#eQ31G

Z racji z tego, że z partnerem mieliśmy bardzo pracowite i męczące pół roku, a z powodów rodzinnych dłuższy wyjazd nie wchodził w grę, to postanowiliśmy zaszaleć i pojechaliśmy na weekend do ekskluzywnego, dość drogiego hotelu ze spa. Hotel posiadał basen zewnętrzny, a że była pogoda, to spędzaliśmy nad nim pół dnia. No i powiem Wam, że to był chyba ostatni raz, jak pojechaliśmy do takiego miejsca, bo albo my jesteśmy dziwaki, albo ludzie głupieją.

1. Rodzinka 2+2. Na pierwszy rzut oka fajni ludzi, ale przy bliższej obserwacji... Pani co chwilę warcząca na pana. Że za gorąco, że woda za zimna, że jerzyki latają nad wodą, a jakby chciała zobaczyć zwierzęta, to pojechałaby do zoo (!). Koło leżaków były małe stoliczki, jeden z chłopców, około 10-letni, wylał sok i zapytał mamy, czy ma jakieś chusteczki, to wytrze, a ta popatrzyła na niego jak na kosmitę i powiedziała, że nie po to płaci, żeby teraz ręce sobie brudzić, po czym zaczęła pstrykać na panią, która robiła drinki i zawołała "Ty, dziewczyno, posprzątaj to" i wskazała rozlany sok palcem.

2. Dwie panie w przedziale wiekowym 45-50. Mimo że było gorąco, to obie miały pełny makijaż i były obwieszone biżuterią. Jedna z nich miała bardzo ładną figurę. Serio, niejedna 20-latka o takiej marzy. I pani była tego świadoma. Jak szła, to praktycznie przed każdym opalającym się facetem jej coś upadało. A jak podnosiła, to tak żeby facet miał idealny widok na jej tyłek. Do każdego mężczyzny się uśmiechała, kokietowała wzrokiem. Panie leżały koło baru i za każdym razem jak jakiś mężczyzna szedł, to ona od razu zagadywała i flirtowała. Jak upadły jej okulary przed moim partnerem i się wypięła, to on głośno zapytał, czy może podnosić szybciej te okulary, bo zasłania mu ładne widoki. Większość osób zaczęło się śmiać i panie się szybko ewakuowały.

3. Dość młoda para. Ona - typowa dziołcha z Instagrama, usta napompowane jak u sióstr Godlewskich, cały czas poprawiała włosy, żeby dobrze wyglądać, a z telefonem szła nawet popływać. On - przeciętniak, niższy od niej, z brzuszkiem, no przystojny to on nie był. Ale jak tak go posłuchałam, to wydawał się całkiem mądry. Jakiś biznes ma związany z reklamą w sieci. I w sumie tylko on mówił, ona nie rozumiała kompletnie o czym on mówi. Odzywała się tylko w momentach, kiedy kazała mu iść po drinka, albo porobić jej zdjęcia, bo wygląda obłędnie. I tylko do tych zdjęć się uśmiechała. Tak wygląda teraz miłość?

Przez cały weekend było wiele takich sytuacji, że ludzi byli po prostu niemili dla siebie i dla obsługi. Ale mieli drogie ciuchy, modne fryzury, więc chyba czuli się lepsi od innych.

My z lubym z przyjemnością wróciliśmy do naszego małego mieszkanka w bloku i obiecaliśmy sobie, że następnym razem pojedziemy do jakiejś głuszy pod namiot.
SimpleDimple Odpowiedz

Jak sobie łaska chciała zrobić usta to sobie zrobiła a ciebie to powinno gówno obchodzić i to nie twoja sprawa. Poza tym chyba nie pojechaliście tam żeby obgadywać ludzi tylko żeby sobie odpocząć i miło spędzić ze sobą czas

3timeilosepassword Odpowiedz

Krytykujecie, że dziewczyna w ogóle o tym napisała, co moim zdaniem nie ma sensu. Wcale nie trzeba być jakimś wścibskim, żeby zauważyć, jak mniej więcej zachowują się ludzie, z którymi jest się w hotelu, zwłaszcza jeżeli zachowują się głośno i chamsko. Opisała to, i też nie ma w tym nic złego, bo ani nie znamy jej, ani tych ludzi - wszyscy są tu anonimowi, opisane zostały po prostu typy zachowań, które irytują autorkę. Owszem, nie zrezygnowałbym z takich wyjazdów tylko z powodu kilku kokietek i kłócącej się rodziny, uważam, że autorka tu przesadza. Ale wcale nie znaczy to, że jest gorsza od opisanych ludzi.

Ifyoulikeme Odpowiedz

Mój ulubiony fragment: "Jak upadły jej okulary przed moim partnerem i się wypięła, to on głośno zapytał, czy może podnosić szybciej te okulary, bo zasłania mu ładne widoki. Większość osób zaczęło się śmiać i panie się szybko ewakuowały."

Co za żenada, po pierwsze rzucanie takiego tekstu do Bogu ducha winnej kobiety, której upadły okulary to po prostu buractwo. Po drugie, już widzę jak "większość osób zaczyna się śmiać", bo przecież z pewnością wszyscy w napięciu słuchali i patrzyli akurat na twojego partnera, a nawet jeśli, to mogli co najwyżej śmiać się z jego chamstwa, bo ta odżywka jest po prostu nie na miejscu. No i na koniec, panie się zaraz ewakuowały, choć przecież przyjechały do spa świecić tyłkiem i uwodzić, a wystarczyła jedna odżywka, żeby sobie to odpuściły? Dziwne.

Cero

Ta część sytuacji z odzywką prawdopodobnie została wymyślona przez autorkę. Tylko po co? By pochwalić się chłopakiem-burakiem? Czy może bardziej w stylu "ja jestem lepsza, bo nie jestem pusta i nie mam faceta, który patrzy tylko na wygląd".

Ifyoulikeme

Chyba miało to pokazać, że facet podziela jej zdanie i jest taki lojalny że oka nie zawiesi na innej kobiecie, ale tylko pokazało jego chamstwo.

Magenta Odpowiedz

Szczerze to może oprócz pań wywijających tyłkami przed obcymi facetami to nie widzę nic, co by mogło irytować kogoś postronnego. Rodzinka to zwykle janusze, którzy powinni być co najwyżej problemem dla obsługi hotelu nie dla ciebie. Nie zachowywali się cebulacko w stosunku do was, więc po co tracić na nich energię? Z parką to samo, skoro są razem i tak się dobrali, to nikomu nic do tego jak i o czym gadają i co razem robią. Widocznie panu taka lala pasuje i guzik powonno cię to interesować. Już strach jakkolwiek się zachować, bo znajdzie się taka czepialska bulwa i będzie komentować. Zajmij się sobą i swoją zajebistością a innych zostaw w spokoju.

mountaindog Odpowiedz

To że zauważamy inne osoby wokół nas nie znaczy z automatu, że zajmujemy się tylko i wyłącznie ich obserwowaniem:) Multum razy słyszy się chcąc nie chcąc rozmowy osób, które są obok, bo zwyczajnie są gdzies blisko nas, albo głośno rozmawiają.
1. Pani ewidentnie narzekała, na takie osoby często zwraca się uwagę + autorka zaznacza w jaki sposób niektórzy rodzicie wpajają dzieciom że są lepsi i gorsi i nie uczą szacunku do drugiego człowieka, co jest absolutnie niezrozumiałe bo żadna praca nie hańbi
2. Pani wijąca się co chwile przed mężczyznami raczej też nie pozostanie niezauważona, dodatkowo probowala swoich sztuczek na partnerze autorki.
3. Niestety, tak wyglada połowa związków w obecnych czasach. Każdy wysuwa pewne wniosku po swoich obserwacjach, czy w tym przypadku była to ocena książki po okładce, czy trafne spostrzeżenie, tego się nie dowiemy.
Z końcówka się nie zgodzę, na tym wyjeździe mieli akurat pecha, ale to nie znaczy że we wszystkich takich miejscach spotyka się tylko takich ludzi.
I niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie obserwował i nie komentował ludzi otaczających nas wokół, czy to na wyjazdach, a autobusie czy gdziekolwiek indziej na ziemi.:)

Ifyoulikeme

O, autorka przyszła bronić swojej burackiej wypowiedzi? Nie tłumacz się dziewczyno, prawda i tak mówi sama za siebie. Ociekasz jadem i zazdrością, w każdym doszukujesz się wad, a twoja niechęć do innych kobiet i próba umniejszania każdej (a szczególnie ładniejszym/zgrabniejszym/bardziej zadbanym) aż razi w oczy. Zajmij się sobą i może faktycznie unikaj miejsc z innymi ludźmi, to może nie będziesz innym uprzykrzają czasu zawistnym spojrzeniem i komentarzami.

militarisch

@Ifyoulikeme Wniosek, że na pewno jest autorką, jest wręcz zabawny. Tylko dlatego, że ma takie same zdanie. Ja też mam. Jestem autorką?

Ifyoulikeme

Masz konto założone wcześniej, a nie akurat w dniu pojawienia się nieprzychylnego komentarza pod tą historią, i posiadające jedyny komentarz dodany tutaj.

militarisch

@Ifyoulikeme Okej, więc to tak. Nie wiedziałam, bo na aplikacji nie mam opcji zobaczenia tego

mountaindog

Oczywiście, w każdym doszukuje się wad, a twoją jest ze odgórnie zakładasz że jak ktoś ma takie samo zdanie jak autorka i staje w obronie osób, których punkt widzenia należy do mniejszości to od razu znaczy, ze tylko jedna jedyna osoba mogła tak powiedzieć. Rozczaruje cię, ile ludzi tyle poglądów na daną sprawę. Ja tam widzę buractwo, jad i zazdrość w twojej wypowiedzi, gdzie szkalujesz osoby o innym zdaniu niż twoje.

Ifyoulikeme

Ojoj, nie spodziewałaś się takich reakcji ludzi, co? Ludzie powinni solidarnie stanąć po stronie pani idealnej i obśmiać te wstrętne, świetnie wyglądające, zgrabne, zadbane, bogate kobiety, których największą winą jest to, że umierasz na ich widok z zazdrości. Smutne musi być twoje życie.

Waniliowabeza Odpowiedz

Tak sie zastanawiam. Wy nigdy nie obserwujecie otoczenia? Nigdy w myslach czy do kumpli nie komentujecie czegoś co jest dla was inne, intrygujace czy jakies? Normalnie 24/7 skupiacie sie na sobie, swoich rzeczach i chlopie? Nigdy nic nie interesuje was dookola? Laska napisala wyznanie o swoich odczuciach, nowobogaccy, naciągaczki i wyjace 40stki,nic specjalnego, kazdy zna (po co mielic ten temat znowu) A wy ja zebaliscie w komentarzach. No tak, bo wy swieci, nigdy nie pomyslelibyscie zle o innych, a nie daj Boże smiac sie z innych.

Dahun2

Zgadzam się z rockandrollqueen.
Każdemu zdarza się coś usłyszeć lub zobaczyć ale ta historia brzmi wyjątkowo. Jakby autorka jedyne co robiła to opisywała jacy to ludzie bogaci i ładni są be.
1. Przyjechała rodzina Januszy. Nic wyjątkowego bo w każdym hotelu taka rodzinka się zdarza, na nawet w sklepie.
2. Są osoby co jeżdżą na podryw wakacyjny. A równie dobrze babeczki mogły być przyjaźnie i rozmawiać z ludźmi. Serio, dziewczyna je śledziła czy co skoro "przy każdym facecie się schylały". To zasadniczo ich sprawa co robią, nikogo nie skrzywdziły, nie macały wbrew woli.
3. Co jej do obcego związku? Naprawdę trzeba być smutną osobą aby oceniać na podstawie kilku rozmów czyjś cały związek i to tak stereotypowo.
Zasadniczo skoro autorka ocenia ludzi to niech się nie dziwi, że ona sama jest poddana ocenie.
A moim zdaniem, zwyczajnie czepia się ludzi. Jeszcze chamstwo Januszy można byłoby opisać i wrzucić na Piekielni, reszta to sprawa innych osób.

Waniliowabeza

Rock fakt, nie na tyle. Kazdy to zna, widział, przeżył. No ale bez przesady tak jechac po niej.

MojitoGhost Odpowiedz

Na konkurencyjnym portalu z historiami nie siadło to próbujesz drugi raz, wrzucając to marudzenie tutaj?

Cero

W sumie nie konkurencyjnym, a autorka napisa£a tutaj bo tutaj jej nie zminusują xd a szkoda

Velasco Odpowiedz

Pracowałem kiedyś w hotelu i mógłbym dopisać jeszcze z 50 takich punktów.
Może kiedyś dopisze.

Hypnosis Odpowiedz

Dla mnie to wyznanie jest bardzo smutne ponieważ musisz mieć nudne albo samotne życie by tak interesować się innymi. Nigdy na wakacjach nie zwracałam uwagi na innych ludzi bo najważniejszy był fakt bycia z rodziną i owszem zdażali się paskudni ludzie np. mam zwyczaj sprzątać po sobie zawsze i wszędzie a mi jakaś dama zwróciła uwagę, że "na huj to sprzątasz skoro płacisz to wymagasz" i oczywiście tylko wieśniary po sobie sprzątają :) Ludzie zaczepiają ale ty oceniałaś i sama sobie takim zachowaniem zniszczyłaś wyjazd.

maIasarenka Odpowiedz

Dobry pomysł.

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie