#dFSIb
Trzy dni temu odkryłem, że w moim aucie legowisko sobie zrobił jakiś żul. Najpierw znalazłem puszkę po pasztecie i jakieś resztki chleba, no i w całym aucie waliło stęchlizną, a dzisiaj dwie puste butelki 100 ml po staromiejskiej czystej i jakieś skarpety na siedzeniu.
Mam nadzieję, że dla takich nie ma okresu ochronnego, bo jutro jadę do elektryka.
Sorry, panie żulu ;)
Jak drzwi się nie zamykają z powodu prądu to nie da się ich zamknąć kluczykiem?
Jeśli to tylne drzwi, to nie ma możliwości zamknięcia kluczykiem
Dobra, dopiero teraz zakumałam 😂
Nie ważne, czy przednie, czy tylne. Jak mu zamek centralny świruje, to mu wszystkie drzwi odblokuje.
A wciśnięcie "dingsa" przed zamknięciem drzwi od kierowcy? U mnie też był z tym problem i zamykałam drzwi ręcznie od środka, a kluczykiem drzwi kierowcy :P
Nie każdy samochód taki posiada.
Jeżeli zamknie dyngsem i załapie to jest mozliwosc, ze później centralny nie załapie i nie będzie mógł otworzyć samochodu, i będzie musiał wybijać szybę
@Sauika a nie prościej użyć klucza? czy dyngsa po raz kolejny? bezsensowne gadanie....
Czytałam gdzieś kiedyś o ludziach, którzy mieszkają u innych w domu bez ich wiedzy. Śpią np w szafie, wychodzą gdy tamta osoba śpi lub jest w pracy, robią sobie jedzenie, korzystają z toalety itd. Czują się jak u siebie. Czasem nawet kilka lat to trwa zanim się człowiek zczai, że nie mieszka sam :D
Paskudnie, że pozbawiłeś żula dachu nad głową. Niedobry człowiek z Ciebie ;D
A trzeba było Francuza nie kupować 😁