#dyOjc
Z zimną krwią zaczęliśmy bawić się jego kosztem włączając różne tajemnicze okienka z ustawieniami rzutnika, które zasłaniały cały obraz. Nauczyciel, będąc pewnym, że to błąd systemu, poszedł do mającego w tym samym czasie lekcje informatyka i powiedział, że na komputerze wyskakują jakieś dziwne, niedające się zamknąć okienka.
Historyk został na chwilę z klasą informatyka, a informatyk przyszedł do nas rozwiązać ten niesamowicie olbrzmi problem. W międzyczasie wyłączyliśmy okienko rzutnika, a na pulpicie w rogu pojawiło się małe okienko od antywirusa informujące o wygasającej licencji. Informatyk patrzy i nie dowierza. Pyta, czy to o to okienko chodziło. Bezwzględna klasa przytakuje. Informatyk klika wielki 'X' i bez problemu zamyka ramkę. Gdy nauczyciele się mijali, informatyk posłał historykowi tylko wymowne spojrzenie.
Można nazwę aplikacji ? :D
Prawdopodobnie to telefon z podczerwienia.
hahahahah biedny ;p
zrobiliście z niego debila
Robiłem dokładnie to samo. Aplikacja nazywa się Za za Remote ale działa tylko w telefonie z portem podczerwieni np. Samsung Galaxy S5 :) :)
Też tak robiliśmy, tyle że głównie na niemieckim :D
Ciekawe o czym rozmawiali w pokoju nauczycielskim :D
He he! :)