Jestem księdzem, służę w małej parafii. Cały wigilijny poranek spędziłem w kościele, spowiadając ludzi. Jako ostatni przyszedł do mnie pewien młody mężczyzna. Szczególnie zwróciłem na niego uwagę, bo był ubrany nieco nietypowo, w dodatku wyznał, że zdradza dziewczynę (mały odsetek ludzi się do tego przyznaje).
Na kolacji wigilijnej moja siostra przedstawiła rodzinie swojego wybranka. Zgadnijcie, kim był.
Dodaj anonimowe wyznanie
I ten ciężki moment... Tajemnica spowiedzi....
Ciekawe czy wy tak dotrzymujecie tajemnic.
@AnonimowaFoka, chodzi raczej o to, że nie może nic powiedzieć siostrze, a nie o to, że umieścił tę historię na anonimowych..
Może pisać o tym w internecie, bo nie pisze o kogo chodzi, a jedynie co mówił.
Alpaka
Chyba bie rozumiesz zagadnienia. Autor nie wiemy nawet gdzie pełni posługę, nie wiemy jak się nazywa, a o tym co zdradza też nic nie wiemy, oprócz tego, że zdradza. Forum publiczne by było jakbyśmy z Autorem się spotkali i wtedy usłyszelibyśmy tę historie. Lekarzy też obejmuje tajemnica, a jednak piszą oni o przypadkach swoich pacjentów, ale o kogo chodzi wie tylko ten pacjent i ten lekarz.
To jest analogiczne do tajemnicy lekarskiej. Lekarz też nie może opowiadać o pacjencie, ale może spokojnie opisywać jego przypadek choroby, jeśli nie podaje danych osobowych. Ksiądz absolutnie nie złamał tajemnicy spowiedzi opisując tę sytuację na Anonimowych.
Klechy nie mogą rozgadywać grzechów nawet nie ujawniając danych osobowych tej osoby. Zapytajcie swoich katechetów 'katolki'.
Satanismus- to nie miejsca na tego typu określenia. Ludzie mają różną wiarę i nikt nie ma prawa się naśmiewać z tego, a wybacz określenie "katolki" nie brzmi pozytywnie.
@Satanismus Katechety to ty sobie możesz pyta. Ksiądz, który uczył mnie lekcji religii (zanim się z nich wypisałem) na sporej części lekcji swoje wypowiedzi argumentował m.in przypadkami spowiedzi lub egzorcyzmów, jakie przeprowadzał.
"Satanismus", współczuję Ci z całego serca.
Satanismus dlaczego mam wrażenie, że jesteś tzw. Gimoteistą? Sama jestem ateistką, nie wierzę w Boga i nie chodzę do kościoła, ale żeby obrażać ludzi z powodu ich wiary nigdy nie przyszłoby mi do głowy. Dorośnij, naucz się szacunku do innych, a zrozumiesz, że takie zachowanie do niczego nie prowadzi. I jeszcze ten śmieszny nick. Młodzieńczy bunt - ok, ale nie kosztem innych.
Emm... Ciekawa sytuacja.
Zastanawia mnie, jak zareagowałeś...
Moze Bog chcial, zeby tak wlasnie bylo? I zeby mogl uchronic sióstre? Niewiadomo
@yendza
Księży obowiązuje zachowanie tajemnicy, nie ważne co by było
@alkabum123
A jak ty byś zareagował(a), gdyby brat, lub ktokolwiek tak mówił bez podania sensownego argumentu?
Jeżeli bóg to tak pokierował to tylko, aby mieć beke ;)
Może polecić siostrze anonimowe, może siostra natrafi na to wyznanie ;p
a on Ciebie poznał ?
Zazwyczaj nie widać ksiądza siedzącego w konfesjonale, ale różnie bywa.
To nawet księży mamy na Anonimowych? :D
Chciałam to samo napisać, ale stwierdziłam, że już ktoś pode mną tak samo skomentował. Nie myliłam się :D
Ja jestem ciekawa, jak facet zareagował:)
I co zrobisz? Nic nie zrobisz, bo tajemnica spowiedzi. A z drugiej strony, aż żal patrzeć jak ktoś zdradza Twoją siostrę. :/
Albo nieświadomie ona jest jego kochanką...
Wątpię żeby nic nie zrobił. Zawsze może delikatnie jej podpowiedzieć.
Ok. Bycie księdzem jest pracą, w której obowiązuje tajemnica zawodowa - jak lekarz lub prawnik, ale nadal jest to praca, a ja jestem zdania, że zawsze rodzina jest ważniejsza od pracy. Moim zdaniem powinieneś pogadać z kolesiem, ale nie jak ksiądz ze spowiednikiem, ale jak beat swojej siostry z jej nowym facetem...postaw sprawę jasno, a jak sytuacja nie ulegnie zmianie, według mnie powinieneś ostrzec siostrę - w końcu to twoja siostra.
Ale ksiądz to nie zawód, poza tym można z gościem pogadać i to nie jest od razu zdrada tajemnicy
Księdza obowiązuje tajemnica spowiedzi ;) pod groźbą ekskomuniki "z urzędu" nawet jeśli dałby tylko subtelnie poznać, że coś wie. Jest to swoista gwarancja dyskrecji KK dla wiernych, bo wyznają grzechy Bogu (Jezusowi w kapłanie), a nie drugiemu człowiekow, żeby mógł sobie z tymi informacjami robić co chce. Tak na marginesie to bycie kapłanem nie jest "zawodem" tylko drogą życia, w której składamy ofiarę z samego siebie Bogu i drugiemu człowiekowi. Kapłan nie należy do siebie ;) tylko do Pana i całego ludu Bożego.
@DODA ksiądz po spowiedzi nie może nawet porozmawiać o grzechach, chyba że wierny wyrazi chęć i zgodę bo po opuszczeniu grzechów ksiądz nie może okazywać nawet w rozmowie w 4 oczy że coś wie.
Manieke232 o czym ty pieprzysz w drugim komentarzu? Ksiadz może pogadać, już nie wymyslaj jakichś farmazonow
Szczerze to wolalaby stracić wszystko byle żeby mój brat bbył szczęśliwy.
Może i nie jest to oficjalnie zawód, ale fakt, że aby być duchownym trzeba iść na swego rodzaju studia czyni tą funkcję bardzo podobną do zawodu. Gdyby była to jedynie ścieżka życia i oddanie się Bogu to ksiądz nie zarabiałby na tym, a jedynie służył społecznie jak ma to miejsce w niektórych wyznaniach. Poza tym aby być lekarzem też się mówi, że trzeba mieć powołanie. Lekarze również mają tajemnicę, za której złamanie grozi pewna kara. Nie sądzę aby dokładnie się jej trzymali, gdyż lekarz i ksiądz to też ludzie, poza wybraną ścieżką życia posiadają również rodziny, uczucia i emocje. Uważam że zasady są ważne,nawet bardzo, praca również, ale ludzie, których kochamy powinni być najważniejsi. Ja osobiście nie mogłabym przyglądać się spokojnie jak jakiś facet ma jakieś na boku, będąc z moją siostrą/ przyjaciółką czy kimś innym dla mnie ważnym.
Katechizm KK
1467
Biorąc pod uwagę delikatny charakter i wielkość tej posługi oraz szacunek należny osobom, Kościół oświadcza, że każdy kapłan, który spowiada, zobowiązany jest pod bardzo surowymi karami do zachowania absolutnej tajemnicy odnośnie do grzechów wyznanych przez penitentów. Nie może on również wykorzystywać wiadomości o życiu penitentów, jakie uzyskał w czasie spowiedzi. Tajemnica ta, która nie dopuszcza żadnych wyjątków, nazywa się "pieczęcią sakramentalną", ponieważ to, co penitent wyznał kapłanowi, zostaje "zapieczętowane" przez sakrament
To co w konfesjonale, zostaje w nim ;)
KKK 2490
Tajemnica sakramentu pojednania jest święta i nie może być zdradzona pod żadnym pretekstem. "Tajemnica sakramentalna jest nienaruszalna; dlatego nie wolno spowiednikowi słowami lub w jakikolwiek inny sposób i dla jakiejkolwiek przyczyny w czymkolwiek zdradzić penitenta".
Moim zdaniem tajemnica spowiedzi to tajemnica spowiedzi.Rozumiem ,że ksiądz jest bratem ,ale w pewien sposób zdradziłby sam siebie przed Bogiem w którego, przecież wierzy.Wydaje mi się ,że najlepiej ,by było ,aby brat zasugerował siostrze ,że np to nieodpowiedni mężczyzna dla niej.Postąpiłby fair względem siebie i siostry.A nawet jeśli nie zerwałaby z chłopakiem to takie rzeczy zawsze prędzej czy później wyjdą na jaw.
uuu to wpadl chlopak, ale niestety nie bedziesz mogl wyjawic tego siostrze... ://
Hmm ciężka sytuacja troszkę..