#dW0OJ

Kiedy miałam 10-11 lat, byłam molestowana i gwałcona przez chłopaka, który się wkupił w naszą rodzinę. Nikt mi w to nie uwierzył, bo przecież jestem tylko głupią gówniarą, mało tego, dostałam od matki za kłamstwo, powiedziała, że mam nie zmyślać, bo przez moją głupotę będzie miał problemy. Od tamtej pory zamknęłam się w sobie i zaczęłam uciekać z domu. Już nigdy więcej o tym nie wspomniałam. Oczywiście dziś udaję, że nigdy nic się nie stało i ze wszystkimi dobrze żyję, chociaż gdzieś tam w środku cholernie boli...

Od niedawna do jednego kawalera z rodziny przyjeżdża dziewczyna, która, jak się okazało, też była kiedyś zgwałcona. I co na to moja rodzina? „Ojej, kochana jak ty musiałaś strasznie cierpieć, to gnój jeden, powinni mu jaja urwać” i różne tam takie... Każdy ją przytula, żeby nie była samotna, każdy jej współczuje itp. Ja też lubię tę dziewczynę i absolutnie nic do niej nie mam, ale boli mnie fakt, że mi nikt nie uwierzył, nikt mi nie pomógł, nikt mnie nie przytulił, płakałam gdzieś samotnie w kącie i nikt nie widział mojego bólu... Dziś jak widzę, że ktoś tę dziewczynę przytula i jej współczuje, to stoję obok jak gdyby nigdy nic, a moje serce rozpada się na milion kawałków.
Torototo Odpowiedz

Brak słów. Trzymaj się, ja Cię tulę, tak wirtualnie

HansVanDanz Odpowiedz

Jakoś nie wierzę w to, że dziewczyna jakiegoś dalszego kuzyna opowiada całej familii przy rodzinnych schadzkach o gwałcie na sobie.

Diddl

Też nie chce mi się w to wierzyć. A jeśli to prawda, to aż chciałoby się, żeby autorka jak rodzina znowu będzie ją przytulać, współczuć, to żeby autorka wstała i wygarnęła wszystkim, że jej tak nie współczuli, nikt jej nie uwierzył, a matka do tego ją uderzyła za ,,kłamstwo", ale jednak nie byłoby to za fajne w stosunku do tej dziewczyny. Nie jej wina że dla rodziny autorki ważniejsza była kasa niż ona. Bo skoro ten chłopak, który ją molestował i gwałcił pewnie sypał kasą, skoro się wkupił w ich rodzinę. Chyba że by im to wygarnęła, kiedy dziewczyna nie byłaby obecna, np. do toalety by poszła.

Dodaj anonimowe wyznanie