Pojechałam na tygodniowe wakacje do Hiszpanii. Sama. Podczas schodzenia z piętrowego łóżka w hostelu, nabiłam sobie pokaźnego siniaka na przedramieniu. Po powrocie, ludzie z pracy nie uwierzyli w moją historię i zaczęli podejrzewać, że ktoś mnie skrzywdził (w domyśle zgwałcił). Zaczęli brać mnie na stronę, oferować rozmowę i namawiać na wizytę u psychologa. Teraz jestem traktowana jak jajko.
Cieszę się, że mam tak wspaniałych ludzi wokół, ale już nie mam pomysłu jak ich przekonać, że po prostu jestem pierdołą i nie umiem zejść z łóżka piętrowego.
Dodaj anonimowe wyznanie
Zademonstruj im, jak to się stało 😄
O Panie, ja nieustannie jestem cała w sińcach, bo jestem pierdołą, i dodatkowo niezwykle łatwo robią mi się siniaki. Twoi znajomi chyba nie odstępowaliby mnie na krok z troski. 😛
Też jestem pierdołą, mój chłopak jeszcze większą. Czasami podczas wygłupów niechcący go gdzieś uderzę lub on mnie. Nieraz miałam przez niego jakiegoś siniaka, on przeze mnie tez. Od razu się przepraszamy, bo to niechcący, ale znajomi Autorki pewnie zrobiliby raban o przemoc domową.
Z jednej strony słusznie, lepiej jest się upewnić, zareagować, ale z drugiej strony, jak ich przekonać, skoro naprawdę nic złego się nie dzieje o.O.
Też się łatwo siniaczę, więc moi znajomi już tylko wzdychają na widok siniaków. Ogólnie nie jestem fajtłapą, ale chyba mam problem z drzwiami, bo zdarzyło mi się kiedyś rozbić sobie nimi brew, a innymi podbiłam sobie oko. 😂
Każda ofiara przemocy domowej tak się tłumaczy. Wygląda na to że potrzebujecie profesjonalnej pomocy.
@SzeptOdbytu
Ale mnie nie ma kto bić, to co tu się dzieje? 😲
Ehh i tak lepiej niż moi znajomi.
Dziewczyna miała okropne problemy z siniakami taki typ, że wystarczy mocnej ścisnąć i już takowe się pojawiały. Zaczęła chodzić z chłopakiem- osoba, która muchy by nie skrzywdziła. Ale również miał aparycję małego czołgu - dwa metry, góra mięsa. Jako pasjonaci gór i sportów wszelakich wzajemnie się nakręcali i oddawali się wspólnej rozrywce. Z połączeniem do bycia pierdołą dziewczyna odkąd zaczęła z nim być, była nieustannie fioletowa. Mimo wielu tłumaczeń ludzie dalej na chłopaka się dziwnie patrzą, a dziewczynę chcą zabrać do psychologa XD
I nie było gwałtu i ludzie pomagają a jak dojdzie do najgorszego to nikt nie wierzy.
Problemy pierwszego świata. Wolał bym żeby anonimowe nie było traktowane jako grupa wsparcia, ale jeśli prosisz... Możesz np wylać kawę na komputer; możesz parkując wjechać w murek, albo zostawić auto na luzie i bez zaciągniętego hamulca, tak żeby mogło swobodnie samo wyjechać; możesz też "coś sobie zrobić" tz. oczywiście w towarzystwie tych osób, np przywalić głową w szafkę, biurko albo przewrócić się; wszystko pod publiczkę, uważając żeby zbytnio się "nie uszkodzić" ;) Im większą niedojdę zrobisz z siebie, tym bardziej wiarygodna będzie twoja wersja wydarzeń z Hiszpanii. Nie musisz dziękować.