#dRq1l
W jaki sposób to robię? Wymyśliłem sobie „zakład”, w którym rzekomo muszę rozebrać się przed jakąś nieznajomą dziewczyną, a ze względu na jego stawkę, bardzo mi na tym zależy. Kilka dziewczyn się na to zgodziło. Zdarza mi się prowokować także inne sytuacje, np. rozbierając całkowicie w sklepowej przymierzalni przy nie do końca zawiniętej zasłonie czy korzystając z męskiej depilacji intymnej. Rozbieranie przed kamerkami internetowymi to u mnie norma. Najbardziej jednak marzy mi się jakiś wieczór panieński, na którym mógłbym pokazać się nago większej grupie kobiet.
Pytanie do dziewczyn – co o tym sądzicie? Czy dla Was jest to dziwne, ciekawe, a może wręcz żałosne? Czy mając okazję skorzystać z takiej sytuacji jaką opisałem, zgodziłybyście się? Czy to co robię to coś złego i powinienem z tym skończyć?
Jako kobieta - brzydzi mnie to. Rozumiem, że Ty tego potrzebujesz i jeśli uda Ci się znaleźć osoby zainteresowane to spoko.
Ale dla mnie obcy, nagi facet to żadna atrakcja, a podobają mi się albo Panowie z rewelacyjnymi mięśniami ubrani od pasa w dół albo jak mam z danym mężczyzną relację emocjonalną.
Fajnie, że bierzesz pod uwagę zgodę tych kobiet, ale... Co znaczy w większości przypadków? Czyli nie wszystkich?
Szczerze powiem, że jako kobieta ilość sytuacji mniejszego bądź większego nadużycia na tle seksualnym jest tak ogromna, że tego typu akcje powodują wstręt, lęk, dyskomfort i niszczą dzień. Za żadne skarby nie chciałabym na Ciebie trafić.
Na saunach widać pełno takich jak Ty - zamiast zakryć przyrodzenie ręczniczkiem siedzi w rozkroku z wywalonym siusiorem. Osobiście mam to w nosie, bo to miejsce gdzie obowiązuje strefa nagości, ale też nie mam tak żeby mnie jarał jakiś obcy drągal. Kobiety chyba inaczej postrzegają cielesność, bo raczej żadna się nie cieszy ze zdjęć penisów, a co jakiś czas zdarzy się wariat, który sądzi, że zawojuje taką fotą świat...
Kobiet to raczej nie interesuje. Dlatego zawsze były pisma z kobietami w pozycji ginekologicznej a nigdy nie było pism ze sterczą cymi siusiakami. No chyba że dla gejów.
bo kobiety to są dziwne ogólnie
no nie? tak facet z kobieta? fuj ;p
Ja tam już od dawna jestem zdanie, że baby i geje są jacyś dziwni. Chłopami się interesować. Włochate to, to takie, twarde, jeszcze jakiś zarost szorstki. Fuj! Z drugiej strony, hetero mężczyźni i homo kobiety jak najbardziej rozumiem. Kobiece ciało jest piękne! ;) [punkt widzenia hetero-faceta, przed użyciem skonsultuj się z lekarzem, lub farmaceutą]
Burdeli dla kobiet też nie ma, bo faceci są puszczalscy i nie mają problemu, żeby się puścić z pierwszą lepszą, która pokaże kawałek cycka.
Zacznij trenować, żeby wyrobić sobie świetną sylwetkę I próbuj szczęścia, ogłos się jako striptizer tańczący na rurze lub wyskakuj z tortu 🤪
Spotkasz kiedyś faceta, któremu to się nie podoba (albo podoba za bardzo) i skończysz.
To powoduje lęk, dyskomfort, traumę, obrzydzenie, wywołuje uczucie zagrożenia, zohydza męskie ciało - te uczucia zostają na dluzej. Wystarczy?
Zdecydowanie powinieneś z tym skończyć, bo Tobie sie wydaje, że masz cool fetysz, a jesteś obleśnym typem, na którego nikt nie chciałby trafić.
Rób to wyłącznie za zgodą, dla chętnych albo za pieniądze, nie czyimś kosztem.
Lecz się.
Teraz pokazujesz się na kamerkach i w przymierzalniach, a za kilkanaście lat będziesz latał w płaszczu po parku. Aż w końcu przyłapie Cię banda kiboli i oklepie tak, że ledwo doczołgasz się do domu. Albo zgarnie policja.
Myślisz, że Ci to nie grozi? To się grubo mylisz.
Podstarzałego chłopa nikt już nie będzie chciał dobrowolnie oglądać, zostanie Ci jedynie przymus. A ekshibicjonizm całe życie karmiony i rozwijany, nie skończy się nagle ot tak. Zostanie z Tobą na zawsze, coraz silnej wołając o zaspokojenie, aż całkowicie stracisz nad nim kontrolę.
W samej przyjemności z rozbierania się przed kimś nie ma oczywiście nic złego. Rzecz w tym, że Ty JUŻ TERAZ przekraczasz granice, pokazując się kobietom, które nie chcą Ciebie oglądać. To zaszło za daleko już w tym momencie, a masz dopiero dwadzieścia parę lat.
Jeśli jesteś w stanie sam z tym skończyć (w co zresztą bardzo wątpię), to skończ. Jeśli nie - idź na terapię. Albo już teraz możesz zacząć się rozglądać za odpowiednim płaszczem do parku.
Podwójne standardy.
Gdyby młoda dziewczyna latała po parku i obnażała się przed facetami, to wątpię żeby któremuś to przeszkadzało. No i frekwencja w parku by znacząco wzrosła.
Ja preferuję tylko kobiece. Jak dla kogoś kobiece piersi nie są OK, to chyba jest ciepły.
Jako niegej chętnie bym zaaprobował.
Mi tam nic do tego, a na ładne, sprężyste piersi to aż miło popatrzeć. Tylko znowu podniesiecie larum, że się faceci na was gapią i że się czujecie jakoś niekomfortowo, tak źle i tak niedobrze.
Zdrowy facet reaguje zdrowo na takie widoki. Jedynie nie musi się nachalnie patrzeć ani komentować, nawet w dobrym tonie by to było, świadczy o powściągliwości i dobrych manierach. Ale równie dobrze ktoś mógłby powiedzieć, że eksponujesz cycki jak zwierzę. Kij ma zawsze dwa końce.
Trochę by mi się nie podobało, gdyby moja kobieta, świadoma swoich wdzięków ostentacyjnie kusiła innych facetów, no ale na szczęście nie musisz się martwić tym, co by mi się podobało a co nie.
Moja partnerka nie pali się do okazywania miejsc strategicznych każdemu kto akurat mija ją na ulicy czy na plaży, a nawet jeśli to to, że nie byłbym zachwycony takim zachowaniem, to że miałaby jakiś problem przeze mnie z racji tego.
Kamerki internetowe - twoja sprawa. Ale już numer z przebieralnią to dla mnie przesada. Zastanów się jaką reakcje chcesz wywołać u osób w około. Bo szczerze, to podejrzewam że 99% ludzi stojących w kolejce do przebieralni czy przechodzących obok, czy z obsługi, nie wie gdzie patrzeć byle nie na ciebie; połączenie zawstydzenia i zażenowania i myśli "obym tylko nie korzystał(a) po nim z tej przymierzalni". Panieńskie - Było tu kiedyś wyznanie striptizerki co pisała że striptizerka na wieczór kawalerski, to zawsze głupi pomysł bo przyszły małżonek jest zbyt zażenowany całą sytuacją i stara się wogóle na nią nie patrzeć albo wręcz rączki lepią mu się za bardzo. Więc pomyśl czy chciałbyś być w analogicznej sytuacji. Ale jak chcesz, to spróbuj. Tutaj przynajmniej masz jasną sytuacje, że twoje rozbieranie się jest planowane, a nie jak w sklepie w przymierzalni...
A nie myślałeś o jakiś wioskach nudystów?