#dXK5i
Byłam po przeprowadzce do nowego domu, siedziałam na kanapie i przerzucałam kanały w telewizji. Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi, wstałam i otworzyłam, ale nikogo tam nie było, były za to kwiaty na wycieraczce. Zdziwiłam się, bo przecież nikt mnie tu nie zna. Wzięłam kwiaty i włożyłam je do wazonu, a kilka dni później stało się to samo. Ja znowu zdziwiona, postanowiłam, że następnym razem muszę szybko otworzyć i zobaczyć kto to. Udało się, nakryłam swojego "wielbiciela", więc chciałam wyjaśnić z nim sprawę. Podziękowałam mu, ale ten zgaszony powiedział mi, że pomylił po prostu adresy i kwiaty chciał podkładać pod drzwi obok. Śmialiśmy się chyba przez kilka minut, po czym poszedł.
Niby cała sytuacja bardzo śmieszna, ale właśnie sobie uświadomiłam, że nie mam chłopaka i w sumie to nawet mi żal, że kwiaty nie były dla mnie.
Swietny przyklad na zgubny wplyw ogladania telewizji na tempo procesow myslowych.
Kwiaty na wycieraczce, zagadka. Kilka dni pozniej znowu kwiaty na wycieraczce i rozwiazanie zagadki. Jakis czas pozniej kontastacja: Nie mam chlopaka.
Może ty go nie znasz, ale.on ciebie zna...?
😭😭😭😭😭😭😭