Moja historia zaczęła się bardzo dawno temu. Jak byłem jeszcze bardzo małym chłopcem, to zawsze myślałem, że jestem jakiś inny. Dziwnie się zachowuję, nie pasuję do społeczeństwa. W miarę dorastania moje obawy coraz bardziej się pogłębiały. Działy mi się kolejne, jeszcze dziwniejsze rzeczy, a ja zacząłem martwić się jeszcze bardziej. Wysnułem prosty wniosek - jestem poj*bany.
Żyłem tak sobie, aż któregoś pięknego dnia natrafiłem na stronę Anonimowe Wyznanie. Na początku podszedłem do tego z pewną dozą ostrożności, jednak po pewnym czasie czytałem je bez opamiętania. Okazało się wtedy, że jest nas więcej, a w społeczeństwie udajemy ''normalnych''.
Dziękuję, Anonimowe.
Teraz wiem, że jestem zdrowy i żyję na świecie pełnym poj*bów ;)
Dodaj anonimowe wyznanie
Wyjątkowy płatek śniegu 🙂
Między nami pojeb@mi.
Mi też wydawało się że jestem jedynym oszołomem na świecie, nie licząc tych w komediach z Leslie Nielsenem
Nie ma ludzi "normalnych" każdy jest poje....y, każdy na swój własny sposób.