Eeee... z tego co podpatrzyłęm to psy pijąc z miski to wywijają często język w taką ala łyżkę żeby nabrać wody. Też masz tak giętki język że tak potrafisz ? O.o Jeśli tak - dasz swój numer ? Kolega pytał....
Arcykaplanka
"Chodzi mi o to, aby język giętki
Powiedział wszystko, co pomyśli głowa"🙆😂 niech kolega zgłosi się do Słowackiego, chyba mają podobne zainteresowania 😛
Selevan1
E tam, co za problem zrobić 'ala' łyżkę z języka.
Adka410
Wywijają w łyżkę i to nie do góry, a w dół (do wnętrza jamy) :)
Selevan1
To też nie jest specjalnie trudne, nadal nie rozumiem co w tym wyjątkowego.
Nie masz szans pić jak pies. Pijesz jak kot, czyli moczysz język. musiałabyś mieć dłuższy i mocno wyćwiczony język, żeby zgarniać wodę. Przejrzyj internet, a dowiesz się jak pies pije wodę.
MalinowyCukier
Też nie pije jak kot. Koty jakby uderzają językiem w tafle i jak pójdzie w górę to zamykają pyszczek. Tylko dla nas jest to za szybkie. :D
Jak ja bym tak pił, to piłbym jak pies. Ty pijesz jak suka.
Arcykaplanka
Trafny i mocny koment, bardzo mi się podoba. Kiedy go przeczytałam, uśmiechnęłam się od ucha do ucha.
I skąd te minusy? Przecież ma rację.
Arcykaplanka
Mylisz się, nie ma takiego gatunku jak "pies". Wiki:
pies – właśc. pies domowy, udomowiona forma wilka szarego, ssaka drapieżnego z rodziny psowatych (Canidae), uznawana przez niektórych za podgatunek wilka, a przez innych za odrębny gatunek.
Jeżeli autorka chciałaby podkreślić systematykę, musiałaby napisać "pies domowy". W mowie potocznej natomiast daje to pole do interpretacji, i interpretacja Szepta jest jak najbardziej zasadna.
A poza tym, nie sądzę, żeby Szept miał na celu obrażanie autorki. Gdyby to był mój post, zaśmiałabym się i pomyślała, że facet ma cięta ripostę i lubi czarny humor.
Trochę dystansu moi mili!
Selevan1
Kolega ma fajne poczucie humoru, propsuje. A worki minusów będzie zawsze dostawał bo uuuuuu napisać coś złego na kobiety to zdrada stanu. Pod sąd wojenny go!
A był tu przed chwilą taki jeden, co lubi szczekać. Może się sparujecie? :)
No przecież napisała, że się sparują...
Eeee... z tego co podpatrzyłęm to psy pijąc z miski to wywijają często język w taką ala łyżkę żeby nabrać wody. Też masz tak giętki język że tak potrafisz ? O.o Jeśli tak - dasz swój numer ? Kolega pytał....
"Chodzi mi o to, aby język giętki
Powiedział wszystko, co pomyśli głowa"🙆😂 niech kolega zgłosi się do Słowackiego, chyba mają podobne zainteresowania 😛
E tam, co za problem zrobić 'ala' łyżkę z języka.
Wywijają w łyżkę i to nie do góry, a w dół (do wnętrza jamy) :)
To też nie jest specjalnie trudne, nadal nie rozumiem co w tym wyjątkowego.
Dzięki. Teraz nie mogę tego odwidzieć...
Nie masz szans pić jak pies. Pijesz jak kot, czyli moczysz język. musiałabyś mieć dłuższy i mocno wyćwiczony język, żeby zgarniać wodę. Przejrzyj internet, a dowiesz się jak pies pije wodę.
Też nie pije jak kot. Koty jakby uderzają językiem w tafle i jak pójdzie w górę to zamykają pyszczek. Tylko dla nas jest to za szybkie. :D
Jeśli masz w domu psa i lubisz pić z miski to nie możesz tego robić bez majtek.
Mistrz!
Czy to jest anatomicznie możliwe?
Mam takie pytanie
Czy utożsamiasz się może jako inumimi?
Tylko mandatów nie zacznij wypisywać ;-) Sory, czarny humor mi się załączył...
O takie anonimowe nic nie robiłem. :D
Jak ja bym tak pił, to piłbym jak pies. Ty pijesz jak suka.
Trafny i mocny koment, bardzo mi się podoba. Kiedy go przeczytałam, uśmiechnęłam się od ucha do ucha.
I skąd te minusy? Przecież ma rację.
Mylisz się, nie ma takiego gatunku jak "pies". Wiki:
pies – właśc. pies domowy, udomowiona forma wilka szarego, ssaka drapieżnego z rodziny psowatych (Canidae), uznawana przez niektórych za podgatunek wilka, a przez innych za odrębny gatunek.
Jeżeli autorka chciałaby podkreślić systematykę, musiałaby napisać "pies domowy". W mowie potocznej natomiast daje to pole do interpretacji, i interpretacja Szepta jest jak najbardziej zasadna.
A poza tym, nie sądzę, żeby Szept miał na celu obrażanie autorki. Gdyby to był mój post, zaśmiałabym się i pomyślała, że facet ma cięta ripostę i lubi czarny humor.
Trochę dystansu moi mili!
Kolega ma fajne poczucie humoru, propsuje. A worki minusów będzie zawsze dostawał bo uuuuuu napisać coś złego na kobiety to zdrada stanu. Pod sąd wojenny go!