#dtg6E
Od 5 lat byłam w szczęśliwym (tak myślałam) związku z facetem. Mieszkaliśmy w moim domu, który rodzice zostawili mi pod opieką. Warto dodać, że miałam pracę, która wymagała ciągłych wyjazdów (manager regionalny), więc siłą rzeczy w domu spędzałam mało czasu. Mój facet (Dawid) rozkręcał swoją firmę. Na pewnym etapie naszego związku coś zaczęło się psuć. Mogłabym napisać, że oddalaliśmy się od siebie, ale to on oddalał się ode mnie. Niby się przytulaliśmy, niby uprawialiśmy seks, ale czułam podświadomie, że on robi to czysto fizycznie, zmusza się do tego. W międzyczasie dorwaliśmy super okazję na wycieczkę na Kubę. Miałam nadzieję, że ten wyjazd zbliży nas do siebie. Jednak pewnego wieczora po powrocie z pracy nie zastałam go w domu (o czym wcześniej zapewniał). Coś mnie wtedy tknęło. Już następnego dnia kupiłam kamerkę szpiegowską i zostawiłam ją w naszej sypialni. Kilka dni później miałam jechać na 2-dniową comiesięczną delegację, więc była to idealna okazja do sprawdzenia tego, co się dzieje podczas mojej nieobecności. Stało się to, czego się domyślacie – mój ukochany posuwał małą blond kurwę w moim domu, w moim pokoju i na moim łóżku. Tego lachociąga niestety miałam okazję wcześniej poznać, mamy wspólnych znajomych, więc zaczęłam obmyślać zemstę.
Zbliżał się nasz wyjazd na Kubę, pojechaliśmy, ja udawałam, że wszystko jest OK, nawet uprawiałam z nim seks (jestem zdrowa, nie mam żadnej wenery). Po powrocie zaproponowałam jeszcze mojemu Dawidowi, żebyśmy zrobili mały melanż i przy okazji pokazali znajomym nasze zdjęcia z Kuby. Uznał to za świetny pomysł.
Melanż trwał w najlepsze, skupiłam uwagę wszystkich, bo zaczęłam wyświetlać foty na projektorze. W końcu wyskoczył jakiś plik video. Odpaliłam go i wszyscy mogli podziwiać jak Dawid zapina blond lachociąga. Zaczął krzyczeć, żebym wyłączyła film, rzucił się na mnie z łapami. Mój kumpel odciągnął go ode mnie i dał mu w mordę. Dawidek został wykopany z mojego domu, jego rzeczy wyleciały przez balkon.
Blond lachociąga spotkałam jakiś czas później na mieście, dostała w swój krzywy ryj za sam fakt, że była w moim domu. Ot, zemsta jest słodka. ;)
Jak już chciałaś, podzielić się tym nagraniem ze znajomymi, to mogłaś to zrobić bez tego wyjazdu. Jak, pytam się jak mogłaś, wiedząc o wszystkim, lecieć z nim na wczasy, udawać, że wszystko jest ok i sypiać z nim? Po jaką cholere? Masochizm jakiś?!
Brawo
Mnie interesuje tylko, czy ta dziewczyna wiedziała, że to twój chłopak - fakt posiadania wspólnych znajomych nie oznacza od razu tej wiedzy. Bo, wyobraź sobie, mogła nie wiedzieć. A bycie pobitą za spotykanie się z kimś kto okazał się kłamcą jest niesprawiedliwe. Nie zawsze kochanka partnera to szmata, bo ją też może oszukiwać.
Niby mszczą się tylko słabi, ale to mi się spodobało ;)
Bo tak jest, widać że autorka to słaba i żałosna osoba. Bo zamiast się rozstać to nagrywa jak się rucha z laską, pokazuje to potem znajomym bo to taka "fajna" zemsta, i na koniec daje w twarz lasce by pokazać jaka jest "dojrzała". Zachowanie autorki jest po prostu śmieszne i żałosne.
Twój komentarz jest żałosny
Co jest według ciebie żałosne ? To że napisałem prawdę ? Jeśli tak to nie mamy o czym gadać.
@fantom sg. W tym wypadku sie z toba zgodzę. Autorka zachowala się jak typowa Karyna. Minusuja pewnie ci, ktorzy byli zdradzeni i albo sami zrobili cos takiego albo to są ich " marzenia przed snem".
Trochę żałosne jest takie pasożytowanie - mieszkał w domu rodziców autorki, pojechał na Kubę, a jak jej nie było to korzystał z inną. To już było w porządku? Jak coś mu nie pasowało, czemu nie zerwał? Przynajmniej autorka trochę osłodziła sobie rozstanie, a owy mężczyzna najadł się wstydu. Jeśli po tym nie będzie w przyszłości zdradzał, to było warto :p
O kurde, za co tyle minusów dla FantomSG? Nie rozumiem o co wam chodzi. Facet jednoznacznie zachował się jak dupek, to chyba jasne, ale tak zemsta to też nie jest najlepsze możliwe zachowanie w takiej sytuacji, prawda?
Tak mówią tylko totalne cipki, którym można wchodzić na głowę, nasrać do mordy i jeszcze podziękują za pyszny posiłek.
I tylko kompletny debil się będzie zgadzać z tym bełkotem jak to tylko słabi się mszczą. Szkoda tylko, ze ci którzy tak szczekają, sami potem się mszczą jak ich ktoś skrzywdzi.
A ja uważam, że to było bardzo słabe. Masz pewność, że dziewczyna wiedziała o waszym związku? I to chyba wina faceta, że cie zdradzał, a nie osoby z którą zdradzał. I serio, udostępnianie nagrania czyjegoś seksu na imprezie?! Sorry, ale jeśli dobrze kojarzę, to "revenge porn" czyli udostępnianie porno z byłym partnerem bez zgody jest karalne. Nawet jeśli to była grupka znajomych. I "podziwiam" że zamiast zerwać od razu i zakończyć znajomość jeszcze były wspólne wakacje i imprezy. Ciekawe na kim to niby była zemsta - chyba na sobie.
Była w Twoim domu na zaproszenie Twojego byłego, który również tam mieszkał. Zniżyłaś się do jej poziomu.
Nie jestem pewna, poprawcie mnie jeśli się mylę, ale nagrywanie osoby, bez jej wyraźnej wiedzy i zgody, w trakcie aktu seksualnego, a potem rozpowszechnienie nagrania wśród znajomych nie jest przypadkiem karalne? Bo raczej nikt nie ma monitoringu w sypialni, żeby "przypadkiem" się nagrało. Już nie wspominając o tym, że wywlekanie takich spraw przy znajomych jest zwyczajnie żałosne. Po co ich w to wciągać? Autorka i jej facet są dorośli, niech załatwią swoje sprawy między sobą. Uderzając tamtą dziewczynę autorka też klasą niestety nie zabłysnęła. Rozumiem złość, ale ona (ta dziewczyna) niczego Autorce nie obiecywała, to facet, wiążąc się, deklarował wierność. Fakt, że dziewczyna nie zachowała się w porządku biorąc się za faceta w związku, ale gdyby on nie chciał to do niczego by nie doszło. "Dostała w ryj za sam fakt, że była w moim domu", no ale się nie włamała, została zaproszona przez Twojego faceta, więc do kogo pretensje? Na jej miejscu zgłosiłabym napaść albo coś takiego, bo bicie ludzi na ulicy nie jest ani normalne, ani nie ma usprawiedliwienia. Chamstwo i prostactwo. Ale czego się spodziewać po dziewczynie, która dla zemsty sypiała z facetem, który ją zdradzał...
Oni oboje są w jakimś stopniu podobni do siebie. Ja bym zwyczajnie się odcięła od tego wszystkiego a na wakacje pojechała z kimś mi bliskim. To wszystko jest ohydne. Wielka Pani manager a sposób wysławiania się też mnie jakoś razi, to pisanie o wenerze... jak z rynsztoku
No niby spoko, ale ja bym takiego filmu nikomu nie pokazała. Uważam, ze upokorzyłabym tym też siebie. Zdrada wydaje mi się być też pewnym upokorzeniem dla osoby pokrzywdzonej. Chciałabym się mylić.
Oczywiście nie chodzi mi o to, ze autorka ma się wstydzić. Po prostu ja bym się jakoś chętnie nie przyznawala gdybym była zdradzona.
Pokazując, jakim dupkiem jest osoba zdradzająca, z psychologicznego punktu widzenia, osoba zdradzana zamienia wstyd w złość, która łatwiej i mniej szkodliwie ostygnie.
Niemniej nagrywanie takiego filmu jest co najmniej moralnie wątpliwe.
Mam wrażenie, że wyznanie napisała osoba wyjątkowo prostacka i wulgarna. W życiu trzeba mieć trochę klasy i dumy, a pokazywanie obcym nagrania na ktòrym ktoś uprawia seks, w celu ośmieszenia go , jest naprawde na niskim poziomie. Już nie mowiac o tym ze twòj kolega uderzyl kobiete a okolicznosci tego nie usprawiedliwiaja
Korekta: zle przeczytalam, ale to ze autorka sama uderzyla te dziewczyne sprawia ze zachowala sie jeszcze bardziej zalosnie. Tyle w temacie
Zgadzam się, autorka gorsza nawet od tego faceta.
Tak jak napisałam w kom. Wyżej, można sobie wyobrazić tylko jak traktuje podwladnych skoro potrafi się rzucić na kogoś na ulicy. Ja też bym zgłosiła napasc na jej miejscu.
Akcja prawie jak w 'Lejdis' xD