#dOGcw

Nie lubię użalać się nad sobą, nienawidzę być w centrum uwagi. Jednak gdy byłam młodsza, lubiłam sobie popłakać. Ot tak, bez żadnego powodu, bo miałam taką ochotę. Relaksowało to moje ciało i umysł. Nie wiem czemu.
Brzmi niegroźnie, prawda?
Jednak czasem pozwalałam sobie popuścić wodzę fantazji, lecz niestety, jak się okazuje, za bardzo. Otóż odkąd pozwoliłam sobie na dopuszczanie do siebie niebezpiecznych, abstrakcyjnych i niedorzecznych myśli, zaczęłam stawać się coraz bardziej podejrzliwa do tego stopnia, że w mgnieniu oka wszędzie dostrzegałam spiski i intrygi. Mimo że doskonale wiem, że to nieprawda, zawsze zachowuję ostrożność, robiąc DOSŁOWNIE wszystko. Ktoś obcy podejmuje ze mną rozmowę? Na pewno rodzina/ludzie, którzy znają mnie z widzenia, zapłacili mu, bo chcą się pośmiać/coś ode mnie wyciągnąć. Idę do sklepu? Na pewno wszyscy mnie obserwują i patrzą, co kupuję. Zdarzały się nawet sytuacje, w których odmawiałam sobie czegoś właśnie ze względu na ludzi. O znajomościach w internecie nie ma nawet mowy. Nie potrafię zaufać ludziom, nawet najbliższym.

Pisząc to wyznanie, walczę sama ze sobą. Muszę to gdzieś w końcu wyrzucić. Nikomu nie mówię o swoich problemach od wielu, wielu lat. Wiem, że to wszystko jest niedorzeczne. Być może to mój podświadomy instynkt samoobronny. Sama jestem sobie winna.
KarolinaPoludniowa Odpowiedz

To wygląda na jakąś paranoję czy urojenia prześladowcze. Myślę, że powinnaś pójść z tym do specjalisty, jeśli nie chcesz tak dalej się męczyć i walczyć sama ze sobą.

HansVanDanz

KP
Albo na schizofrenię paranoidalną. W każdym razie bez pomocy, trudno normalnie funkcjonować w stanie autorki.

wyzwolonaa

@karolinapoludniowa zapewne masz rację, ale co ironia że akurat ty to mówisz. Ty, która wszędzie widzisz spisek "trolli tworzących fejkowe konta". Skorzystaj ze swojej rady, bo oskarżanie randomowych użytkowników o bycie mną nie jest normalne. Z drugiej strony: właśnie częściowo się z tobą zgodziłam, a to znaczy że... jestem tak naprawdę tobą 😱

SamoZycie Odpowiedz

Jeżeli jesteś dorosła pójdź do psychiatry na NFZ bezpłatnie oraz bez skierowania. Przepisze ci leki, które ci pomogą. Zdrowia!

SamoZycie Odpowiedz

Możesz też umówić się z lekarzem psychiatrą online.

Dodaj anonimowe wyznanie