@Pichos w ich wieku mogli po prostu zapomnieć...
Mogli też wyrzucać po każdym razie.
Po prostu demencja starcza, zapomnieli posprzątać 😁 dobrze, że nie zapomnieli jak uprawia się seks 😈😎.
Mimo wszystko powinni się wstydzić. A fe🥴
Ojam ojtam. Wiecej wyrozumialosci dla nestorow. Ja posprzatalbym po cichu, milczaco podziwiajac ich sprawnosc w tym wieku.
W sumie, Państwo po 70-tce mają więcej seksu niż ja po 30 😂 zazdroszczę i podziwiam ☺️
To coś z Tobą nie tak.
Na co im te prezerwatywy? Ciąży się już chyba nie bali.
Bezpieczny seks w każdym wieku, to się chwali 😉 może nie chcieli zostawić za dużo po sobie na pościeli. Szkoda tylko, że nie posprzątali do końca. Fe
No właśnie i tak nabrudzili, nie na łóżku, ale pod. A w małżeństwie to już nie trzeba się raczej zabezpieczać przed chorobami, jak to bywa w związkach z krótkim stażem. No chyba że mają problemy z wiernością.
Pokazałabym rodzicom.
To w końcu po Viagrze jest wytrysk czy go nie ma? Bo krążą różne wersje a ci co używają to się nie przyznają.
Może być, oczywiście
Po prostu dowiedz sie jaka jest zasada dzialania. W pewnym wieku ta wiedza bardzo ci sie przyda.
roznie bywa, zalezy gdzie jest deficyt
viagra podtrzymuje efekcje (nie wywoluje jej, jak wiekszosc mysli) i jesli problemow z orgazmem nie ma, tylko z reakcja genitalna, to jak najbardziej moze byc wytrysk, a nawet kilka skoro reakcja genitalna nie zanika
To że ktoś jest po 70 - tce, nie znaczy, że już tylko myśli o śmierci. To może niektórych szokować, ale takie osoby uprawiają czasem sex. Fakt bez "wspomagania" może to być problematyczne. Inna sprawa, że po sobie się sprząta.
btw. Nie rozumiem tylko po co prezerwatywa? Przecież babcia 70+ w ciąże nie zajdzie.