Miałam wtedy bodajże 6-7 lat. Był wieczór. Nie było nikogo w domu, więc postanowiłam zażyć sobie kąpieli i wcześniej położyć się do łóżka. Po wyjściu z łazienki udałam się naga do swojego pokoju, ponieważ jak to sklerotyk zapomniałam piżamy, aż nagle usłyszałam dźwięk otwieranego zamka. Do mieszkania wszedł mój brat i to na dodatek z kolegami. Jako że dzieliłam z nim pokój, wiedziałam, że zaraz wejdą i zastaną mnie gołą. Czym prędzej wskoczyłam do szafy, w której nietrudno się było zmieścić. Jak podejrzewałam, weszli do pokoju, a ja siedziałam w szafie chyba dobre pół godziny.
Chyba nie muszę opisywać ich spojrzeń, kiedy po upływie tego czasu wyszłam z szafy w samej zimowej kurtce :D
Dodaj anonimowe wyznanie
Dziwne, że w tym wieku dziecko wieczorami zostawało bez żadnej opieki.
To, że w tym wieku sama szykowałaś sobie kąpiel też dziwne.
Albo mylisz wiek, albo coś było bardzo nie tak. Ogarniety 6-7 latek może zostać sam w domu, ale rodzice powinni uświadomić bezpieczne zachowania i granice.
Wszystkie te zachowania pasują mi do wieku. I samowolna kąpiel, i schowanie się do szafy, a już zwłaszcza zapomnienie piżamy (standard).
Tylko faktycznie dziwne, że byłaś sama w domu w porze kładzenia się spać.