#dbRZr
Zanim zwyzywacie mnie od brudasów, sprostuję. To nie tak, że boję się wody, nie. Myję się regularnie, z tej strony wszystko jest w porządku. Panicznie boję się mokrego ubrania. Nie wiem dlaczego tak mam, ale jest tak odkąd pamiętam.
Po wyjściu z wanny muszę bardzo dokładnie się osuszyć, żeby się ubrać. Do szału doprowadza mnie mąż, który przeleci tylko lekko ręcznikiem po ciele i zakłada bieliznę. Powiecie, że to pikuś i są gorsze schizy? Z pewnością, ale też wyobraźcie sobie dziecko czy nastolatkę np. w Lany Poniedziałek. To był dla mnie koszmar, a wokół słyszałam tylko, że wymyślam. Nigdy nie pójdę na basen, bo nie będę się przecież kąpać nago, a mokry kostium nie wchodzi w grę.
Ot, takie niegroźne wyznanie, prawie anonimowe (mało kto o tym wie). Chciałam po prostu się wygadać, no i jestem ciekawa czy jest na świecie ktoś jeszcze taki? Pozdrawiam anonimową rodzinkę!
Termy rzymskie w Czeladzi, wszystko na golaska, basen też 👍
Przecież strój nie stanowi bariery dla bakterii będących w wodzie...
Etanolan, a od kiedy to kostium kąpielowy jest barierą dla bakterii? Drobnoustroje są zbyt małe, żeby materiał kostiumu mógł przed nimi chronić.
Wspaniałe miejsce, to fakt :)
Raczej ryzyko infekcji z innej strony - jeszcze niedawno było to miejsce schadzek w wiadomym celu.
@Etanolansodu bakterii, czy grzybów akurat mało obchodzi czy ktos ma na sobie kostium/gacie, czy nie. szmata na dupie chroni tylko przed wzrokiem innych - i taki właśnie jest jej cel. Zakryć to, czego pokazywać "nie wypada".
Przy pływaniu nago w basenie, nazwyjmy to - koedukacyjnym, może być co najwyżej troche wiecej spermy w wodzie. i mniej szczyn - bo jednak tego typu przybytek raczej będzie 18+
Swoją drogą, jeśli chodzi o ochydę - to jakby na to nie patrzeć, wedle twierdzeń homeopatii i tak pływa się w spermie, szczynach, pocie i absolutnie wszelkich innych możliwych wydzielinach (nie tylko ludzkich) i substancjach - skoro woda ma "pamięc" to też będzie pamietać, ze zanim trafiła do basenu, rozłożyło się w niej niejedno zwierzątko.
Mój mąż ma identycznie. Tylko ze on przychodzi z ręcznikiem do łóżka żeby mnie wytrzeć bo niby złe się wycieram po prysznicu i on nie zaśnie jak to widzi. Poza tym to jest normalny.
Plaża nudystów?
Ostatnio dość często ludzie chcą się tu "wygadać".
No raczej gdyby nikt nie chcial opisac tego co opisuje, to ta strona by umarla smiercia nsturalna.
W onsenach w Japonii kąpiesz się nago ;)
Też tak mam, a przez mokrą koszulkę dosłownie mnie paraliżuje xd
Żadne nagie akcje nie wchodzą w grę, "pokazywanie tyłka" to nie dla mnie :)
Zaburzenia interakcji sensorycznej, nadwrażliwość dotykowa!
Ja także nie lubię być w pewnym sensie - nie cierpię myć rąk (ale myję, żeby nie było).
Zawsze możesz mieć ze dwa stroje kąpielowe na przebranie :)
I pamiętaj, że fobie można leczyć, tym bardziej jeśli jest ona silna do tego stopnia, że nawet u kogoś Ci ona przeszkadza