#dRaOB
Sytuacja, o której chcę opowiedzieć, wydarzyła się w drugiej liceum. Była lekcja niemieckiego, a na zastępstwo przyszła inna nauczycielka. Kazała mi powiedzieć jakieś zdanie po niemiecku, z tematu, którego jeszcze nie mieliśmy, więc powiedziałam, że nie wiem jak to powiedzieć. Zaczęła na mnie krzyczeć, że nie znam podstaw i jak ja w ogóle skończyłam gimnazjum (w rzeczywistości moje oceny są dobre, niemiecki trochę gorzej mi idzie, ale 4 zawsze miałam). Potem nakrzyczała na mnie, że powiedziałam "nie wiem" po polsku, i że mam to powiedzieć po niemiecku.
Ja już panikuję, cała się aż trzęsę, że nawet nie dałam rady tego powiedzieć. Na co nauczycielka jeszcze bardziej się oburzyła i zaczęła na mnie krzyczeć, a potem zaczęła się mnie czepiać o rzeczy, które nie były nawet związane z niemieckim, między innymi powiedziała, że jak tak dalej mi pójdzie, to w przyszłości zostanę prostytutką, a może nawet już nią jestem, co widać po moim wyzywającym stroju (miałam na sobie normalne, długie spodnie i ciemnoczerwony golf, więc nie wiem co ją tak raziło w moim stroju).
Wtedy już nie wytrzymałam i odpowiedziałam jej:
- Musi się pani na tym dobrze znać, bo większej dzi*ki niż pani nigdy nie widziałam. Nauczycielka była w szoku, klasa też, bo zazwyczaj nigdy się nie odzywam, nigdy nie przeklinam, a tu takie coś. Nauczycielka gdy oprzytomniała, cała czerwona zaprowadziła mnie do dyrektora i wezwano mojego tatę do szkoły. Ostatecznie skończyło się tylko na upomnieniu dla mnie, a nauczycielka miała dużo gorsze problemy za zwracanie się w taki sposób do uczniów.
Po tym wydarzeniu moja nieśmiałość dała znać i nie mogłam spać w nocy myśląc o tym, ale jednocześnie byłam z siebie bardzo dumna, że udało mi się pokonać nieśmiałość i powiedzieć coś takiego :D
No i bardzo dobrze jej powiedziałaś.
Ja taka nieśmiała nie jestem ale w tego typu sytuacjach czasem mam problem żeby wymyśleć jakąś cięta ripostę i potem jak już jestem w domu i sobie o tym myślę to wtedy mi przychodzi do głowy z dziesięć lepszych odpowiedzi...
Mam dokładnie tak samo
Mam tak samo
Myślałam, że tylko ja taka jestem😂
#KochamKsiazki tak ty na kilka miliardów taka jesteś
Tylko ty*
Mam dokładnie to samo. Plusiki także za odpowiednią nazwę 😂
Mi riposty przychodzą do głowy po paru tygodniach od zdarzenia ;)
Francuzi nazywają to "espirit d'escalier", dosłownie "duch schodów"
A może ona wyczuła twoją nieśmiałość i była skłonna poświęcić swoją kariere, byleby wyleczyć cię.
Dobra, w co ja wierzę.
Głupia baba.
Wow, ja też jestem nieśmiała, więc cię rozumiem i jestem pełna podziwu, że tak zgasiłaś tą podłą nauczycielkę :)
Czuje jak byś opisywala mnie. Jakieś dobre sposoby na nieśmiałość?
I dobrze jej powiedziałaś! Nie cierpię takich nauczycielek...
Tez tak mialam. Identycznie. Bylam niesmiala ale gdy ktos juz mnie na prawde mocno wkurzy to potrafie dowalic. (Wybaczcie za ten brak polskich znakow ale lisze z telefonu)
Noż cicha woda brzegi rwie jak to mówią.
Jestem z Ciebie dumna!
Sorki ale nie nie wierzą w to nagle się przełamałaś i powiedziałaś "dziwka" do nauczycielki, jak dla mnie mocno naciągane .
Mówcie co chcecie, ale taki sposób rozwiązania problemu do mnie nie przemawia, inteligentna riposta chyba bardziej by ją zabolała.
Ciężko wymyślić dobrą ripostę na poczekaniu.