#dz0Ir

Zawsze unikałem bezdomnych, po prostu się ich bałem. Bałem się, że jak obok nich przejdę, to wtedy na mnie wyskoczą. Nigdy jakoś im nie pomagałem, nie dawałem na bułki, chociaż widziałem, że tego potrzebują. Do czasu.

Ostatnio było mi niedobrze. Wstałem rano z wielkim bólem brzucha, lecz jakoś powlekłem się do szkoły. Nie zdążyłem wtedy zjeść śniadania, a kanapek do szkoły zapomniałem spakować. Po całych 8 godzinach nauki, idąc przez ulicę, zemdlałem. Kiedy się obudziłem, stał nade mną bezdomny. Pytał się, czy wszystko jest okej, czy ma iść do budki telefonicznej i zadzwonić po pogotowie. Odpowiedziałem mu, że nie, bo tylko jestem głodny. Wtedy on wyciągnął bułkę z serem i dał mi. Oddał mi to, co było mu bardzo potrzebne.

Od tego czasu cały czas pomagam bezdomnym, bo są to naprawdę troskliwi ludzie :)
PrzekleteDziecko Odpowiedz

Zapewne nie wszyscy. Sama spotkałam niegdyś pod biblioteką człowieka, który jadł kanapkę. Bardzo biedny bądź bezdomny, tak na oko. Zaczął mi coś opowiadać. No i w którymś momencie powiedział, że już nie jest głodny, ale je, bo nie ma w co zapakować kanapki. Wygrzebałam z dna torby jakąś reklamówkę i mu podałam. Dziękował mi 10 minut. Spotkałam go pod tą biblioteką jeszcze kilka razy. Całymi dniami w niej przesiadywał i czytał. Nauczona doświadczeniem uznałam, że czemu by od czasu do czasu nie pomóc. No i kolejna sytuacja, mieszkałam na parterze, balkon był oszklony, a na nim mój współlokator miał sporą kolekcję butelek po piwie. Kiedyś mi powiedział, że jak jakiś bezdomny będzie prosił to mogę mu kilka dać. No ok. I wkrótce nadarzyła się okazja. No dobra, Nerd pozwolił to mu dam kilka. Zapakowałam w reklamówkę i wyniosłam przed klatkę. Chciałam od razu uciec do mieszkania, ale gość zdąrzył obejść blok i zamiast podziękować to...zapytał gdzie reszta, bo widział, że więcej. Zaczepiał mnie jeszcze kilkukrotnie, za którymś razem ze złości, że nie chcę mu dać butelek, próbował zdemolować pobliski plac zabaw. Od tej pory no cóż...wynoszę butelki na śmietnik. Dostanie je ten komu będzie się chciało dupę ruszyć, żeby po śmietnikach połazić.

Dumbstick

A co oni z butelkami zrobia? Serio pytam, wiem że puszki można sprzedać, ale butelki?

Eisoptrofobia

Za butelki zwrotne dostaje się kaucję chyba 30 groszy. Po prostu zanosi się do sklepu

HenrykGarncarz

Za niektóre butelki i raczej nie aż tyle

pantarei

Kaucja za szklana, półlitrową butelkę po piwie(większości znanych marek) to bodajże 50 groszy. Chyba, że w przeciągu ostatnich 2-3 lat znowu wzrosła, ale wątpię .
W każdym bądź razie zarobek jest od razu w jednym z najblizszych sklepów (jak ekspedient miły: sklepy mają obowiązek butelki przyjmowac, ale bez paragonu nie muszą za nie kaucji zwracać)
Puszek trzeba nazbierać dużo więcej(w sztukach) i zanieść do skupu

xMysterious Odpowiedz

Zależy. Po prostu trafiłeś na tego miłego. Nie każdy taki jest.

FanatykKorwina Odpowiedz

To, że jeden bezdomny ci pomógł, nie znaczy że wszyscy ci pomogą. Tak samo gdy 1 bezdomny popełni przestępstwo, nie znaczy to że wszyscy bezdomni to kryminaliści.

bejbe Odpowiedz

Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora.

pantarei

Jak najbardziej trzeba uważać z generalizacja, ale akurat jest faktem, że ubożsi ludzie są statystycznie bardziej empatyczni

wiewioreczki Odpowiedz

Kilka razy zdarzyło mi się rozmawiać z bezdomnymi, zawsze jak mają coś do jedzenia to pytają się mnie czy nie jestem głodna mimo tego, że wiedzą o tym, że mam pieniądze by sobie coś kupić. Zdarzyło mi się, że bezdomny rzucił mi ostatnie pieniądze na pokrowiec jak grałam na mieście i zwyczajnie uciekł bym ich mu nie oddała. Oczywiście są i tacy, którzy uważają, że skoro masz więcej od nich to musisz i już im pomóc. Mimo wszystko pomagać zawsze warto.

Dragomir Odpowiedz

Zakładając, że historia jest prawdziwa, to tej jeden bezdomny był troskliwy. Nie można tak uogólniać na jednym przykładzie. Niektórzy z nich są bezdomni przez głupotę, bo na przykład przepuścili pieniądze i majątek w salonie gier albo na imprezy czy alkohol. I gdyby nagle znaleźli milion zł, jakiś odsetek z nich zrobiłby to samo co kiedyś, co doprowadziło ich do stanu, w którym teraz są. Inni z kolei tak się uzależnili od pomocy socjalnej, jakakolwiek by ona nie była, że przeraża ich myśl, że mogliby to "stracić" i musieli zacząć od zera z pracą, kwalifikacjami itp. A tak, niebo nad głową i tak mija dzień.

CoSieTu777 Odpowiedz

Dobrze, że pomagasz potrzebującym, bo oni są najlepszym dowodem na ludzkość, a nie bestwialstwo ;)

juzniemaratunku

Czyli tylko potrzebujący są dobrzy? Ciekawa teoria

KIuska

Tym niepotrzebującym nie trzeba pomagać więc taka pomoc jest bezsensowna. Nie szukajmy drugiego dna w każdych słowach.

Whereru

Jak już to ten pomagający jest dowodem na ludzkość, a nie potrzebujący.

HedaLexa Odpowiedz

Najwięcej dać potrafią osoby które same nic nie mają ponieważ boleśnie odczuwają jak to jest nie mieć.

papierosdokawypl Odpowiedz

I'm masz mniej, tym łatwiej jest się podzielić, jeśli masz dobre serrucho. Jest dużo eksperymentów na yt, gdzie właśnie widać, jak bezdomni dzielą się jedynym posiłkiem z mniej potrzebującym.

Liliaziemna Odpowiedz

a kierowca wstał i zaczął klaskać...

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie