#dAOQm

Niedawno zauważyłem, że potrafię przewidywać, co wydarzy się w najbliższym czasie. Zwykle to są jakieś błahostki, ale kilkukrotnie zdarzyło się, że byłem w stanie wiedzieć o potrąceniu jakiejś osoby, stłuczce albo wypadku jeszcze przed samym zajściem. Co ciekawe, zawsze gdy takie rzeczy pojawiały mi się w głowie, później byłem tego świadkiem. Natomiast nie byłem w stanie zapobiec żadnemu z tych zdarzeń, bo nie potrafiłem ocenić kiedy to może nastąpić. Czasami zdarzało się to w ten sam dzień, czasami w ciągu kilku kolejnych.

Bardzo często miewam deja vu i nawet podczas snu przytrafiają mi się takie myśli. Dziwnie się z tym czuję. Wiem również, że jeśli komukolwiek o tym powiem, zostanę wyśmiany i uznany za chorego psychicznie.
Albercik Odpowiedz

Jeśli kiedyś zapiszesz coś wcześniej i się wydarzy, wtedy będzie znaczyło, że jesteś medium.

Deja-vu to chwilowa dysfunkcja mózgu, który interpretuje aktualne zdarzenie jak to, co się wydarzyło wcześniej. Dlatego doświadczamy go w chwili zdarzenia, ale nie jesteśmy w stanie przypomnieć sobie, kiedy wcześniej to miało miejsce.

Akwamarynowa

Nie medium, tylko jasnowidz. Medium ma kontakt ze światem zmarłych a jasnowidz przepowiada. Ta zdolność nazywa się prekognicja.

Jawiem1210

Nawet jak komuś coś opowie wcześniej i to zapisze ludzie i tak stwierdzą, że nic takiego nie pamiętają albo że zbieg okoliczności. Tak było z moją wróżbą od wróżki i tak było gdy ja miałam czują. Gdy na 2 miesiące przed odkryciem, że tata jest chory trąbiłam, że tata musi iść do lekarza, bo niedługo umrze, to każdy tylko że przesadzam. Gdy umarł, a ja wspomniałam, że przecież mówiłam, że ma się leczyć, to jakoś nikt nie pamięta. A gdy pokazałam wpis z pamiętnika z datą x msc wstecz to "oj bo Ty się wszystkiego boisz, zawsze coś sobie wymyślisz, zbieg okoliczności".

arizona41 Odpowiedz

Zostań wróżką, idiotów którzy w to wierzą i wydają na to kasę nie brakuje.

bazienka

sadzac po tych ezograzynach w internecie to za madre one nie a
"czy on sie do mnie wprowadzi" podczas gdy nawet sie nie poznali oficjalnie ;)

CzarnyMag

Odczyt z kart tarota nazywa się dywinacją, żeby czynność odróżnić od przepowiadania przyszłości. Chodzi tu bardziej o przepowiedzenie kierunku, w którym wszystko zmierza, o prawdopodobny bieg wydarzeń.

Mam do tego sporo dystansu i każdemu doradzam to samo. Zwracanie się do wróżek z pytaniami o jakieś pierdoły albo nurtujące kwestie nie jest najlepszym pomysłem. Pytanie najepiej zadań, jeśli chcesz zdobyć dodatkową perspektywę na jakąś sprawę.

2579937

Takie rzeczy opierają się na psychologii. Z tego względu można wierzyć / uprawiać je naiwnie, albo świadomie dla korzyści.
Trochę dziwne jest to, że większość ludzi ma pojęcie tylko o tym pierwszym i ludzie dzielą się na tych którzy ślepo wierzą szarlatanom w przepowiadanie czy ich miłość zaprosi ich na randkę i tych którzy "trzeźwo" myślą że to głupoty. A jeszcze śmieszniejsze jest mieszanie do tego duchowości.
Tzn. duchowość jest związana bardzo z psychologią, ale jej "nadprzyrodzoność" jest tylko tam, gdzie jeszcze nie zrozumieliśmy i nie oznacza że powinniśmy wszystkie te niezrozumiałe rzeczy przyjmować za absolutną prawdę - jak jest, dowiemy się gdy to zgłębimy.
Żeby odróżnić głupotę od przydatnego narzędzia należy przede wszystkim wyeliminować wszystkie błędy poznawcze i iluzje psychiki/umysłu, co już jest obszernym tematem w zdobywaniu wiedzy. Do tego potrzebna jest jeszcze "pozytywna" wiedza czyli co po tej eliminacji można robić. Tarot np. nie "mówi" co się wydarzy, tylko jest skonstruowany tak, by ilustrować ludzki umysł (jest taką mapą psychiki). Stawiając układ dostajemy "bazę" do czytania swoich uczuć, podświadomości: występuje to w stanie medytacyjnym (stąd odpowiednie otoczenie, sytuacja), mamy wtedy otwartą głowę i w narracji kart odnajdujemy sytuacje które nas nurtują (trochę jak sen). Można wtedy "przewidzieć" przyszłość na takiej zasadzie, że podświadomie odbieramy różne sygnały z otoczenia (nawet typu że ktoś inaczej pachnie) do których normalnie nie mamy dostępu i nie ma w tym nic paranormalnego. Ale karty lepiej działają kiedy skupiamy się na teraźniejszości. Wróżki tylko wykorzystują skilla w obserwacji reakcji swoich klientów. Dużo by pisać, trochę uogólniam.

2579937

Dodam jeszcze, że w słuchaniu siebie wszystkie narzędzia działają podobnie, a jest ich naprawdę wiele: kontakt z naturą, modlitwa, medytacje (liczne rodzaje), flow robienia czegoś co się kocha, seks, baśnie, zdobywanie wiedzy z refleksją, podróżowanie w pewien sposób, muzyka, nauka interpretacji snów i sny, taniec, tarot, tworzenie sztuki... Czasami mam wrażenie że prawie wszystko co nas spotyka daje taką szansę.

KrulWafel Odpowiedz

Jak byłem mały to śniła mi się ulica w jakimś mieście i jakis tydzień czy dwa później tam byłem bo jechałem z rodzicem akurat. I skręciliśmy nawet w tym miejscu w którym to było we śnie. Ale jestem realistą i sądzę, że śniła mi się ta ulica bo wiedziałem że będę gdzieś jechał, a jak jechałem to mózg przetworzył wspomnienie tak, że było podpbne do tego co na jawie. Autor musi mieć pecha, że tyle stłuczek i wypadków widzi :) albo to ja mam szczęście i niewiele widziałem.

ZjadaczKsiazek Odpowiedz

Też tak mam, często mówię koleżance jakąś pierdołe związaną z tym co ma się za chwilę wydarzyć albo pomyślę sobie nagle, że np. "pani za mną zaraz poprosi o zamknięcie okna" i zadziwiająco często to wszystko się zdarza. Uważam że to nie magia tylko umiejętność myślenia logicznego i przyczynowo-skutkowego, ale kto wie ;)

pozbawiony Odpowiedz

Przewidź numery totolotka, obstaw na rok z góry (to tylko nieco ponad 300zł). Zwrot minimum 2 mln zł. Sława, chwała, brak wątpienia w Twoje umiejętności. No chyba, że to wszystko Ci się tylko wydaje, to wtedy psychiatra. Tak czy siak - problem solved.

Anonimus85

Rozwiązany? Jeśli będzie mieć 2 mln i takie"umiejętności" to dopiero będzie się zacznie myślenie, co z tym faktem zrobić.

pozbawiony

Ktoś kto umie przewidzieć wyniki totolotka nie ma problemów. Ma wygodne miejsce w dobrze ukrytym podziemnym laboratorium :D Ma podłączony wygodny komplet rurek karmiących jego mózg i odprowadzających zużyte płyny ustrojowe. Jego jedynym problemem jest to jak zadowolić tych, którzy go tam trzymają, a są to miejsca do których nie zagląda ani 997, ani 112, ani 22 601 36 57 :)

Jakskuteczniejablko Odpowiedz

Nasz mózg jest stworzony do wychwytywania wzorów. Coś sobie wyobrazisz to się potem wydarzy, sam napisałeś że nie wiesz kiedy no i przypiszesz sobie to do tego co sobie wyobraziłeś wcześniej nawet jeżeli tylko kilka rzeczy z dziesiątek się potwierdzi i tak oto tworzą się przesądy, stereotypy i inne badziewia.

C30C39 Odpowiedz

A to nie jest czasem tak, że "przewidujesz" setki zdarzeń i potwierdza się jedno na kilkaset? To nie hejt, tylko być może wydaje Ci się, że masz jakieś nadprzyrodzone moce, a jeśli wyobraźnia podsuwa Ci setki różnych obrazów, to któryś prędzej czy później będzie mógł się ziścić, co nie?

Clicker Odpowiedz

Też tak mam

TakiJedenTyp Odpowiedz

Oszukać przeznaczenie real life

karlitoska Odpowiedz

Ja tak miała kilka razy, że śniło mi się coś błahego, a potem to ma miejsce - typu jedzenie ciasta z mamą, jakieś zakupy czy inne nie istotne wydarzenia.

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie