#dZWTo

Historia sprzed kilku lat. Brat powiedział, że wychodzi do sklepu i za chwilę wróci. Po niedługim czasie słyszę domofon. Byłam pewna, że to on więc od razu otworzyłam drzwi do klatki. W międzyczasie wpadłam na pomysł, że gdy brat będzie już dochodził do drzwi, ja nagle wylecę zza nich i go wystraszę. No i czekałam... słyszałam, że jest już blisko… i wyleciałam z impetem krzycząc „BUUUUU!”. Wiał tak, że prawie wywrócił się na schodach. Twarzy nie widziałam. Zorientowałam się jedynie, iż nie był to mój brat, a chłopak roznoszący ulotki. Z wrażenia mu wypadły i wszystkie zostały pod moimi drzwiami...
szalOna Odpowiedz

Ci, co roznoszą ulotki jakoś nie mają szczęścia. Jak nie wejdą do kogoś do domu przez przypadek, to tak ich ktoś nastraszy, że uciekając mają zębów po drodze nie zgubią, biedni ??

szalOna

Mało*

Martina Odpowiedz

Siedze obecnie w tramwaju i modle sie aby nie zaczac sie smiac jak wariatka xD

linguone Odpowiedz

Kiedyś tak zrobiłam na wczasach w hotelu ;) Ja miałam pokój z mamą, moja siostra z moim tatą (bałam się spać sama) i czekałam raz jak przejdzie siostra korytarzem. Niestety, to była sprzątaczka :D

Lela Odpowiedz

Hahahaha :D leżę i płaczę ?

luckynumber Odpowiedz

leżę i śmieję ;D ale przynajmniej chłopak szybciej skończył pracę

Lolusia Odpowiedz

Geniusz zła??

Krab0 Odpowiedz

Tak sobie myślałem dorobie tak, ale jednak już nie chce :D

Qazwsxedc Odpowiedz

You made my day! :D

Ekanta Odpowiedz

Biedny, będzie musiał przez ciebie chodzić na terapie...

Dodaj anonimowe wyznanie