#e8ubQ
- Maciusiu, a gdzie jest twój tatuś?
Mama wyraźnie poczerwieniała.
Malec niewiele myśląc odpowiedział:
- Proszę księdza, w szafie!
Po czym podszedł do szafy i otworzył ją najszerzej jak mógł. Stał w niej na baczność próbujący się ukryć tatuś. Sytuacja szybko została rozładowana śmiechem.
PS. Jeśli kiedykolwiek będziecie próbowali się ukryć przed księdzem, nie uciekajcie do Narnii, tam też was znajdą! :D
Ja krzyczałem na księdza: "Mama patrz! Batman idzie!" i pytałem się go, czy potrzebuje Robina. Nie potrzebował.
Ja jak byłam mała i widziałam zakonnice to klękałam, żegnałam się i krzyczałam, że idą Matki Boskie. Na szczście mama po paru razach mi wytłumaczyła.
@anionimbu Hahahahha, Boże jakie to śmieszne XDD
Batman nie potrzebuje Robina, tylko Batgirl. Potwierdzone info.
Tuż przed Wielkanocą byłam w sklepie z mamą. Ona, stojąc przy kasie, zerka za okno i pyta: "Co to za nowy młody ksiądz tam leci?", na co ja z pełną powagą odpowiadam: "Mamo, to nie ksiądz... To Batman!". Skonfundowana mina kasjerki i śmiech ludzi w kolejce były bezcenne :D
Moj brat jak byl maly spytal sie ksiedza: "A co ksiadz ma tam pod spodnica?"
Prawie się zakrztusiłam herbatą xd Dzięki😂
Padłam :D
To sie nazywa kolędowanie.
Mój tato zawsze zostawał akurat w tym dniu co ksiadz chodził dłuuugo w pracy :D
raczej pukał koleżanke z pracy
Skoro nie chciecie spotykać się z księdzem, to dlaczego po prostu nie powiecie mu: "dziękuję, nie chcę wizyty"?
TrudnSprawyM - współczuje tatusiowi :D hehe
janpapiez2 - leć sobie jakas dziewczyne pukać bo na głowce już źle się dzieje :) Pozdrawiam :)
omlenio - ja tam nic przeciwko księdzu nie mam, tylko mój tato zawsze ucieka. po prostu za duzo ostatnio sie z ksiezami dzieje (rózne przekrety, gwałty itp) i przez to się zniechęcił, dla niego istnieje Bóg a nie ksiądz. :)
To nie miał się gdzie ukryć tylko w szafie ;)
Mój brat się kiedyś schował w łazience. Było to lekko po przeprowadzce do nowego domu, a z księdzem dobrze się znaliśmy. Spytał, więc czy może się trochę rozejrzeć i otworzył drzwi do łazienki, a tam brat stoi przy lusterku i wyciska pryszcze. Następnym razem przyszedł wikary. :D
Hahahha jego tajna kryjówka odkryta xd 😄
Nie rozumiem tego uciekania przed księdzem....
Jak tyle osób rozumie to proszę o wytłumaczenie 😊😃
też tego nie rozumiem. Myślałam, że w komentarzach znajdę odpowiedź, ale najwyraźniej jest to jakaś tajemnica. :D
czasami księża próbują dociec różnych informacji i nie wiadomo po co wciskają nos tam, gdzie nie trzeba :)
choć ja osobiście zazwyczaj trafiałam na fajnych, mogłam z nimi dyskutować, ale nie wtrącali się w moje życie próbują wywrzeć na mnie presję :D
Ja nie rozumiem takiego chowania się. Ale wychodzenie z domu, jeżeli nie chce się spotkać z księdzem, wydaje się dla mnie oczywiste. Jeżeli np. do mojej mamy przychodzą znajomi, których nie lubię, to też wychodzę z domu :)
mój brat, kiedy miał 2-3 latka, kazał księdzu ściągać "dupy" zamiast "buty" XD
Ciekawe dlaczego tatuś chował się w szafie!
Dziecko zawsze szczere :D
Ostatnio byłam na koledze u kuzynki, bo zajmowałam się jej córka i młoda ciągle do mnie "kiedy król przyjdzie". 😂 była bardzo podekscytowana a jak przyszedł ksiądz zapadła cisza. 😂