#OyiqC

W moim życiu występował w czasach podstawówki i gimnazjum tak zwany Hard Trick czyli:
- Zez (nie szczególnie było to widać, a w okularach to w ogóle, ale ZAWSZE gdy byłem na bilansie u szkolnej pielęgniarki pytała się, czy coś mi kiedyś dolegało, temat zszedł na oczy no i jakoś tak wyszło, a ktoś usłyszał zza drzwi, to i wszystko poszło się przysłowiowo "jebać")
- Daltonizm
- Wada Wymowy z magiczną literką "r"

Pytania typu: "A jaki to kolor?", "A ile widzisz palców?" , "A powiedz rabarbar", były prawie codziennością, a czasem miałem dość i mówiłem "Kolor jaki znam to kolor twojej krwi, jak ci wsadzę ten palec, rękę i ten jeba** rabarbar w dupę". Czasem pomagało ze względu na mój wzrost i dawną wagę, ale niektórzy szli w zaparte.

Długa przerwa, rozmawiam sobie z kumplami i zjawił się on. Był taki jeden, który non stop dźgał mnie w ramię "A weź powiedz to", "Jaki mam kolor bluzy?", no i nawalał jęzorem i mnie kurwiszon dźgał jeszcze w szczepionkę. No i nie wytrzymałem, sprzedałem mu profilaktycznie cios w twarz i mnie trochę potem poniosło. Jako osoba, która była częściowo poniżana, odizolowana od klasy, wyśmiewana, był ze mnie taki mały psychopata, ale taki, który nie był skłonny do przemocy. No ale kiedy leżał na ziemi, ja z pewnym uśmieszkiem na twarzy, niczym Jack Nicholson w w filmie "Lśnienie", powiedziałem mu na ucho "Nie mam, he, he, rabarbaru, ale zgadnij co będziesz miał zaraz w dupie". Zaczął coś krzyczeć, oczywiście leżał trochę otumaniony, więc bez większych problemów obróciłem go na brzuch i zacząłem zdejmować mu spodnie. Oczywiście przyjaciele chwycili mnie, mówili, żebym przestał, a ja w amoku rzucam się krzycząc, że jego dupa będzie moja. Skończyło się na tym, że szmaciarz uciekł z opuszczonymi gaciami, ale szacunek za wyczyn pozostał.

Pozdrawiam Anonimowe i wszystkich z cechami Hard Triku.
JagaZla Odpowiedz

No jak w szczepionkę to mu się należało...

magee Odpowiedz

co jak co.. ale ja też mam niewielą wadę wymowy. Jak wiele osób. Oczywiście nie jak HGW, taką delikatną. Jak ktoś mnie zna dłużej, to nawet nie słychać.. i zawsze do szału doprowadzają mnie teksty, a powiedz "rabarbar", powiedz "rower"..

Tyvara

Znam to aż za bardzo :( Niestety moja wada wymowy jest bardzo duża i za kaźdym razem jak słyszę "a powiedz rower/rabarbar/rura" to mam ochotę się popłakac i przywalic tej osobie solidnie w twarz :(

drimevy

Serio?
Też mam wadę wymowy (nie mówię r), ale takie teksty bardziej mnie śmieszą. Słyszałam sporo opinii, że to słodkie ;D

Frisk

Też mam wadę (moje "r" jest na tyle intensywne, że bardziej pasuje do języka angielskiego aniżeli polskiego) i na każde tego typu coś odpowiadam dowolnym zwrotem niezbyt kulturalnie nakazującym odwalenie się a niezawierającym słyszalnego "r"

415263

Nie należy się tym przejmować. Też mam taką wadę wymowy. 7 lat logopedy i podcinanie więzadła podjęzykowego nic nie dały. Dodatkowo krzywe kolane i nadmierna szczupłość, czytaj chudość. To jest mój osobisty Hard Trik. A wiecie co? Nie mam z tym żadnego problemu, sam się z śmieję i czynię z tego wręcz swoje zalety.

MaryL

Delikatna wada wymowy to spoko, ale serio nie idzie wyćwiczyć choćby muśnięcia językiem podniebienia? Musi to brzmieć jak to anglojęzyczne, a nieraz nawet gorzej? Serio pytam, mam takiego kolegę i nie jestem w stanie go czasami zrozumieć.

TimeyWimey Odpowiedz

a nie przypadkiem Hat-trick? :D

tudududu Odpowiedz

wyznanie mi się podoba, ale mam wrażenie że nie prawdziwe

Papierowapanna Odpowiedz

Jak byłam młodsza też nie potrafiłam wymawiać literki "r", mój starszy brat szybko to podłapał i podczas mszy w kościele kazał mi krzyknąć "ale pięknie śpiewa ten chór" .. Krzyknęłam. Mina księdza i babcinek bezcenna jak usłyszeli siedmiolatkę krzyczącą coś o śpiewającym męskim przyrodzeniu haha 😂

RudaWariatka

Hahhahaha XD nie ma jak kochane rodzeństwo

WiecznyDzieciak Odpowiedz

Hahah twój sposób pisania jest mega!

Malyskrzat Odpowiedz

Rozbawiles mnie, człowieku 😂😂😂 Dobrze, że się postawiles gnojowi!

TylkoTakaJakJa Odpowiedz

Dawno nie przeczytałam czegoś tak dobrze napisanego i w dodatku zabawnego! Autorze, pisz proszę więcej!

Catsha Odpowiedz

Każdy tu pisze o wadach wymowy, a jeszcze nikt nie wspomniał o moim przyjacielu daltoniźmie. Oprócz cyferek i literek uczyłam się kolorów oraz tego, gdzie występują, a markerem do płyt podpisywałam kredki. Uwierzcie, niefajnie jest, gdy jakiś śmieszek wam to zeskrobie nożyczkami.

bazienka Odpowiedz

HAT trick, nie hard :)

Zobacz więcej komentarzy (17)
Dodaj anonimowe wyznanie