Pewnego dnia wróciłam późnym wieczorem do mieszkania, przywitał mnie mój chłopak ubrany w szlafrok.
- Masz ochotę na ptasie mleczko?
- Jasne!
I wtedy rozsunął szlafrok, ukazując swoje przyrodzenie dokładnie pokryte moją ulubioną czekoladą...
W ten sposób po raz pierwszy namówił mnie na zrobienie mu lod@.
Nie brzydzi mnie czekolada i nie brzydzi mnie robienie loda, ale razem jakos tak... No nie
Nie jestem koneserem męskich wdzięków, ale jednak penis uwalony czekoladą, wyglądał by raczej odpychająco.
A potem poszło już gładko. Kamerki, niebieska platforma, związek jednostronnie otwarty, różowe włosy...
Pewnie rvchał czekoladowego wielkanocnego zająca ale za wcześnie wróciłaś. Według planu miałaś zjeść zająca z nadzieniem.
Dobre ;)
Bolec i jego historie...
Ciekawe, bardziej naturalną reakcją wydaje mi się opiernicz za zniszczenie ptasiego mleczka ;).
Obrzydliwe