#aIfbA

Jak byłam mała często chorowałam. Mama wtedy przygotowywała mi herbatę z sokiem malinowym. Tak też było tym razem. Zrobiłam łyk herbaty i mówię do mamy: "Mamo tego się nie da wypić, to jest niedobre". Na to mama: "Pij, pij, to jest zdrowe, szybko wyzdrowiejesz. Boli cię gardełko, pewnie dlatego ci się wydaje, że niedobre". 

Duszkiem wypiłam prawie pół kubka i mówię mamie, że to jest naprawdę wstrętne! Mama spróbowała i czym prędzej pobiegła wylać herbatę i przynieść mi coś do popicia. Okazało się, że wcześniej odkamieniała czajnik i była w nim woda z octem. Mama o tym zapomniała, a że sama miała katar to nic nie poczuła...

Tak że herbatki z octem nie polecam nikomu! Fuj!
xyzxyz Odpowiedz

Juz myslalam, ze mama zamiast soku wlala wino :D

justmazur

Też tak myślałam hahahahha xd

Martina

Nie tylko Wy ^^

submissive

a ja, że jakąś wiśniówkę. :D

qwerty91 Odpowiedz

To rodzice kiedyś przywieźli mi do akademika olej z oliwek w butelce po syropie do robienia napoju o smaku kiwi:D współlokatorka już chciała się poczęstować na szczęście zdążyłam ją uprzedzić, chociaż myślę, że zorientowała by po konsystencji:P bo kolorem się prawie zgadzało:P

anonim77 Odpowiedz

Aż ocet poczułem :(

arimari Odpowiedz

Kiedyś zamiast soku malinowego wlałam mamie soku z buraka, który stał obok w lodówce. Dopiero po połowie piwa zauważyła, że smakuje jakoś inaczej.

camele Odpowiedz

U mnie na obozie były tzw. "Chrzty" polega to na tym ze osobom które są pierwszy raz na obozie wymyśla się takie różne zadania (nieprzyjemne) leje się ich pokrzywami itd. W tym roku m.in. pierwszoroczni mieli zjeść herbatniki nasączone w octcie z musztarda i nuttela. Stwierdzili ze to było najprzyjemniejsze zadanie a herbatniki im smakowały.

catalinaa Odpowiedz

Kiedyś na obozie zabrałam koleżance szklankę z fajnym kolorowym napojem że słomka żeby się napic. Gdy pociągnęłam duży łyk zorientowałam się że to woda z płynem do naczyn... Koleżanka sobie dmuchała w słomkę i robiła babelki...

SophieQ Odpowiedz

Nie ma śmiechu. Ja się tak napiłam u babci odkamieniacza do czajnika. Może nie doceniam emocji z tym związanych, ale jak dla płukanie żołądka nie należy do najlepszych sposobów na spędzenie wakacyjnego popołudnia.

loleczek Odpowiedz

Myślałem że zamiast soku wlała wódkę:-o

luckynumber Odpowiedz

a już myślałam,że to było piwo i chodziłaś potem na kacu :DD

Olakkk Odpowiedz

Ach te mamy... Moja mama kiedyś postanowiła zrobić sobie herbatę wsadził torebkę i nasypała kawy...... Ale wypiła nic nie wiedząc skapneła się dopiero gdy mgła kubek

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie