Ktoś ma tak źle w życiu, że w psychiatryku mu lepiej, a wy go od kretynów wyzywacie...
czuketa
@diq1 jak sobie choroby wymyslaja to są debilami
NajebanaAleDama
To też jest choroba..
SzalonyKarakan
@NajebanaAleDama masz na myśli czuketyzm?
Elayane
znam jedna osobę, która fakt faktem nie wracala ale bardzo tesknila za psychiatrykiem z powodu ludzi jakich tam poznala :p może autor odnosi się w podobnym stosunku
Szczerze jakoś niesamowicie się autorce nie dziwię. Jak sama byłam w wieku nastoletnim wylądowałam w psychiatryku. I szczerze ten okres pamiętam jak kolonie (tylko koloniści specyficzni XD). Siedziało się tam conajmniej miesiąc i wszyscy pacjenci bardzo mocno się ze sobą zżyli. Kiedy ktoś odchodził to wszyscy za sobą płakali. Szczególnie, że w porównaniu najczęściej do reszty społeczeństwa bardzo dobrze się rozumieliśmy i wiedzieliśmy co przeżywamy. A bardzo często te osoby w normalnej rzeczywistości nie miały tyle miłość i zrozumienia co tam. Także szczerze powiedziawszy to naprawdę nic dziwnego.
Nie dziwię Ci się.
Chodziłam do psychiatryka codziennie przez 3 tygodnie do mojego chłopaka. Super miejsce. Na początku mnie przeraziło ale po 2-3 dniach czułam się jak u siebie. Nie wszyscy to wariaci, można tam spotkać świetnych ludzi. Minęło już ze dwa miesiące i zastanawiam się co u niektórych....
Tam nikt naS nie ocenia, zupełnie inaczej niż na ulicy.
Moja przyjaciółka robiła to samo. Za każdym powrotem do domu ze szpitala psychiatrycznego kombinowała, co może sobie zrobić, by tam wrócić. Nie umiała funkcjonować w "normalnym świecie".
Akilliada
@pik21 Albo tęskniła za tym, że wszyscy tam na nią chuchali i dmuchali, jakby była delikatnym i mocno nieświeżym jajkiem.
Boże, mam tak samo... Chociaż specjalnie się nie okaleczalam żeby wrócić do szpitala, to naprawdę tam się czuję bezpieczniej i lepiej niż w domu - poprostu po samobójstwie mojego brata dom zbyt bardzo mi go przypomina...
kur ludzie chorzy marzą o byciu zdrowym a wy se wymyslacie choroby idioci
lenie pieprzone potrzebujące chorej atencji do roboty kretyni wypad śmieci ze śmierciarki nosić
Ktoś ma tak źle w życiu, że w psychiatryku mu lepiej, a wy go od kretynów wyzywacie...
@diq1 jak sobie choroby wymyslaja to są debilami
To też jest choroba..
@NajebanaAleDama masz na myśli czuketyzm?
znam jedna osobę, która fakt faktem nie wracala ale bardzo tesknila za psychiatrykiem z powodu ludzi jakich tam poznala :p może autor odnosi się w podobnym stosunku
Szczerze jakoś niesamowicie się autorce nie dziwię. Jak sama byłam w wieku nastoletnim wylądowałam w psychiatryku. I szczerze ten okres pamiętam jak kolonie (tylko koloniści specyficzni XD). Siedziało się tam conajmniej miesiąc i wszyscy pacjenci bardzo mocno się ze sobą zżyli. Kiedy ktoś odchodził to wszyscy za sobą płakali. Szczególnie, że w porównaniu najczęściej do reszty społeczeństwa bardzo dobrze się rozumieliśmy i wiedzieliśmy co przeżywamy. A bardzo często te osoby w normalnej rzeczywistości nie miały tyle miłość i zrozumienia co tam. Także szczerze powiedziawszy to naprawdę nic dziwnego.
Nie dziwię Ci się.
Chodziłam do psychiatryka codziennie przez 3 tygodnie do mojego chłopaka. Super miejsce. Na początku mnie przeraziło ale po 2-3 dniach czułam się jak u siebie. Nie wszyscy to wariaci, można tam spotkać świetnych ludzi. Minęło już ze dwa miesiące i zastanawiam się co u niektórych....
Tam nikt naS nie ocenia, zupełnie inaczej niż na ulicy.
Moja przyjaciółka robiła to samo. Za każdym powrotem do domu ze szpitala psychiatrycznego kombinowała, co może sobie zrobić, by tam wrócić. Nie umiała funkcjonować w "normalnym świecie".
@pik21 Albo tęskniła za tym, że wszyscy tam na nią chuchali i dmuchali, jakby była delikatnym i mocno nieświeżym jajkiem.
Mi się to wydaje przykre :/
Jeśli siedziałaś tam więcej niż 2 lata, to rentę chyba można sobie załatwić, jest to jakiś plan na życie.
Tam jest twoje miejsce
Boże, mam tak samo... Chociaż specjalnie się nie okaleczalam żeby wrócić do szpitala, to naprawdę tam się czuję bezpieczniej i lepiej niż w domu - poprostu po samobójstwie mojego brata dom zbyt bardzo mi go przypomina...
Pomyślałaś o tym, że przez Twoje szczeniackie wybryki może zabraknąć pomocy dla kogoś, kto bardziej jej potrzebuje?
kur ludzie chorzy marzą o byciu zdrowym a wy se wymyslacie choroby idioci
lenie pieprzone potrzebujące chorej atencji do roboty kretyni wypad śmieci ze śmierciarki nosić