#dBKwL

Kiedy byłam mała (może z 4 latka), miałam przyjaciółkę, z którą przyjaźniłam się od urodzenia. Obie w tym samym wieku, nierozłączne papużki, sąsiadki. Jej rodzice mieli sklep z zabawkami, więc dostawała ich mnóstwo bez okazji. Bardzo jej tego zazdrościłam, bo sama miałam tylko jedną szmacianą lalkę, drewniane klocki i drewnianego pieska "na sznurkach". Zazdrościłam jej tych wszystkich dobroci, ale wiedziałam, że nie mogę być zła na rodziców, bo bardzo się starali, więc nigdy nie prosiłam o żadne prezenty.
Pewnego razu, kiedy koleżanka poszła do łazienki, ukradłam jednego pudelka wielkości winogrona. Zorientowała się o braku zabawki po paru dniach, ale stwierdziła, że pewnie się zgubił. Było mi bardzo wstyd się przyznać, więc tego nie zrobiłam.

Ostatnio siedziałyśmy przy winie i wspominałyśmy nasze zabawy. Przyjaciółka wspomniała, że pamięta jedną zaginioną zabawkę i do dzisiaj zachodzi w głowę, gdzie ona mogła się podziać. "Taki mały pudelek, nawet nie był jakiś specjalnie ważny, ale jakoś tak zapadł mi w pamięć. Może dlatego, że bardzo chciałam ci go oddać, bo było mi szkoda, że nie miałaś się czym w domu bawić".
Po tylu latach nadal się nie przyznałam. Mam wrażenie, że ona wie. :)

Pudelka nadal mam w domu. Mam do niego straszny sentyment, pomimo tego, w jaki sposób go "zdobyłam".
PaniPanda Odpowiedz

Ja tam bym się przyznała po latach, w końcu pudelek tak czy siak trafił do Ciebie. Myślę, że to ucieszyłoby Twoją przyjaciółkę. Zatajanie tego teraz jest gorsze

Serwatka31

Myślę, że przyjaciółka wspomniała o takich planach, żeby skłonić autorkę do powiedzenia prawdy.

Albo przez "Jak powiesz to się nic nie stanie, bo na jedno wyszło", albo przez wzmocnienie wyrzutów sumienia.

bazienka

po co sie przyznawac? przyjaciolka dala dyskretnie do zrozumienia, ze wie
dzieci robia rozne rzeczy, ale tez by mi bylo wstyd gdybym cos ukradla
to bylo tak daleko, ze autorka moze z powodzeniem tego nie pamietac
tylko przy wizytach kolezanki jednak dobrze nie trzymac tego na widoku...

bazienka

** tak dawno, sorki :)

paella

Mnie bardziej dziwi, że ktoś kto miał zabawek od cholery, pamięta, że mu jakiś maleńki pudel zginął. Jako dorosłej raczej byłoby mi wstyd, że biednej koleżance nic nie dałam a nie wypominanie nieistotnych kradzieży.

MagicPower Odpowiedz

Jakoś tak szkoda mi się Ciebie zrobiło jak to sobie wyobraziłem... 😔

AlaAla21

Dzieci mają gorsze życie uwierz

MagicPower

A Ty AlaAla21 uwierz że wiem.

PataLopata

Oczywiście, że mają ale dlatego nie może nam się robić przykro z jakiś mniej "poważnych" tematów? Mi też zrobiło się żal, że autorka nie mogła mieć tego co przyjaciółka jak również jest mi żal jeszcze co najmniej kilkunastu osób czy sytuacji.

tramwajowe Odpowiedz

W sumie to dobrze o niej świadczy że mimo ogromu zabawek zauważyła brak.

Wiaderny

Ja wiem czy dobrze? A gdyby nie zauważyła to źle by świadczyło?

Mokra

Tak. Świadczyło by o tym że jest rozpieszczona i ma za duzo w dupie xD

Dragomir

Świadczy że jest spostrzegawcza i dba o to, co ma. To dobre cechy, natomiast ich brak może być zwiastunem niedbałosci, powierzchowności, bylejakości.

Wiaderny

A może świadczyłoby o braku przywiązania do dóbr materialnych i przedkładaniu relacji nad zbytki?

bazienka Odpowiedz

podpucha podpucha, ale kurcze jak chciala ci go dac to mogla dac, a nie po latach wychodzic ze wspanialomyslnoscia, serio
przeciez wiedziala, ze nie masz zabawek, a jej niczego nie brakowalo
nie mowie od razu, ze miala byc sponsorem czy cos, ale troche mi to smierdzi manipulacja
takie "nie chce cie krzywdzic"- to mnie nie krzywdz zamiast gadac jak bardzo nie chcesz

Mikser

Miała 4 lata :p

bazienka

a teraz ma 24 czy 34 i moglaby sobie odpuscic takie glupie teksty

paella

Zgadzam się z bazienką. Po co takie głupoty wyciągać teraz po 20-30 latach? Jeszcze z tekstem, że chciała coś koleżance podarować, bo współczuła jej sytuacji. Powinna raczej się wstydzić i przeprosić, że niczym się z nią nie podzieliła skoro tak jej żal było.

Tiktaktiktak123 Odpowiedz

Prawdziwe anonimowe!

xBorysx

Wszystkie wyznania dodawane tutaj spełniają definicje anonimowości

MrsMarvel Odpowiedz

Pamiętam, jak też zabrałam kuzynowi jedną, małą zabawkę wielkości tych miśków, które dawali do herbaty. Również do tej pory dziwnie się czuję. :')

Sanowyjezz

To ją mu oddaj.. Poczujesz ulgę

Doge2 Odpowiedz

Złodziejka.

bazienka Odpowiedz

a nie pomyslalas, ze mozesz go mimochodem gdzies "podrzucic" kolezance przy nastepnej wizycie?

bazienka

no spoko i ja to rozumiem, tez by mi bylo glupio jakbym cos takiego zrobila
pytalam o co innego :)
to pierwsze, co mi przychodzi w takiej sytuacji- podrzucic w jakies dziwne miejsce i udawac- ooo a moze poszukaj dokladnie? no wiidzisz, sama rzucilas w kat i zapomnialas!

PiratTomi

Nie czujesz jakie to byłoby głupie? Możliwe, że sytuacja miała miejsce jakieś 20 lat temu. W tym czasie w pokoju tej dziewczyny mógł być przeprowadzony gruntowny remont. Być może nawet zmienili miejsce zamieszkania. I nagle jakiś czas po tej rozmowie, dziewczyna znajdzie w swoich rzeczach zagubioną zabawkę. Akurat wtedy, gdy autorka ją zachęci do poszukania dokładnie.
Żeby wyjść z twarzą musiałaby albo się przyznać, albo udawać, że nie pamięta takiej zabawki. Inaczej straci koleżankę, bo nikt nie lubi, gdy się robi z niego debila.

Wiaderny

bazienka mówi o podrzuceniu w przeszłości, jak obie były małe. Przynajmniej tak to zrozumiałam

bazienka

Pirat ale mi chodzi o to, by "podrzucila" zaraz jak kolezanka zauwazyla strate (wtedy jak mialy po te 4 lata), po paru dniach od kradziezy
@wiaderny dokladnie, az edytowalam komentarz by przyznac ci racje oprocz plusa :)
teraz to by nie mialo najmniejszego sensu
@Norske "Było mi bardzo wstyd się przyznać, więc tego nie zrobiłam" wiec jednak bylo jej glupio

PiratTomi Odpowiedz

Co jak co, ale 4 lat to ty na pewno wtedy nie miałaś. Dzieci w tym wieku nie mają takich złodziejskich rozkmin. No i nie pamiętają tego tak dokładnie.

Wiaderny

Zdziwiłbyś sie

bazienka

a ile sie slyszy o przedszkolakach, ktore wrocily z nie swoja zabawka? bo im sie spodobala?
moje genialne kolezanki z podworka chodzily po targu i skubalo- tu winogronko, tu orzeszek i sie tym chwalily, ktorej sie udalo bez przylapania :/

Dragomir

Jeśli coś jest silnie emocjonalne, to pamiętają nawet jak mają 2 latka, choćby w przebłyskach.

bazienka

bardziej tak w okolicy 3, bo wtedy mniej wiecej wyksztalca sie do konca hipokamp odpowiedzialny za budowanie wspomnien w formie takiej, jaka dzis znamy
wczesniej sa jakies rysy emocjonalne np. boje sie mezczyzn z wasami ale nie wiem, dlaczego
to, o czym piszesz zas to tzw, "efekt lampy blyskowej"- lepiej zapamietujemy zdarzania wyzwalajace silne emocje

Dodaj anonimowe wyznanie