#deN9i
Tak wyglądała moja sytuacja kilka tygodni temu. Postanowiłem zakupić kostium klauna i co drugi dzień, na zmianie nowego pracownika, chodziłem po parkingu z głośnikiem, na tyle daleko, żeby nie mógł do mnie podejść, bo zostawiłby parking bez nadzoru. Zwykle siadałem na murku i podświetlałem swoją maskę latarką od dołu, co wyglądało dosyć mrocznie. Raz przyniosłem kilka nadmuchanych balonów z "x" zamiast oczu.
Nie wiem, czy to moja metoda zadziałała, ale po kilku tygodniach nowy pracownik zrezygnował, a ja znów zarabiam więcej.
Tak z ciekawości - nie wolałeś może poświęcić tego wolnego czasu na znalezienie np. lepszej pracy? Stawiam, że jako dozorca nie zarabiasz za dużo.
Albo lubi być dozorca
DwaNastroje ciekawe jaka praca jest Twoim szczytem możliwości.
Ja na początku myślałem, że co drugi dzień będzie dorabiał jako klaun.
W miastach nie ma problemu ze znalezieniem pracy bez kwalifikacji
No, chyba ze jest niepełnosprawny, a tam ma dobre warunki. A może po prostu mu odpowiada ta praca?
No niby kreatywnie, ale tego pracownika szkoda.
Jeśli coś wydaje się głupie (???)ale działa, to nie jest głupie. 🤔🤔 Nigdy nie pamiętam.
Taaak, w końcu napisano to poprawnie za pierwszym razem. Otrzymujesz odznakę Anonimowego Bohatera Powiedzeń.
Musicie w takim razie zmienić to na Wikipedii. Tam jest napisane "Jeśli coś jest głupie..."
Bo w tym chodzi właśnie o to, żeby było napisane "Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie." Ta druga część zdania ma być zaprzeczeniem pierwszej. Wyciągnięciem wniosku, czy coś. To stwierdzenie nie ma być super logiczne, tylko takie niby-zabawne, więc właśnie wersja z "jest" jest "poprawna", a nie ta z "wydaje się".
To brzmi jak scenariusz do odcinka Scooby Doo. 😂
O tym samym pomyślałam 😜 zamiast uciekać z pracy mógł wezwać brygadę detektywów xd
Osz ty, w poniedziałek wracam do pracy!
Szacun anonimowy klaunie
Zafundowałeś traumę kolesiowi który nie zrobił nic złego. Gratuluję, jesteś frajerem.
Nie przesadzasz trochę?
A czy ty jesteś świętą krową i pępkiem świata, żeby się tak zachowywać?
Chciałabym zobaczyć minę kolegi, jeżeli czyta anonimowe i przeczyta to wyznanie...
Matko, jeśli ten koleś boi się klaunów tak bardzo jak ja, to nie wyobrażam sobie co musiał przeżywać... XD