Kilkoro z moich znajomych ma wirusa, który jest teraz bardzo na czasie. Dwoje z nich jest w stanie ciężkim, ale mi ich nie żal. Dlaczego? Dlatego, że od marca grzecznie siedzę na tyłku w domu, podczas gdy cała reszta chodziła po klubach, jeździła na wakacje i się ze mnie nabijała, że siedzę w domu. Teraz piszą i się żalą, że im ciężko, że są chorzy. A ja staram się ucinać rozmowy, żeby nie poprosili o pomoc, bo uważam, że sami sobie są winni.
Dodaj anonimowe wyznanie
Tak kuźwa wszyscy zamknijmy się w domach na 5 lat i nie wychodźmy nawet do sklepu. Większość ludzi i tak się zarazi a autor może już ma to za sobą, tylko przeszedł bezobjawowo lub lekko.
@Expatt Społecznego, zgodze sie.
Gospodarczego- przeciwnie. Jeśli ludzie się zamkną w cholerę ludzi straci prace. I nie mówię tu tylko o gastronomi i turystyce, oraz rozrywce i kosmetyce. Wiele innych firm też np. zajmujące sie fotowoltaika. Czemu? Bo jaki człowiek wpuściłby wtedy monterów? Kto chodziłby na treningi do teatru , a jednak za hale trzeba zapłacić.
Wzbogaciliby się chyb a tylko producenci gier komputerowych i planszowych itp. dziedziny, bo nawet sklepom się oberwie(np. ja ostatnio jak bardzo nieodpowiedzialny człowiek poszłam sobie do żabki tylko po kilka piw na halloween!)
@Expatt jakiej szczepionki? W standardowych warunkach szczepionke opracowuje się 10-12 lat, w tym całe lata najpierw badań na zwierzętach, a potem na ochotnikach. Myślisz, że szczepionka opracowana w 10-18 miesięcy będzie bezpieczna i skuteczna? Na jakiej podstawie? Nawet w dobrze zbadanych szczepionkach zawsze są niepożądane objawy poszczepienne, a w szczepionce zrobionej "na kolanie" więcej będzie z tego szkody niż pożytku.
Dodatkowo z badań na innych koronawirusach roznoszonych między ludźmi (z Covidem jest 5) wynika, że odporność, tak jak przy grypie, trwa ok rok. Więc co to za pomoc?
Expatt, przestań chrzanić bzdury. Koronawirusy są z nami już od lat. I nie tylko one. W zeszłą zimę w samej Polsce zmarło 12 tys ludzi na zapalenie płuc pochodzenia wirusowego. I jakoś nikt nie wprowadzał obostrzeń, ani niczego innego. A przypomnijcie sobie sami ile razy kazdy z nas przechodził wirusówkę o mniej lub bardziej ciężkim przejściu. Po prostu ktoś to zaczął liczyć i nastała zbiorowa panika, bo ludzie nagle ocknęli się, że na zapalenie płuc się umiera. No też mi Ameryka.
Expatt
Jasne, że wstępne szczepionki zawsze się przydadzą. Chociażby dla ludzi o obniżonej odporności (osoby starsze, chore, ci wszyscy do których najbardziej alarmują o ostrożność).
Jednak inni mają trochę racji. Wirus jak wiele innych. Większość z nas, bardzo prawdopodobne, że przeszła to już bezobjawowo. Ludzie muszą zacząć uodparniać się na to masowo. Nie jestem jakimś nawiedzonym foliarzem, ale mam grube podejrzenia co do ilości zgonów czy zarażeń, podawanych w mediach. Sam żyję w jednym z większych miast, i nie znam osobiście ani jednego przypadku covida.
szini, szkoda, ze nie ma tu reakcji "XD"
nawet nie zaczynaj obalania naukowych dowodow, bo sie skompromitujesz jak sarna
nie jestem epidemiologiem i nie umiem w trafnosc testow, ale prosze mi tu nie wmawiac, ze to niegrozny wirus i ze ta liczba zachorowan jest duzo wieksza od realnej i ze pod nia podpinaja absolutnie wszystko inne
no i ze WHO to organizacja skorumpowana
bo przeciez juz wiemy, ze gejowskie bojowki wymogly wykreslenie homoseksualizmu z listy zaburzen, i tylko one, normalnie lekarze glosowali ze spluwami przystawionymi do glowy xd
expatt no sama znam chlopaka co walczyl 2 miesiace, na szczescie wygral
To ty się kompromitujesz, odpowiadając ciągle na moje komentarze, chociaż napisałam, że cię ignoruję. Widocznie musi cię to boleć, skoro prowokujesz mnie do odpowiedzi swoją żałosną grafomanią.
sarna, serio myslisz, ze jak zamkniesz oczy to cie przestane widziec czy co?
kompromitujesz sie, to i to punktuje, podobnie jak inni- kilkunastu innych uzytkownikow pod tamtym wyznaniem
rowniez ubolewam mocno nad brakiem przycisku "ignoruj", ale co zrobic
szini no jak napisalam gdzies indziej czekam tylko az Jarek zarzadzi lockdown i zwali to na protesty
czesc smierci na pewno jest przypisywana covidowi nieslusznie, bo lekarze nie chca sie tlumaczyc z ewentualnych ryzykownych procedur, a tak walna covid i narty
ale to czesc, zagrozenie jakies tam jest i nikomu nie zycze, by na to zapadl i przekonal sie na wlasnej skorze...
szinigami, że nie ma w dyskusji to mało powiedziane. Ona wypisuje bzdury o osobach, których w ogóle nie ma na stronie i które nie mogą się w żaden sposób bronić przed obelgami. Na przykład o Tobie. Jak kiedyś jeszcze odpisywałam na te wypociny, to Cię broniłam, potem odpuściłam, bo to jak walka z wiatrakami.
'Odeszłam ze strony' to nie to samo co czytanie świeżych komentarzy i ewentualne dołączenie się bo bazienka to zła kobieta była.
Moja znajoma siedziała na dupie i tylko do pracy i na zakupy jeździła. Złapała Corone. Ja pojechałam na obóz sportowy na drugi koniec kraju, chodzę na treningi i nic mi nie ma.
Nie żal mi Ciebie. I co w związku z tym?
Za to żal mi pani z hostelu w którym spałam w czasie obozu, bo obroty jej bardzo spadły. I wielu innych mi żal
Owszem, są sobie sami winni, ale moim zdaniem gorszym przypadkiem są foliarze, którzy nie wierzą w koronawirusa.
Poza tym ile ty masz lat, żeby się obrażać, że ty siedzisz na dupie w domu i ktoś się śmieje na własną zgubę.
true, foliarze to najbardziiej niebezpieczna grupa, bo nawoluja do zahcowan szkodliwych dla zdrowia lub zycia, co powinno byc karalne
Tak, tak, bazienka, oni to foliarze, a kobiety walczące o prawo do aborcji po prostu chcą decydować o swoim ciele.
Weź się zdecyduj, czy jesteś za tym by mieć prawo do decyzji o swoim ciele (prawo do aborcji, prawo do oddychania bez szmaty, prawo do decydowania o szczepieniu itd) czy po prostu chcesz uprawiać seks i mieć możliwość usunąć ciążę, gdy już wpadniesz (z tego, co tu nieraz piszesz, nie chcesz mieć dzieci). Inaczej to jesteś hipokrytką.
Popieranie aborcji też komuś/czemuś zagraża.
I ty gościu masz jeszcze przyjaciół ?
Każdy niech działa według własnego sumienia. Boisz się i się izolujesz? Masz prawo. Nie boisz się i nie chcesz rezygnować z wyjazdów czy wychodzenia na miasto? Też spoko. Nikt sie z tego nie powinien tłumaczyć ani kogokolwiek wyśmiewać. Pilnujemy wszyscy własnej dupy, bo każdy nas ma swoje powody, motywację i przemyślenia. Trochę szacunku do drugiego człowieka.
Widzisz moi znajomi też są chorzy ale dlatego, że pracują w szpitalu. I pomagają waszym rodzinom i przyjaciołom. Nie szlajali się po klubach..
Lol, nie każdy się aż tak boi tego korona czegoś że od razu chcę się zamykać w domu na 4 zamki i siedzieć pod kołdrą jak ty, niektórzy nie chcą marnować czasu na który mieli plany, jak się nie boją, niexh wychodzą. Jak się boją, niech zostają, niech każdy się zajmuje sobą a nie wypomina innym że są debilami bo robią coś inaczej niż ty
To byłoby zbyt proste.
Poza tym zabawne, że latem wirusa nie było. Pinokio zachęcał do udziału w wyborach, bo wirus jest w odwrocie. Dali bony na wakacje by zwiększyć migracje między regionami kraju. A teraz znowu mordują gospodarkę i Polaków, bo wirus.
No i samo to, że już w marcu nasi geniusze z wiejskiej gadali o drugiej fali zachorowań, o tym ilu będzie chorych itd. Ciekawe
Coś tak jakby wirus był narzędziem politycznym, a nie rzeczywistym zagrożeniem.
Jak widać politycy są cyganami - nie dość, że kradną na potęgę, to jeszcze przepowiadają przyszłość.
@PiratTomi Nie porównuj cyganów do rządu. Cyganie są na pewno dużo porządniejsi :)
Fakt, może w takiej sytuacji chodzenie po klubach nie jest zbyt rozsądne, ale chyba wiesz, że wirusem można się też zarazić w sklepie, w pracy, na ulicy itp?
Oni nie chodzili po klubach itd, tylko wspierali polskich przedsiębiorców.
Ok, jak umrą to może nie przychodź na pogrzeb